Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Co się komu należy

30 lipca 2020
Ten tekst przeczytasz w 21 minut

Przy rozliczeniach kredytów frankowych wywody prawnicze nie zastąpią zasad ekonomii

Pani Profesor Ewa Łętowska przygotowała dla działającego przy Rzeczniku Praw Obywatelskich Forum Konsumenckiego opracowanie pt. „Kwalifikacje prawne w sprawach o sanację kredytów frankowych – da mihi factum dabo tibi ius”. Jest to wyśmienita analiza problemów prawnych. Niestety ma ona jedną wadę – tę samą, co większość komentarzy do różnych aktów prawnych. Kończy się tam, gdzie zaczyna się rzeczywisty problem. Pani Profesor stawia tezę, że „rozliczenie skutków unieważnionej umowy następuje na podstawie condictio causa finita, której konsekwencją jest restytucja (podkreślenie moje) stanu sprzed zawarcia umowy (wzajemny zwrot świadczeń: kwoty kredytu – sumy spłaconych rat)”. I tu właśnie zaczyna się problem. Troszeczkę więcej napisała Pani Profesor w dodatku „Prawnik” (DGP nr 145/2020), więc i ja spróbuję napisać troszkę więcej – zainspirowany przez Panią Profesor jej innym świetnym artykułem umieszczonym na tych łamach, w którym zadedykowała prawnikom wiersz „Mieszkańcy” Juliana Tuwima: „I oto idą, zapięci szczelnie, Patrzą na prawo, patrzą na lewo. A patrząc – widzą wszystko oddzielnie”. No właśnie. Dobrze byłoby spojrzeć na prawo z punktu widzenia ekonomii, której prawnicy boją się jak diabeł święconej wody, bo to jakieś funkcje, równania... Nie po to szliśmy na prawo, żeby się matematyki uczyć, nieprawdaż? Gdy jednak chcemy faktów (da mihi factum), to je poznajmy. Te ekonomiczne.

Sytuacja nieprzewidziana

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.