Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Kiedy można uchylić się od realizacji kontraktu budowlanego

13 stycznia 2009
Ten tekst przeczytasz w 99 minut

Najczęściej strony szukają okoliczności powodujących nieważność czynności prawnej w rozumieniu art. 82 kodeksu cywilnego. Powołują się na wadliwość oświadczenia woli, nieważność czynności prawnej z przyczyn wskazanych w art. 58 k.c. (sprzeczność z prawem lub działanie w celu obejścia ustawy). Mówią o wyzysku, niemożności świadczenia czy braku umocowania. Coraz częściej strony podnoszą też okoliczności mogące prowadzić do rozwiązania umowy wskutek nadzwyczajnej zmiany stosunków (3571 k.c.), a także nawiązują do szczegółowych zapisów k.c. oraz innych przepisów szczególnych sankcjonujących nieważność umowy. Obserwuje się także próby wykorzystywania instrumentów prawa karnego. Pojawiają się wobec kontrahentów zarzuty wyzysku karalnego lub wyłudzenia.

Wadliwość oświadczenia woli sprowadza się do braku świadomości lub swobody w wyrażeniu woli, pozorności, błędu, podstępu lub wyrażenia woli pod wpływem groźby. Wada oświadczenia jednego z uczestników umowy wielostronnej prowadzi do nieważności całej czynności. Skutek ten następuje, chociaż pozostałe osoby występujące po tej samej stronie umowy złożyły niewadliwe oświadczenia. Ustalenie nieważności umowy z tej przyczyny, że jedna ze stron złożyła oświadczenie w stanie wyłączającym świadome powzięcie decyzji (art. 82 k.c.), jest dopuszczalne także po śmierci tej strony, jeżeli materiał zebrany w sprawie wystarcza do udowodnienia, że stan taki istniał w chwili składania oświadczenia. Należący do kręgu spadkobierców ustawowych po osobie, która złożyła w takich okolicznościach oświadczenie, może żądać ustalenia nieważności umowy po śmierci spadkodawcy (wyrok SN z 27 kwietnia 1979 r., III CRN 56/79).

Mówiąc o wadach oświadczenia woli, należy uwzględnić specyficzną sytuację podejmowania uchwał przez organy osoby prawnej. Wówczas decyduje treść art. 38 k.c., zgodnie z którym osoby te działają poprzez swoje organy statutowe, a zatem wada oświadczenia woli osoby wchodzącej w skład organu jest zarazem wadą oświadczenia woli składanego przez ów organ.

Najczęściej brak świadomości lub swobody występuje, gdy osoba wyrażająca wolę dotknięta jest zaburzeniami czynności psychicznych lub niedorozwojem umysłowym. Zaburzenia psychiczne nie muszą jednak wiązać się z chorobą psychiczną. Mogą być następstwem uzależnienia od alkoholu, środków farmakologicznych, narkomanii, ciężkiej choroby upośledzającej rozumienie sytuacji, zmian fizjologicznych związanych z uwiądem starczym, a nawet stanem hipnozy.

Z kolei sama niesprawność funkcji psychicznych niekoniecznie musi rodzić sankcję bezwzględnej nieważności, konieczne jest, aby ta niesprawność uniemożliwiła swobodne albo świadome wyrażenie woli. Przez brak świadomości rozumiemy brak rozeznania, niemożność rozumienia posunięć własnych czy też innych osób, niezdawanie sobie sprawy ze znaczenia własnego postępowania, przy czym bez znaczenia jest, czy stan ten ma charakter trwały, czy też przejściowy - orzeczenie Sądu Najwyższego z 30 kwietnia 1976 r. III CRN25/76 - System Prawa Cywilnego t. 2 Część ogólna, pod redakcją Z. Radwańskiego, CH Beck Warszawa 2002, str. 382.

Od braku świadomości należy odróżnić brak swobody w wyrażeniu woli, czyli sytuację, w której wprawdzie osoba jest w stanie rozeznać sens i skutki swego zachowania, lecz mimo to nie może sprawnie kierować swoim postępowaniem. Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 2 września 1948 r. PoC 188/48 PN stwierdził m.in., że stan ciężkiej choroby może doprowadzić osobę do ostatecznego wyczerpania organizmu i siły woli. Może to powodować, że nie jest ona zdolna - mimo posiadania świadomości tego, co się dzieje w otoczeniu - przeciwstawić się zewnętrznym wpływom, które mogą kształtować oświadczenie woli takiej osoby w sposób odmienny, a nawet sprzeczny z jej rzeczywistą wolą.

