Wspólnik nie zawsze uzyska dementi do tekstu o spółce
Jeśli osoba nie jest kojarzona przez opinię publiczną z danym podmiotem ani nie została wprost wymieniona w artykule, wówczas legitymację do wnoszenia o sprostowanie ma jedynie zarząd osoby prawnej – orzekł Sąd Apelacyjny w Warszawie
Sprawa, którą zajmował się warszawski sąd, dotyczyła publikacji w ogólnopolskim dzienniku na temat rzekomego tworzenia przez jedną ze spółek fałszywych kont internetowych (z których miałyby korzystać boty) – jak twierdzono – na zlecenie sztabu wyborczego jednego z kandydatów na prezydenta. Do redakcji wpłynął wniosek o sprostowanie, wniesiony przez wspólnika opisywanej spółki. Redaktor naczelny odmówił jego opublikowania i sprawa trafiła na wokandę.
Początkowo sąd okręgowy uznał rację skarżącego, jakoby osobą zainteresowaną opublikowaniem sprostowania może być wspólnik spółki kapitałowej. Zgodził się bowiem z tym, że nieścisłe lub nieprawdziwe wiadomości o przedmiocie działalności podmiotu, w szczególności zarzuty działania niezgodnego z prawem, mogłyby wpływać na wizerunek i pozycję rynkową oraz na jego wynik finansowy, co pośrednio może wpływać na wizerunek samych wspólników oraz na wartość ich udziałów i możliwość czerpania z nich zysków.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.