Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Mity przywracania praworządności

Mity przywracania praworządności
fot. Rys. Patryk Koch; Fot. NAC (1), Shutterstock (3)
13 września 2024
Ten tekst przeczytasz w 13 minut

W dyskusji o neosędziach narosło wiele nieporozumień wynikających z uproszczonego i powierzchownego odczytania orzeczeń trybunałów europejskich

Nie ulega wątpliwości, że wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka ujawniły problem regulacji procedury powoływania sędziów w Polsce. Za zasadniczy mankament uznano w nich udział Krajowej Rady Sądownictwa w obecnym składzie, którego sędziowska część na mocy ustawy z 8 grudnia 2017 r. jest wybierana przez Sejm. Zdaniem trybunałów spowodowało to uzależnienie KRS od władzy ustawodawczej i wykonawczej. Jako warunek zgodności polskiego ustawodawstwa z art. 6 ust. 1 Europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (EKPC) wskazują powrót do poprzedniego sposobu wyłaniania sędziowskiej części rady, czyli wybierania jej przez samych sędziów. Orzecznictwo nie precyzuje, w jaki sposób ten proces miałby zostać uregulowany.

Wokół kwestii określanych w publicystyce prawniczej jako proces „przywracania praworządności” narosło wiele nieporozumień. Towarzyszą im często kategoryczne twierdzenia wynikające z uproszczonego i powierzchownego odczytania orzeczeń TSUE i ETPC. W rzeczywistości okazuje się, że przy dokładniejszej analizie zawarte w nich tezy charakteryzują się sporym pragmatyzmem i zdrowym rozsądkiem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.