Wszelkie oświadczenia woli złożone przy braku świadomości lub swobody są bezwzględnie nieważne.

Nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Musi zatem zaistnieć stan faktyczny, w którym strony tajnie uzgadniają, iż jedna z nich złoży drugiej oświadczenie, które albo nie będzie rodzić skutków prawnych, albo też wywoła skutki prawne inne niż te, które pozornie ma wywołać. Przykładowo dłużnik pozornie przenosi własność rzeczy na osobę trzecią za jej zgodą po to, aby uniemożliwić w ten sposób swym wierzycielom przeprowadzenie egzekucji z tej rzeczy (Kodeks cywilny t. I komentarz pod redakcją K. Pietrzykowskiego, Wydawnictwo CH Beck 2005 r., str. 362). Pozorne oświadczenie musi być złożone drugiej stronie za jej zgodą, a więc strona ta musi zachowywać pełną świadomość pozorności. Nie można przypisać cech pozorności oświadczeniu, które wprawdzie zakłada niewywołanie przyświecających mu celów, jednak fakt ten nie zostaje ujawniony drugiej stronie (orzeczenie SN z 30 marca 1998 r., III CKN 219/98). Dotyczy to zwłaszcza tzw. zastrzeżeń potajemnych, pomyślanych jedynie, lecz nie ujawnionych kontrahentowi. Generalnie dla zaistnienia pozorności konieczne jest istnienie drugiej strony, co ma miejsce zwłaszcza w umowach, jednak pozorność może dotyczyć także oświadczeń jednostronnych, jeżeli ich skuteczność wymaga przekazania ich drugiej stronie. Natomiast oświadczenia jednostronne, które nie muszą być komunikowane drugiej stronie, np. przyrzeczenie publiczne, nie mogą być pozorne. Od czynności pozornych należy odróżnić oświadczenia złożone niepoważnie, czyli bez zachowania elementu pozorności. Typowym przykładem takiego oświadczenia nie na serio są słowa wypowiadane przez aktora na scenie. W tych przypadkach w ogóle nie dochodzi do złożenia oświadczenia woli.

W przypadku gdy oświadczenie woli zostało złożone dla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się według właściwości tej czynności. Czynność ukryta nie musi być sprzeczna z pozorną, wystarczy, jeżeli w inny sposób niż w oświadczeniu złożonym pozornie reguluje określone elementy oświadczenia - np. zakłada darmowe przekazanie określonych składników majątku, a nie jego sprzedaż, jak stwierdzono w oświadczeniu pozornym. Na tle wykładni, które z elementów czynności ukrytych oraz objętych oświadczeniem pozornym pozostają w mocy, narosło w doktrynie wiele sporów, należy podzielić pogląd, iż pozornymi (czyli nieważnymi) są tylko te postanowienia ujawnione, które nie dadzą się pogodzić z ukrytymi (System prawa cywilnego, oprac. cyt. str. 361).

Pozorność oświadczenia woli nie ma wpływu na skuteczność odpłatnej czynności prawnej dokonanej na podstawie pozornego oświadczenia, jeżeli wskutek tej czynności osoba trzecia nabywa prawo lub zostaje zwolniona od obowiązku, chyba że działała w złej wierze. I tak przykładowo należy uznać, że opłaty związane z zawarciem i rozliczeniem transakcji przez podmioty, które nie wiedziały, że umowa sprzedaży papierów wartościowych następuje w wykonaniu czynności prawnej pozornej, nie podlegają zwrotowi. Jednak, skoro umowa nie została skutecznie zawarta, prowizję pobraną przez dom maklerski z tytułu jej realizacji należy uznać za bezpodstawne wzbogacenie, którego zwrotu można dochodzić w stosownym trybie.

W razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć. Ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej.

