Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Banki dzięki tytułom egzekucyjnym mogą w przyspieszonym trybie odzyskiwać należności od swoich klientów

1 grudnia 2009

Bankowe tytuły egzekucyjne działają szybko i bezwzględnie m.in. dlatego, że sądy nadają im klauzule wykonalności niezwłocznie i po zbadaniu dokumentów przedstawionych przez bank wyłącznie od strony formalnej, bez obecności czy choćby powiadomienia klienta o wszczęciu procedury. Również zażalenie przedsiębiorcy na postanowienie w takiej sprawie może dotyczyć wyłącznie kwestii formalnych.

Zaciągając zobowiązanie w banku, klient niemal zawsze poddaje się egzekucji pisemnym oświadczeniem, którego podstawą jest art. 97 ust 1 i 2 prawa bankowego. Przepis ten stanowi, że oświadczenie o poddaniu się egzekucji na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego BTE powinno określać kwotę zadłużenia, do której bank może wystawić BTE, oraz termin, do którego wolno mu wystąpić o nadanie tytułowi klauzuli wykonalności.

- Przedsiębiorcy powinni więc pamiętać, że oświadczeń o poddaniu się egzekucji nie wolno składać pochopnie. Tym bardziej że żądanie przez bank kolejnych deklaracji, dotyczących coraz większych kwot, zawsze jest złym sygnałem. Jest to bowiem nieprawidłowa praktyka - przypomina Mariusz Korpalski, radca prawny z poznańskiej kancelarii Komarnicka korpalski. I choć banki zapewniają przy tym, że nowe oświadczenie uchyla stare, to nie znajduje to potwierdzenia ani w przepisach prawa, ani w treści dokumentów bankowych.

- Jeżeli więc przedsiębiorca musi złożyć kolejne oświadczenie, to powinien żądać zwrotu oryginału poprzedniego. Gdyby spotkał się z odmową - z jakichkolwiek powodów - niech wymaga przynajmniej pisemnego oświadczenia przedstawiciela banku, że uprzednie deklaracje straciły moc - radzi mec. Korpalski. Jeśli jednak i tego bank nie zechce uczynić, to należy go pisemnie poinformować, że jedynie ostatnie oświadczenie klient traktuje jako wiążące. Nic też nie stoi na przeszkodzie, by klient w tym liście kolejny raz zażądał zwrotu wcześniejszych dokumentów, w których poddał się egzekucji na inne kwoty.

Wszelkie środki ostrożności są wskazane m. in. dlatego, że egzekucja należności banku na podstawie oświadczenia o poddaniu się egzekucji jest bardzo szybka i zaskakująca. Z art. 97 ust. 3 p.b. wynika bowem, że wniosek o nadanie klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu sąd powszechny rozpoznaje niezwłocznie, tzn. nie później niż w ciągu trzech dni od jego złożenia. Procedura toczy się na podstawie wyciągów z ksiąg bankowych. Klauzula nadawana jest bez uczestnictwa klienta, który zostaje poinformowany o wszczęciu egzekucji dopiero przez komornika. Jedyne, co może uspokajać, to to, że mimo drogi na skróty zapisanej w prawie bankowym i przepisach regulujących procedurę cywilną, sąd musi zbadać, czy dłużnik poddał się egzekucji i czy roszczenie objęte tytułem wynika z czynności dokonanej bezpośrednio z bankiem lub z zabezpieczenia wierzytelności wynikającej z tego rodzaju czynności. I jeśli wykonanie BTE jest uzależnione od zdarzenia, które powinien udowodnić wierzyciel, sąd nada klauzulę dopiero po dostarczeniu dokumentów świadczących, że ono nastąpiło (art. 7862 k.p.c.).

