Istotne znaczenie ma zdarzenie powodujące szkodę
I CSK 272/08
Ojciec Andrzeja J. był właścicielem nieruchomości w Warszawie zabudowanej budynkami mieszkalnymi. Nieruchomość została przejęta po wojnie na podstawie tzw. dekretu warszawskiego. W 1949 roku były właściciel złożył wniosek o przyznanie mu własności czasowej gruntu (własność budynków wtedy wraca do właściciela), ale przed jego rozpatrzeniem zamarł. Wniosek załatwiono odmownie. W decyzji stwierdzono zaś, że budynki przeszły na własność m. st. Warszawa. Andrzej J. wszczął więc postępowanie o unieważnienie tej decyzji. Na początku lipca 2000 r. samorządowe kolegium odwoławcze stwierdziło nieważność decyzji z powodu rażącego naruszenia art. 7 ust. 2 dekretu. Zanim to jednak nastąpiło, z nieruchomości wyodrębniono zabudowaną działkę o powierzchni ok. 400 m. Następnie w latach 1970 - 1980 Skarb Państwa przystąpił do wyodrębniania i sprzedaży lokali. Sprzedał ich 15. Wtedy Andrzej J. zwrócił się do SKO o odszkodowanie za te lokale na podstawie art. 160 kodeksu postępowania administracyjnego. Ostatecznie decyzja organu okazała się odmowna.
W listopadzie 2002 r. udało się odzyskać pozostałą część nieruchomości z 18 lokalami. Rok później Andrzej J. pozwał Skarb Państwa i wojewodę mazowieckiego o zapłatę. Domagał się ponad 700 tys. zł odszkodowania jako równowartość 15 lokali i utraconych korzyści, którymi miał być czynsz, który mógłby z nich otrzymać. Sąd I instancji uwzględnił powództwo. Uznał rzeczywistą szkodę, czyli równowartość lokali. Ponadto stwierdził, że należą się utracone korzyści za okres od 17 października 1997 do 5 grudnia 2005 r., tj. od daty wejścia w życie konstytucji do dnia wyrokowania. Pozwani odwołali się, ale apelacja została oddalona. Od tego wyroku wnieśli skargę kasacyjną, kwestionując przyznanie utraconych korzyści od daty przyjętej przez sąd. Twierdzili, że od dnia zwrotu nieruchomości, tj. listopada 2002 r. do wyroku, nie można mówić o związku przyczynowym.
Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu apelacyjnego w części oddalającej apelację pozwanych dotyczącą utraconych korzyści. W ustnym uzasadnieniu wyroku SN podkreślił, że były i są rozbieżności co do tego, kiedy przy utraconych korzyściach powstaje szkoda. Nie ma wątpliwości, że źródłem szkody jest decyzja, a za rzeczywiste straty odpowiada Skarb Państwa. Ale przy utraconych korzyściach powód musi wykazać istnienie normalnego związku przyczynowego pomiędzy bezprawną decyzją a szkodą. Powód dochodzi utraconych korzyści od 17 października 1997 r., a lokale zostały sprzedane w latach 1970 - 1980. W tym wypadku źródłem szkody jest więc sprzedaż lokali, a nie wadliwa decyzja. Granice związku przyczynowego trzeba wiązać ze zdarzeniem wywołującym szkodę. Jak można twierdzić, że utraciło się korzyści, które dotyczą znacznie wcześniejszych lat niż 1997 roku. Dlatego sąd apelacyjny musi do tej kwestii powrócić.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.