Nie ma darmowego lunchu, ale jest darmowy kredyt
Nie można cofnąć czasu, więc niemożliwe jest oddanie w naturze korzyści, którą odniósł korzystający ze środków pieniężnych, dlatego jedynym rozwiązaniem jest, zgodnie z art. 405 k.c., oddanie wartości tej korzyści. Tylko jak ją wycenić?
Z wielkim zainteresowaniem przeczytałem opinię prof. doktora hab. Michała Romanowskiego na temat konsekwencji upadku umowy kredytu indeksowanego lub waloryzowanego i prawa banku do domagania się wynagrodzenia za korzystanie z kapitału („Upadek umowy kredytu to nie darmowy lunch”, DGP z 27 lutego 2020 r.). Najmniej może istotną kwestią jest terminologia, ale od niej zacznę. Moim zdaniem nie można mówić o wynagrodzeniu za korzystanie z kapitału, a jedynie o zwrocie korzyści uzyskanej bez podstawy prawnej. Przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu nie mają na celu wynagrodzenia osoby, kosztem której ktoś inny się wzbogacił, a jedynie doprowadzenie do zwrotu zubożenia (ale w wysokości nie wyższej niż wzbogacenie drugiej osoby).
Kwalifikacja spełnionych świadczeń
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.