Za ogrodzenie ogródka trzeba pozwać sąsiada, nie spółdzielnię
Nie można podać do sądu spółdzielni mieszkaniowej za oddanie w użyczenie części wspólnej przestrzeni właścicielom mieszkań na parterze
Do DGP zgłosił się czytelnik skarżący się, że na jego osiedlu część ogólnodostępnej przestrzeni zielonej została zawłaszczona przez właścicieli mieszkań na parterze, którzy ogrodzili jej fragmenty płotami i roślinami. Po 30 latach spółdzielnia podjęła decyzję o przekazaniu tych terenów w bezpłatne użyczenie kilkunastu lokatorom, aby zapobiec przejęciu ich na własność na skutek zasiedzenia. Umowy zakładały zakaz ogradzania tego terenu oraz nowych nasadzeń, nie wspominały jednak nic o tych już istniejących.
Nie dla wszystkich
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.