Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Dziurawa tarcza słabo chroni najemców

Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Wśród poszkodowanych przez stan epidemii są przedsiębiorcy, którzy zostali objęci administracyjnym zakazem prowadzenia działalności, a jednocześnie pozostają najemcami lokali handlowych w galeriach handlowych. Obowiązująca od 31 marca tarcza antykryzysowa, czyli ustawa o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2020 r. poz. 568), próbuje rozwiązać problemy na linii najemcy–wynajmujący. Powstaje pytanie, czy przyjęte w niej rozwiązania są wystarczające, aby uchronić najemców lokali handlowych przed obowiązkiem uiszczania opłat związanych z najmem za okres, w którym nie było możliwe prowadzenie działalności gospodarczej w wielkopowierzchniowych obiektach handlowych, oraz przed sporami sądowymi, które mogą powstać na tej podstawie. Są bowiem wysoce nieprecyzyjne i jedynie częściowo odnoszą się do problemów najemców.

Nieprecyzyjne wygaszanie zobowiązań

Podstawowe rozwiązanie przyjęte w tarczy antykryzysowej przewiduje, że w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia działalności w obiektach handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 mkw. „wygasają” wzajemne zobowiązania stron umów takich jak najem, dzierżawa lub podobne. Do dnia ponownego otwarcia obiektów wielkopowierzchniowych najemcy mają więc nie być zobowiązani do uiszczania czynszu oraz innych powiązanych opłat.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.