Mówiąc o błędzie, mamy najczęściej na myśli dwie sytuacje:

gdy składający oświadczenie woli posiada mylny osąd stanu faktycznego sytuacji, która była przyczyną złożenia oświadczenia woli,

gdy dochodzi do niezgodności między aktem woli a jej sformułowaniem na zewnątrz (czyli zwykła pomyłka, przejęzyczenie np. błędny zapis w ofercie, zamiast 500 zł zapisano 50, może to być także wypaczenie wiadomości elektronicznej w trakcie przekazywania danych).

Zniekształcenie oświadczenia woli przez osobę użytą do jego przesłania (posłańca - np. goniec, poczta) ma takie same skutki, jak błąd przy złożeniu oświadczenia. Należy jednak pamiętać, iż posłańcem jest osoba przenosząca cudze oświadczenie woli, a nie pełnomocnik (przedstawiciel), który nie przenosi cudzego oświadczenia, lecz sam je w czyimś imieniu składa. W przypadku czynności prawnych odpłatnych możliwość uchylenia się od błędu zależna jest od udziału drugiej strony w powstaniu błędnego wyobrażenia. Nieistotne jest przy tym, czy druga strona zawiniła ani czy jej zachowanie było wyłączną przyczyną błędu, wystarczy, aby zachowanie drugiej strony było współprzyczyną błędu - SN orzeczenie z 12 października 2000 r. VI CKN 144/00. Dla przykładu tłumaczenie domu aukcyjnego, oferującego do sprzedaży starodruki, które potem okazały się falsyfikatem, iż dochował należytej staranności badając ich autentyczność, pozbawione są znaczenia prawnego, nie zmieniają faktu, iż w relacjach z nabywcą ów dom aukcyjny wywołał błąd. Dostrzegalność błędu przez adresata ma istotną doniosłość prawną. Można powoływać się tylko na błąd uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści (błąd istotny).

Uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli następuje na drodze pozasądowej, poprzez oświadczenie pisemnie skierowane do adresata poprzedniego oświadczenia woli, które może być także wyrażone w piśmie procesowym (pozwie). Należy pamiętać, iż możliwość skorzystania z uprawnienia do uchylenia się od skutków prawnych wadliwego oświadczenia zależy wyłącznie od decyzji składającego to oświadczenie, druga strona nie może przeszkodzić powstaniu skutków uchylenia ani też zapobiec unieważnieniu czynności prawnej. Jeżeli jednak druga strona trwa przy stanowisku, że uchylenie się jest bezpodstawne, to możliwe jest rozstrzygnięcie przez sąd, czy było ono uzasadnione. Rozstrzygnięcie sądu ma charakter deklaratywny i może nastąpić zarówno w oddzielnym postępowaniu (w sprawie o stwierdzenie nieważności czynności prawnej w wyniku uchylenia się od skutków oświadczenia woli), jak i w każdym postępowaniu, w którym skuteczność oświadczenia woli ma znaczenie dla rozstrzygnięcia o zgłoszonym w nim żądaniu. Przedmiotem oceny sądu jest zasadność i podstawy uchylenia się od skutków oświadczenia woli. W razie sporu sąd bada, czy spełnione zostały przesłanki błędu prawnie doniosłego i czy uchylenie się od skutków oświadczenia woli nastąpiło w sposób prawem przewidziany - orzeczenie SN z 12 października 2005 r., III CK 48/05.

Od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu może uchylić się tylko osoba składająca wadliwe oświadczenie, a nie jego adresat. Osoba, która takie oświadczenie złożyła, nie może domagać się od sądu doprowadzenia do obowiązywania czynności prawnej o treści, która czynność uzyskałaby, gdyby błąd nie zaistniał.

