Przedsiębiorcy próbują wpływać na wyniki aukcji lub przetargów
Zgodnie z art. 705 kodeksu cywilnego organizator oraz uczestnik aukcji lub przetargu może żądać unieważnienia zawartej umowy, jeżeli strona tej umowy, inny uczestnik lub osoba działająca w porozumieniu z nimi wpłynęła na wynik aukcji lub przetargu w sposób sprzeczny z prawem lub dobrymi obyczajami.
Z uprawnienia tego można korzystać w ciągu miesiąca liczonego od dnia, w którym uprawniony dowiedział się o przyczynie unieważnienia, nie później jednak niż do roku od dnia zawarcia umowy. Żądanie unieważnienia umowy następuje w trybie wniesienia powództwa o ukształtowanie stosunku prawnego.
Przepisów powyższych nie stosuje się, gdy w wyniku stwierdzenia niedopuszczalnego wpływu na wynik aukcji lub przetargu zamknięto bądź unieważniono aukcję lub przetarg bądź też nie dokonano wyboru oferty albo gdy mimo wyboru nie zawarto umowy. Nie ma możliwości domagać się w oparciu o tę podstawę prawną unieważnienia samej aukcji lub przetargu. Kodek cywilny nie reguluje zagadnienia unieważnienia przetargu, celowe jest więc umieszczanie w procedurze przetargowej (z pewnymi ograniczeniami w przypadku zamówień publicznych) postanowień dopuszczających unieważnienie przetargu przez organizatora bez podania przyczyn. Wprawdzie tego rodzaju zapis budzi pewne wątpliwości, nadmiernie bowiem uprzywilejowuje organizatora, jednakże Sąd Najwyższy wypowiedział się w wyroku z 21 października 2005 r. (III CK 73/05) za dopuszczalnością takich rozwiązań.
Również - według większości komentatorów - przepisów art. 705 k.c. nie stosuje się w przypadku, gdy umowa zawarta w wyniku aukcji lub przetargu dotknięta jest nieważnością bezwzględną, wynikającą z przepisów o nieważności czynności prawnej (błąd, groźba itp.). W tym wypadku nieważności może żądać w każdej chwili każdy, kto ma w tym interes prawny.
Strona, która rozpoczęła lub prowadziła negocjacje z naruszeniem dobrych obyczajów, w szczególności bez zamiaru zawarcia umowy, jest obowiązana do naprawienia szkody, jaką druga strona poniosła przez to, że liczyła na zawarcie umowy. W sytuacji, gdy nie została zawarta umowa, odpowiedzialność odszkodowawcza kontrahenta wywodzi się z przepisów dotyczących czynów niedozwolonych.
Jako typowe przypadki negocjacji sprzecznych z zasadami dobrych obyczajów wskazać można:
● negocjowanie bez rzeczywistego zamiaru zawarcia umowy,
● zerwanie negocjacji bez podania powodu lub z oczywiście błahego powodu,
● stosowanie taktyk opóźniających negocjacje w celu uniemożliwienia kontrahentowi nawiązania stosunków gospodarczych z innymi podmiotami,
● zamierzone wprowadzenie w błąd kontrahenta,
● nieuzasadnioną odmowę ujawnienia istotnych informacji,
● zaprzeczanie w kolejnych etapach negocjacji osiągniętych wcześniej uzgodnień, zwłaszcza gdy od nich zależy dalszy przebieg negocjacji,
● świadome składanie propozycji niemożliwych do przyjęcia przez drugą stronę.
Konieczne jest tu jednak zastrzeżenie, że negocjujący może być pociągnięty do odpowiedzialności odszkodowawczej tylko wtedy, gdy druga strona mogła mieć uzasadnione przeświadczenie (prawdopodobieństwo graniczące z pewnością), że umowa zostanie zawarta. Co do zasady, nie istnieje bowiem prawny obowiązek zawierania umów w płaszczyźnie prywatnoprawnej, niezależnie od tego, jak bardzo zaangażowano się już w negocjacje. Wskazuje się jednak, że im szerszy zakres zgodności poglądów strony osiągnęły i im bardziej zawęża się obszar negocjacji, tym bardziej zawężałby się zakres sytuacji usprawiedliwiających odstąpienie od rozmów.
