Dziennik Gazeta Prawana logo

Najlepszą obroną nie zawsze jest atak

3 lutego 2020

Pozycje i renomę buduje się latami. Czasem można je szybko i zupełnie bezzasadnie stracić. Dotyczy to także jednostek samorządu terytorialnego. Tymczasem kodeks cywilny przewiduje długi katalog narzędzi, dzięki którym JST mogą bronić swojego dobrego imienia. Przekonała się ostatnio o tym Telewizja Polska, przegrywając proces z powództwa władz Gdańska. Wyrok zapadł 10 stycznia 2020 r. w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Nie jest prawomocny, ale ustne uzasadnienie jednoznacznie przyznało rację miastu. Materiał TVP godził w wizerunek członków gdańskiej Rady ds. Imigrantów, a także samego miasta Gdańska. „Zestawienie członków rady z pokazanym w materiale wizerunkiem nieobliczalnych i roszczeniowych imigrantów stanowiło nieuprawnioną manipulację” – mówiła podczas rozprawy sędzia Ewa Suchecka-Bartnik. „Godziło to w dobre imię i renomę członków rady. A naruszenie dóbr osobistych członków rady bezpośrednio naruszało dobra osobiste gminy jako wspólnoty samorządowej ludzi zamieszkałych na terenie Gdańsk” – relacjonował proces Związek Miast Polskich.

Sprawy o ochronę dóbr osobistych nie są jednak proste. Dlaczego? Powodów jest wiele. Sąd musi bowiem rozwikłać problem, wyważając wiele racji. Z jednej strony jest wolność słowa (wypowiedzi), przekonań, krytyki, prasy, z drugiej ochrona dóbr osobistych. Do tego dochodzą inne kwestie. Przede wszystkim to, że gmina jest szczególnym rodzajem osoby prawnej – jest to podmiot publiczny.

Pozostało 97% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.