Brak świadomości oraz swobody w podjęciu decyzji oraz błąd co do treści czynności prawnej bywają nieprawidłowo powoływane przez strony umów o roboty budowlane, jako przesłanki nieważności, w przypadku gdy strona podpisała umowę bez zapoznania się z jej treścią. Wbrew pozorom, zwłaszcza w przypadku umów mniejszej wartości, sytuacja tego rodzaju zdarza się dość często. Strony najpierw ustnie omawiają poszczególne elementy umowy, potem zaś jedna z nich wręcza drugiej dokument umowy, ta zaś podpisuje go, nie czytając. Często też umowy bywają zawierane ustnie, w oparciu o mniej lub bardziej jednoznaczny wynik negocjacji. Należy podkreślić, iż zgodnie z orzeczeniem Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 8 grudnia 1999 r. (I ACa 66/07) uważa się, iż strona podpisująca treść umowy bez uprzedniego zapoznania się z nią, składa oświadczenie woli odpowiadające treści dokumentu. Dotyczy to zarówno sytuacji, w której składający podpis nie ma żadnego wyobrażenia o treści dokumentu, jak i sytuacji, w której jego wyobrażenie o treści dokumentu jest niezgodne z rzeczywistą treścią dokumentu. Jeśli jednak adresat oświadczenia zawartego w dokumencie umowy wiedział, że składający podpis przypisuje temu dokumentowi znaczenie niezgodne z jego treścią, to - wobec braku porozumienia stron - nie dochodzi do zawarcia umowy i zbędne jest powołanie się przez składającego podpis na wadę oświadczenia woli. Natomiast dopuszczalne jest uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia składającego podpis, jeśli jego adresat o błędzie nie wiedział, ale błąd ten był dla niego rozpoznawalny przy dołożeniu należytej staranności.

Niekiedy próba uchylenia się od konsekwencji umowy następuje przez wskazanie przez strony - już w trakcie lub po realizacji umowy - iż spodziewały się zupełnie innej jej realizacji, bardziej profesjonalnego podejścia kontrahenta, stosowania lepszych technologii, wyrobów, rozwiązań funkcjonalnych i organizacyjnych. To także nie wystarczy, bowiem błąd oznacza nieprawdziwe przeświadczenie co do sytuacji faktycznej lub istoty wyrażonego przez oświadczenie woli, jakie istnieje w chwili zawierania umowy, a nie zdarzeń, które miały miejsce w trakcie jej wykonywania (wyrok Sądu Najwyższego z 6 maja 1997 r., I CKN 91/97). Ponadto nie można popełnić błędu co do okoliczności, o której wiemy, że w przyszłości wystąpić może, lecz nie musi. W sytuacji takiej można mówić o podjęciu ryzyka, pochopnej decyzji, lecz nie o błędzie i to niezależnie od tego, jak możliwość realizacji oceniamy, jak też od tego, w jakim stopniu do niej dążymy lub jej pragniemy. Świadomość niepewności realizacji pożądanego skutku pozostaje w logicznej sprzeczności z błędem. Oznacza bowiem prawidłowe widzenia stanu faktycznego (Lewaszkiewicz-Petrykowska B.-OSP 1998/6/112, glosa do wyroku SN z 15 października 1997 r., III CKN 214/97). Nie może zatem powołać się na błąd deweloper, który rozpoczął inwestycję w warunkach olbrzymiego zainteresowania nabywców na rynku mieszkaniowym, po czym na skutek obecnego załamania rynku kredytowego utracił chętnych na zakup mieszkań objętych realizowaną inwestycją. Nie może także powoływać się na błąd inwestor, który rozpoczął realizację obiektu o charakterze uzdrowiskowym, lecz wbrew jego przeświadczeniu teren, na którym wznoszono obiekty, nie został zaliczony do odpowiedniej strefy klimatycznej. Natomiast może być podnoszony w pewnych wypadkach błąd co do osoby, czyli np. błąd co do posiadania przez wykonawcę niezbędnych uprawnień do wykonywania specyficznych rodzajów robót, np. koncesji na wykonywanie robót w niektórych państwach obcych.

W przypadku oświadczenia woli o treści tak powikłanej i nieczytelnej, iż nie da się jej faktycznie ustalić, mamy do czynienia z typowym przypadkiem niezawarcia umowy, bowiem należy uznać, iż nie zostały ustalone jej istotne postanowienia, skoro nie da się ich z treści umowy jednoznacznie odczytać. Dlatego też tę okoliczność należy powoływać, a nie pozorność czy też błąd.