Natomiast w fazie negocjacji, gdy strony sporządziły już projekt umowy, okoliczności takie mają charakter zupełnie wyjątkowy i ograniczają się właściwie do radykalnej zmiany sytuacji gospodarczej. W gruncie rzeczy chodzi tu o odróżnienie przypadków, w których odstąpienie od rokowań bądź kwestionowanie uprzednich porozumień legitymuje się uzasadnionymi przyczynami, od sytuacji, w których takie działanie jest pozbawione dostatecznych racji (B. Gawlik, Procedura zawierania umowy na tle ogólnych przepisów prawa cywilnego, Kraków 1977, s. 27). Biorąc to pod uwagę, należy zauważyć olbrzymie trudności dowodowe w wykazaniu winy kontrahentowi.
Przebieg negocjacji ma charakter dynamiczny, rezygnacja z dalszego prowadzenia negocjacji może być następstwem czynników obiektywnych zewnętrznych (zmiana kursu walut) jak i zmiany zapatrywań kontrahenta co do możliwych ustępstw. Pojawienie się nieprzezwyciężalnej rozbieżności w oczekiwaniach stron co do możliwego do wynegocjowania kompromisu może nastąpić na każdym etapie negocjacji, także pod koniec. Nie można stronom odmówić prawa do rezygnacji czy też zmiany poglądów.
Obejmuje wyłącznie przetargi publiczne. Zgodnie z art. 305 par. 1 kodeksu karnego, karze pozbawienia wolności podlega ten, kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej udaremnia lub utrudnia przetarg publiczny albo wchodzi w porozumienie z inną osobą, działając na szkodę właściciela mienia albo osoby lub instytucji, na rzecz której przetarg jest dokonywany. Tej samej karze podlega, kto w związku z publicznym przetargiem rozpowszechnia informacje lub przemilcza istotne okoliczności mające znaczenie dla zawarcia umowy będącej przedmiotem przetargu albo wchodzi w porozumienie z inną osobą, działając na szkodę właściciela mienia albo osoby lub instytucji, na rzecz której przetarg jest dokonywany.
Udaremnieniem przetargu jest każde działanie lub zaniechanie uniemożliwiające odbycie przetargu albo osiągnięcie celu przetargu. Może to być np. wprowadzenie w błąd co do miejsca i czasu przetargu, ukrycie dokumentów, ujawnienie oferty przed otwarciem, a także bezprawna groźba, oferowanie korzyści materialnej itp.
Utrudnienie przetargu to zachowanie oddziałujące realnie na jego przebieg, powodujące konieczność podjęcia dodatkowych wysiłków, wykraczających poza ramy procedury przetargowej. Natomiast karalne przemilczenie istotnych okoliczności ma miejsce wówczas, gdy na konkretnej osobie ciążył obowiązek ujawnienia tych okoliczności.
Przesłanki unieważnienia przetargu:
● naruszenie dobrych obyczajów - klauzulę dobre obyczaje należy rozumieć podobnie jak klauzulę zasady współżycia społecznego. Są to normy uznane przez ogół jako wyznacznik rzetelnego i uczciwego postępowania towarzyszącego procesowi zawierania umów w wyniku aukcji lub przetargu. W przypadku badania sprzeczności z dobrymi obyczajami konieczna jest każdorazowa i wyczerpująca analiza stanu faktycznego, która winna szczegółowo ocenić zachowanie noszące znamiona, wywierającego wpływ stopień jego nasilenia, umyślność itp. Najczęściej mamy do czynienia w praktyce z zaoferowaniem korzyści majątkowej organizatorowi przetargu lub zmowy z innymi oferentami.
● faktyczny wpływ na wynik aukcji lub przetargu. Przez wpływ na wynik należy rozumieć spowodowanie niezłożenia przez uczestników aukcji kolejnej oferty, zaś w przypadku przetargu - spowodowanie wyboru konkretnej oferty.
PODSTAWA PRAWNA
● Artykuł 705 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 ze zm.).
● Artykuł 305. par. 1 ustawy z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. nr 88, poz. 553 ze zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.