Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Niewłaściwe oznaczenie strony nie musi powodować oddalenia powództwa

22 stycznia 2009
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

W świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego decydujące znaczenie dla sądu ma zawsze wola powoda, nawet jeśli jest ona wyrażona w sposób nieprecyzyjny. W jednym najnowszych orzeczeń dotyczących tych zagadnień Sąd Najwyższy wyraził pogląd, iż nawet w razie niewyraźnego lub wręcz niewłaściwie sformułowanego żądania sąd może je odpowiednio zmodyfikować, jednakże tylko zgodnie z wolą powoda (por. wyrok SN z 9 maja 2008 r., III CSK 17/08, LEX nr 424385). Oznacza to, iż sąd rozpoznający sprawę powinien w oparciu o całokształt okoliczności sprawy ujawnionych w pozwie ustalić, czego rzeczywiście żąda powód, nawet jeżeli wskutek swej niewiedzy prawniczej formułuje żądanie w sposób nieprecyzyjny bądź nawet niepoprawny. W pozwach składanych przez pracowników często spotkać się można z używaniem sformułowań odmiennych od kodeksowych. Jeśli w oparciu o nie można ustalić, jaka jest rzeczywista wola powoda, to uchybienia te nie powinny skutkować oddaleniem powództwa. Decydujące znaczenie dla sądu powinna mieć bowiem podstawa faktyczna żądania, nawet jeśli zostało niepoprawnie sformułowane.

Sądu nie wiąże natomiast podstawa prawna określona przez powoda, nawet jeśli jest ona całkowicie niepoprawna. Osoba wnosząca pozew nie jest bowiem w ogóle zobowiązana do wskazywania podstawy prawnej zgłaszanego roszczenia. To sąd ma obowiązek znać prawo, dlatego nawet wtedy, gdy okaże się, że podstawa prawna powództwa określona przez pracownika okazała się nieprawidłowa nie stoi to na przeszkodzie zastosowaniu przez sąd właściwej podstawy prawnej. Dotyczy to również sytuacji, gdy pracownik nie wskaże w pozwie żadnej podstawy prawnej żądania.

W pozwach wnoszonych przez pracowników często spotkać się można również z nieprawidłowym oznaczeniem pracodawcy. Najczęstszym błędem, wynikającym z niewiedzy pracowników, jest wskazanie jako pozwanego osoby fizycznej będącej właścicielem spółki, bądź jej prezesem. Gdy treść pozwu, jego uzasadnienia i dołączonych dowodów np. świadectwa pracy, nie będzie budziła jakichkolwiek wątpliwości co do tego, iż powód pozywa osobę prawną, a tylko oznaczył ją nieprawidłowo, np. jako zarząd spółki Y, czy prezes spółdzielni X, sąd będzie władny, przy braku sprzeciwu powoda, w oparciu o przepisy art. 158 par. 1 k.p.c. i art. 325 par. 1 k.p.c., oznaczyć w sposób prawidłowy stronę pozwaną zarówno w protokole posiedzenia, jak i treści orzeczenia (por. np. postanowienie SN z 9 sierpnia 2000 r. I CKN 749/00, LEX nr 52784). Jeśli jednak pracownik będzie sprzeciwiał się właściwemu oznaczeniu strony pozwanej, konsekwencją tego będzie odrzucenie pozwu, gdy pozwany nie będzie posiadał zdolności sądowej (np. przy pozwaniu zarządu powiatu lub spółki) lub jego oddalenie gdy pracownik pozwie osobę posiadającą zdolność sądową, ale niebędącą jego pracodawcą. Dodać także należy, że w sprawie z powództwa pracownika sąd jest uprawniony wezwać do udziału w sprawie z urzędu właściwego pozwanego, ale nie może tego zrobić wbrew woli powoda.

Zarówno w przypadku modyfikacji treści żądania, jak i prawidłowego oznaczenia strony pozwanej czynności te nie będą prowadziły do naruszenia zakazu orzeczenia ponad żądanie.

Pracownik w pozwie skierowanym przeciwko byłemu pracodawcy zażądał zasądzenia odszkodowania za to, iż nie udzielono mu ani jednego dnia urlopu z należnych 26 dni. Wysokość tego odszkodowania pracownik ustalił jako równowartość wynagrodzenia za te dni. Sąd pomimo niepoprawnego określenia roszczenia powinien rozpoznać sprawę jako żądanie zasądzenia ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy, ponieważ z treści pozwu wynikało, że właśnie o to roszczenie chodzi pracownikowi.

Nauczyciel pozwał dyrektora szkoły podstawowej, w której był zatrudniony w sprawie o niewypłacone dodatki mieszkaniowe. Po zwróceniu uwagi przez sąd na nieprawidłowe oznaczenie pracodawcy powód nie zgłaszał sprzeciwu modyfikacji oznaczenia pracodawcy - sąd prawidłowo oznaczy pozwanego jako szkołę podstawową.

Pracownik pozwał o sprostowanie świadectwa pracy prezesa spółki, w której był zatrudniony. Prezes ten był jednocześnie jej jedynym udziałowcem. Pracownik stanowczo oświadczył, iż pozywa prezesa jako osobę fizyczną i nie zgadza się na wzywanie do udziału w sprawie spółki. Sąd oddali powództwo z powodu braku legitymacji biernej pozwanego.

Podstawa prawa

Art. 321, art. 477 ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.