Pułapki umów z biurami architektonicznymi
Ewa Kacperek, radca prawny w kancelarii prawniczej Salans
Dla większości uczestników obrotu oczywiste jest, że do nabycia autorskich praw majątkowych wystarczy zawarcie pisemnej umowy. Tym niemniej w przypadku umów o przeniesienie majątkowych praw autorskich do dzieł tworzonych na zamówienie może się zdarzyć, że mimo samej ważności umowy prawa nie przejdą na zamawiającego. To dlatego, że drugiej stronie nie będą one przysługiwały, chociaż utwór w całości powstał w ramach działalności zleceniobiorcy. Dobrym przykładem są tu umowy o przeniesienie praw do projektów architektonicznych sporządzonych przez biura projektowe działające w formie spółek prawa handlowego (np. spółki partnerskiej). Zdarza się, że nie dysponują one prawami autorskimi, którymi mogłyby rozporządzać, ponieważ te pozostały przy pracownikach (lub współpracownikach) takiego biura.
W świetle art. 1 ust. 2 pkt 6 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (u.p.a.) projekt architektoniczny jest utworem podlegającym ochronie. Zgodnie z art. 8 u.p.a. prawa autorskie (zarówno majątkowe, jak i osobiste) przysługują (pierwotnie) twórcy. Twórcą może być zaś wyłącznie osoba fizyczna. W szczególności nie można więc uznać za twórcę biura projektowego w formie spółki handlowej.
Ustawa tylko wyjątkowo przyznaje uprawnienia osobie innej niż twórca (i tylko w odniesieniu do praw majątkowych). Przykładowo, zgodnie z art. 12 ust. 1 u.p.a., jeżeli ustawa lub umowa o pracę nie stanowią inaczej, pracodawca, którego pracownik stworzył utwór w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy, nabywa z chwilą przyjęcia utworu autorskie prawa majątkowe w granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron.
Oznacza to, że biuro nie nabędzie praw od pracownika, jeżeli sporządzi on projekt, działając poza zakresem swoich obowiązków pracowniczych ani też, gdy twórcą projektu będzie wspólnik/partner biura lub jakakolwiek inna osoba, którą ze spółką łączy tylko stosunek cywilnoprawny (np. umowa zlecenia lub umowa o dzieło, w której nie zawarto postanowień o przeniesieniu praw do konkretnego projektu).
Aby biuro mogło dysponować prawami do projektu, może się okazać konieczne uprzednie przeniesienie na biuro praw do konkretnego utworu. Ponadto porozumienie takie nie powinno zawierać postanowienia, które wyłączałoby prawo biura do przeniesienia majątkowych praw autorskich na dalsze osoby zgodnie z art. 41 ust. 1 pkt 1 u.p.a.
Stosunkowo największe bezpieczeństwo mogłaby dawać zamawiającemu analiza właściwych dokumentów biura (umów o pracę, umów ze współpracownikami) w zakresie skuteczności przejścia praw do projektów oraz zakresu (pól eksploatacji), w jakim biuro nabyło prawa. Dostęp do takich dokumentów może być jednak utrudniony, bowiem biuro może je uznawać za informacje poufne.
Jeżeli więc nie jest możliwe ustalenie rzeczywistego stanu prawnego na podstawie dokumentów, warto uzyskać od biura projektowego dodatkowe zapewniania, w szczególności że prawa autorskie majątkowe przysługują mu w pełni (w przenoszonym zakresie), a prawo do rozporządzania nimi nie jest ograniczone. Warto także uzyskać dodatkowe zobowiązanie, zgodnie z którym, gdy osoba trzecia wystąpi przeciw zamawiającemu z roszczeniami, biuro natychmiast podejmie wszelkie możliwe środki, w tym przystąpi do procesu, w celu zwolnienia zamawiającego od odpowiedzialności, a także pokryje (na wezwanie) wszystkie powstałe wskutek roszczenia koszty. Nie jest wykluczone zastosowanie instytucji kary umownej.
Jeżeli zamawiający dojdzie do wniosku, że prawa nie przeszły na biuro, powinien zawrzeć umowę z rzeczywistymi twórcami projektu. W takiej sytuacji warto jednak odebrać zobowiązania i deklaracje, o których była mowa wyżej, także od architektów przyznających się do autorstwa dzieła. Biura projektowe to często wieloosobowe zespoły, w których trudno jest, zwłaszcza laikowi, ocenić, kto i w jakim zakresie przyczynił się do powstania projektu. Ustalenie autorstwa powinno więc obciążać samych twórców.
Obecność na rynku spółek, w ramach których wykonują swój zawód architekci (a także inżynierowie budownictwa czy urbaniści), jest faktem, jednak taka forma wykonywania działalności rozmija się w pewnym zakresie z zasadami prawa autorskiego. Należy więc przy dokonywaniu zleceń na wykonanie projektu mieć na względzie wskazane powyżej kwestie. Należy też pamiętać, że oprócz prawidłowego określenia rzeczywistego stanu przynależności praw autorskich istotną rolę mogą odgrywać właściwie sformułowane dodatkowe zabezpieczenia umowne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.