Gdy przedsiębiorca podejrzewa, że bank chce wszcząć przeciw niemu egzekucję, powinien spróbować dowiedzieć się we właściwym sądzie rejonowym, czy toczy się przeciwko niemu postępowanie klauzulowe. Nie ma jednak gwarancji, że informację uzyska. Co więcej, nadanie klauzuli następuje po zbadaniu dokumentów banku wyłącznie od strony formalnej. I choć na postanowienie sądu tej sprawie przysługuje zażalenie, to i ono może dotyczyć wyłącznie kwestii formalnych. Wolno więc kwestionować oświadczenie o poddaniu się egzekucji (gdy brak w nim np. określenia najwyższej kwoty, terminu, w jakim oświadczenie jest ważne, czy umowy, z której powstały należności). Może też chodzić o sam BTE (powiedzmy o brak określenia umowy, z której powstały należności, czy nienależyte umocowanie osób wystawiających ten dokument).

W przypadku zarzutów merytorycznych dotyczących istoty sprawy - np. nieistnienia należności, względnie przedawnienia - konieczne jest wytoczenie powództwa przez klienta. W zależności od etapu egzekucji do rozważenia są trzy jego rodzaje. Wybranie właściwego jest bardzo istotne, ponieważ złożenie pozwu za wcześnie lub za późno może spowodować jego oddalenie.

Przysługujące klientowi powództwa środki obrony przed egzekucją z BTE (w porządku chronologicznym) to:

● powództwo o ustalenie nieistnienia obowiązku - przed nadaniem BTE klauzuli wykonalności (art. 189 k.p.c.)

● powództwo przeciwegzekucyjne - po nadaniu klauzuli wykonalności (art. 840 par. 1 k.p.c.),

● powództwo o zapłatę niesłusznie wyegzekwowanej kwoty - po skutecznej egzekucji.

Opłaty sądowe od tych powództw wynoszą każdorazowo 5 proc. wartości przedmiotu sprawy, ale nie więcej niż 100 tys. zł. Wobec tego, że w wypadku jednej egzekucji może pojawić się konieczność wytoczenia aż trzech powództw, koszty mogą stać się potrójne. Niemniej nawet wówczas zwolnienie przedsiębiorcy z opłat sądowych możliwe jest tylko wyjątkowo. Warto więc wziąć pod uwagę argument, że wskutek egzekucji prowadzonej przez bank i obrony przed nią firma staje na granicy utraty płynności finansowej. Można przy tym podnieść, że rozkład opłat sądowych (bank płaci 50 zł, a klient 5 proc. przedmiotu sporu) rodzi wątpliwości co do jego zgodności z konstytucją (art. 2 i 32 Konstytucji RP).

Same przywileje egzekucyjne banków zostały uzasadnione przez Trybunał Konstytucyjny koniecznością wspierania akcji kredytowej (orzeczenie z 16 maja 1995 r. - K 12/93 - pkt. IV. 1 uzasadnienia, OTK 1995/1/14 oraz wyrok z 26 stycznia 2005 r. - P 10/04 - pkt III. D. 3 uzasadnienia, OTK-A 2005/1/7). Nie ma więc przeszkód, by klient zakwestionował zgodność z konstytucją (art. 2, 32) przywilejów egzekucyjnych banków, gdy chodzi o zobowiązania wynikające z czynności innych niż udzielanie kredytów i pożyczek.

Bank i tak odzyska pieniądze

Sąd Apelacyjny w Poznaniu 26 kwietnia 2007 r. orzekł, że oddalenie wniosku o nadanie klauzuli wykonalności BTE nie pozbawia wierzyciela (czyli banku) możliwości realizowania jego roszczeń w innym trybie. Nie powstał bowiem stan powagi rzeczy osądzonej. Poza tym samo poręczenie cywilne na zabezpieczenie spłaty należności banku nie jest czynnością bankową w rozumieniu art. 5 prawa bankowego.

Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk

dobromila.niedzielska@infor.pl

Podstawa prawna

Ustawa z 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe (t.j. Dz.U. z 2002 r. nr 72, poz. 665 ze zm.).

Ustawa z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 ze zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.