Prawo depozytu prawem stron
Lech Borzemski, członek Krajowej Rady Notarialnej
- Przyjęcie przez notariusza pieniędzy do depozytu nie jest niczym nowym. To obecnie jedyna czynność notarialna, której dokonanie, nawet jeżeli jest zgodna z prawem, pozostawiono uznaniu notariusza. Inaczej mówiąc, notariusz w związku z dokonywaną przez siebie czynnością notarialną może przyjąć pieniądze do depozytu, ale nie musi. Notariusz musi przyjęte pieniądze wpłacić na rachunek bankowy. Trudno, żeby zmuszać go do ponoszenia w każdej sytuacji odpowiedzialności, np. za upadłość banku.
- Państwo, chcąc zmienić dotychczasowy model depozytu i wprowadzić przymus przyjmowania przez notariuszy pieniędzy, musi zagwarantować bezpieczeństwo sum wpłacanych na powierniczy rachunek. Tak jest we Francji. Inne rozwiązanie jest niewyobrażalne, gdyż oznaczałoby przymusowe i nieograniczone przerzucenie na notariusza ryzyka zdarzeń, takich jak upadłość banku - i to w stopniu większym, niż ponosi je Skarb Państwa, który przecież gwarantuje wkłady tylko do pewnej wysokości.
- Oczywiście, nie. Prawo do skorzystania z depozytu, tak jak obecnie, powinno być prawem stron, a nie ich obowiązkiem. Nie należy nikogo uszczęśliwiać na siłę - tym bardziej że nie każda transakcja z uwagi na wartość wymaga aż takich zabezpieczeń. Po drugie, nie wszyscy obywatele dysponują rachunkami bankowymi. Nie można ich przecież skazać na śmierć cywilną i wyłączyć z uczestnictwa w obrocie. Z kolei zmuszanie obywateli do zakładania rachunków bankowych budzi wątpliwości co do zgodności takiego rozwiązania z konstytucją, natomiast niewątpliwie zadowolone z niego byłyby banki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.