W tym przypadku chodzi o sytuację, w której jedna ze stron podnosi element pozorności. Typowym przykładem jest określenie wynagrodzenia odbiegającego od faktycznie zapłaconego. Jest to skuteczny sposób podważenia ważności umowy, sama zaś pozorność pisemnej czynności prawnej może być udowodniona za pomocą normalnych środków dowodowych - w tym zeznań świadków i przesłuchania stron. Oczywiście rodzi to znane konsekwencje dla obu stron umowy. Należy również pamiętać, iż urzędy skarbowe w ramach autonomii prawa podatkowego mają prawo do uznania czynności prawnych za pozorne w sytuacji, gdy z okoliczności sprawy wynika, że czynności te nie zostały dokonane w ramach normalnego obrotu ekonomicznego, a jedynie w celu uzyskania korzyści finansowej związanej z uszczupleniem dochodu podmiotu, na rzecz którego należało spełnić obowiązek podatkowy.

Jeżeli błąd wywołała druga strona podstępnie, uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu może nastąpić także wtedy, gdy błąd nie był istotny. Podobnie jest wtedy, kiedy nie dotyczył on treści czynności prawnej. Kodeks cywilny nie zawiera definicji podstępu, dlatego należy kierować się potocznym znaczeniem tego słowa. Powszechnie przyjmuje się, że działanie podstępne polega na świadomym wywołaniu u drugiej osoby mylnego wyobrażenia o stanie rzeczy po to, aby skłonić ją do dokonania określonej czynności prawnej. Działanie podstępne jest zawsze naganne z etycznego punktu widzenia, ponieważ zakłóca w niedopuszczalny sposób proces decyzyjny innej osoby, doprowadzając ją na podstawie zasugerowanych jej fałszywych przesłanek do dokonania określonej czynności prawnej. Rodzaj użytych środków, gradacja winy czy złej woli osoby działającej podstępnie nie mają w tym wypadku znaczenia. Liczy się samo wprowadzenie w błąd, będące bezprawiem cywilnym - orzeczenie Sądu Najwyższego z 9 września 2004 r. (II CK 498/03). Podstępnym działaniem jest świadome powstrzymanie się od udzielenia informacji kontrahentowi o jego błędnych przypuszczeniach, jeżeli taki obowiązek ciąży na podmiocie, który się powstrzymał. Podobnie podstępem jest działanie polegające na utwierdzenie kontrahenta w błędnych przypuszczeniach.

Powoływanie się na podstęp jest jednym z najczęstszych przypadków uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli. Zwłaszcza na etapie negocjacji, w trakcie składania ofert często mamy do czynienia z zachowaniem stron noszącym znamiona podstępu. Wykonawcy - aby zachęcić inwestora do zawarcia umowy - gwarantują zachowanie określonego reżimu technologicznego wiedząc, iż park maszynowy, którym dysponują jest niewystarczający. Nagminne jest upiększanie referencji poprzez dopisywanie sobie przez wykonawców realizacji inwestycji o określonych parametrach, czy też przemilczanie - wbrew warunkom przetargu - toczących się sporów z inwestorem, zarzutów odnośnie ujawnionych wad, procesów odszkodowawczych itp. Należy zwrócić uwagę, że z pewnością fakt uchylenia dwóch zasadniczych ograniczeń obowiązujących w przypadku błędu, czyli istotności błędu oraz konieczności powiązania mylnego wyobrażenia z treścią czynności prawnej stwarza w przypadku podstępu istotne preferencje dla podmiotu zamierzającego uchylić się od skutków złożonego oświadczenia. Nie oznacza to jednak, że posiada on całkowitą swobodę w doborze zarzutów. Po pierwsze - podstępem nie może być choćby skrajnie błędna prognoza czy ocena odnosząca się do zdarzeń przyszłych (np. zapewnienie wykonawcy co do przyszłego popytu na rynku inwestycyjnym), chyba że spełnienie się prognoz czy też ocen zależy wyłącznie od podmiotu działającego podstępnie. Po drugie - za motyw oświadczenia woli nie mogą być uznane działania podjęte po jego złożeniu (np. po zawarciu umowy) jak również fałszywe informacje dotyczące okoliczności, które dla składającego oświadczenie woli w konkretnym przypadku nie mają determinującego znaczenia. Cechy błędnej informacji nie ma także na ogół reklama, nawet gdy nie tylko ogranicza się do samych ocen lub nawołuje do zawarcia umowy, lecz również wtedy, gdy eksponuje tylko niektóre pozytywne okoliczności (System prawa cywilnego, oprac. cyt. str. 411).

d1a46a0b-2484-43d2-b31d-e105aba69ead-38882165.jpg

Podstawa prawa

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.