Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Powinno się zachować możliwość wyboru sądu przez kredytobiorcę

20 grudnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Andrzej Grzywna: Niektóre apelacje mają nieustabilizowane orzecznictwo, różnie też odnoszą się do kwestii zabezpieczenia roszczeń kredytobiorców na czas postępowania. Większość składów warszawskiego wydziału frankowego skłania się natomiast ku stwierdzeniu nieważności umowy

andrzej-grzywna-kancelaria-radcow-prawnych-andrzej-grzywna-i-wspolnicy-37658312.jpg
Andrzej Grzywna, Kancelaria Radców Prawnych Andrzej Grzywna i Wspólnicy

Od trzech lat konsumenci mają składać pozwy w swoim miejscu zamieszkania, a mimo to w sprawach frankowych wiele osób mieszkających poza stolicą woli kierować je do XXVIII Wydziału Cywilnego w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Z czego wynika atrakcyjność tzw. wydziału frankowego?

Wybór sądu warszawskiego - jako możliwego ze względu na siedzibę banku (większość z nich ma siedzibę w stolicy) - jest podyktowany kilkoma względami. Przede wszystkim chodzi o uzyskanie niemalże pewności, że orzeczenie będzie szło w kierunku stwierdzenia nieważności umowy. Analizując orzecznictwo wydziału frankowego, można bowiem zaobserwować, że większość składów skłania się ku takiemu rozstrzygnięciu. Sąd uznaje, że umowa kredytu jest nieważna i w ślad za tym następują rozliczenia między bankiem a klientem. Jest to orzeczenie najbardziej korzystne i pod kątem ekonomicznym, i pod kątem przyszłego uregulowania relacji z bankiem. W przypadku innych sądów takiej pewności nie ma, bo orzekają one różnie w poszczególnych apelacjach. Chodzi mi tu nie o przegrane, choć i takie się w pojedynczych przypadkach zdarzają, ale o wyroki wprawdzie korzystne dla kredytobiorców, ale w znacznie mniejszym zakresie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.