Drugie podejście do uregulowania wygasłych zastawów
Ministerstwo Sprawiedliwości w końcu zamierza się zmierzyć z problemem zastawów rejestrowych, które po upływie 20 lat wygasły z mocy prawa. Pierwszą taką próbę podjęto już w 2018 r., ale projekt, pomimo wpisania go do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów, nigdy nie został sfinalizowany.
Tymczasem sądy rejestrowe stoją obecnie przed koniecznością wykreślenia nawet kilkuset tysięcy takich zastawów. Choć co do zasady wykreślenie zastawu powinno być w pierwszej kolejności dokonywane na wniosek stron, to w praktyce – nawet gdy doszło już do spłacenia pożyczki zabezpieczonej zastawem np. pojazdu – ani wierzyciel, ani nawet zastawca tego nie robili. Stąd wprowadzenie regulacji o wykreśleniu wpisu po upływie 20 lat. To jednak nie rozwiązało wszystkich problemów, bo mimo iż utrata mocy wpisu następuje ex lege, to i tak trzeba poinformować o tym fakcie strony.
Tyle że, jak przyznaje resort sprawiedliwości, w przeważającej liczbie przypadków ograniczone albo wręcz niemożliwe jest doręczenie przez sąd odpisów postanowień o wykreśleniu. I to nie tylko z powodu np. śmierci, lecz także zmiany adresu. Ustalenie nowych aktualnych danych czy następców prawnych tylko w celu doręczenia postanowienia o charakterze czysto deklaratoryjnym mija się z celem, zwłaszcza że mowa o zastawach do pożyczek dawno już nieaktualnych, ustanowionych na pojazdach, które zapewne zostały już zezłomowane. Dlatego projekt nowelizacji ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2017) przewiduje, że w sprawie zastawów, które uznaje się za wygasłe po upływie 20 lat od chwili wpisu, nie wydaje się postanowienia ani nie dokonuje wpisu w rejestrze, a w systemie teleinformatycznym. Na zarządzenie referendarza sądowego będzie się jedynie zamieszczać adnotację, że zastaw wygasł i uznaje się go za wykreślony.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.