Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Sąd zasądzi tylko tyle, ile chciał pracownik

8 stycznia 2009
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

W sprawach z zakresu prawa pracy podobnie jak i w całej procedurze cywilnej podejmowanie przez sąd jakichkolwiek działań z urzędu jest bardzo poważnie ograniczone. Jednym z przejawów tego jest ścisłe związanie sądu granicami żądania określonymi przez powoda w pozwie. Oznacza to, iż sąd nie ma prawa orzec o takim roszczeniu, którego powód nie zgłosił. Zasada ta obowiązuje niezależnie od tego, czy powodem jest pracownik czy pracodawca.

Powód zobowiązany jest przedstawić fakty i dowody na poparcie swych twierdzeń. Często w procesach z zakresu prawa pracy spotkać się można z sytuacją, gdy ustalony na podstawie zaoferowanego przez strony materiału dowodowego stan faktyczny dawałby podstawy do zasądzenia przez sąd roszczeń w większym rozmiarze, niż zgłaszał to powód, lub takich żądań, których powód w ogóle się nie domagał. Zakaz orzekania ponad żądanie blokuje w takim przypadku możliwość wydania jakiegokolwiek rozstrzygnięcia o tego typu roszczeniach.

Przedmiot sprawy objęty żądaniem, który wyznacza granice orzeczenia sądu, to najczęściej roszczenia określone przez powoda w pozwie. W niektórych sprawach w toku procesu dochodzi do rozszerzenia powództwa poprzez zgłoszenie całkowicie nowych roszczeń bądź wystąpienie z żądaniem zasądzenia świadczeń za dalszy okres. W takim wypadku sąd związany jest przedmiotem sprawy określonym ostatecznie po rozszerzeniu powództwa. Tego typu rozszerzenie musi być jednak skuteczne, ponieważ również pismo rozszerzające powództwo może zostać zwrócone wskutek nieopłacenia go lub nieusunięcia jego braków formalnych. Przedmiot sprawy objęty żądaniem może zostać wreszcie zmodyfikowany w drodze częściowego cofnięcia pozwu przez powoda. Również w takim przypadku sąd nie ma prawa orzec o cofniętym przez powoda roszczeniu, chyba że uznał cofnięcie pozwu za niedopuszczalne.

Wiedzieć należy, iż granice żądania powód określa także przez wysokość dochodzonych roszczeń. Z tego powodu nie jest możliwe zasądzenie roszczenia w większej wysokości, niż chciał tego powód nawet wówczas, gdy z okoliczności sprawy wynika, że przysługuje mu świadczenie w większym rozmiarze.

Do czasu ostatniej nowelizacji art. 4771 k.p.c. zasada związania sądu żądaniem pozwu w sprawach z powództwa pracowników doznawała poważnych ograniczeń. W poprzednio obowiązującym stanie prawnym sąd miał obowiązek zasądzenia wszystkich roszczeń wynikających z faktów przytoczonych przez powoda nawet jeżeli powód nie zgłaszał ich w pozwie, jak również zasądzenia roszczenia w pełnej wysokości, wtedy gdy powód żądał tylko części roszczenia. Obecnie bezwzględny charakter zakazu orzekania ponad żądanie niweluje obowiązek pouczenia pracownika przez sąd o roszczeniach wynikających z przytoczonych przez niego faktów. Obowiązek dokonywania tych pouczeń dotyczy jednak wyłącznie spraw, w których pracownicy są powodami. To, czy w oparciu o to pouczenie pracownik zgłosi nowe żądania, określi szerszy ich zakres bądź wytoczy nową sprawę, zależy wyłącznie od jego woli.

Dopuszczalność wydania przez sąd orzeczenia innego, niż żądał powód, istnieje obecnie tylko w jednym przypadku. Jeżeli pracownik dokonał wyboru jednego z przysługujących mu alternatywnie roszczeń, a zgłoszone roszczenie okaże się nieuzasadnione, sąd może z urzędu uwzględnić inne roszczenie alternatywne. Takie uprawnienie wynika również z art. 45 par. 2 k.p., w myśl którego sąd może uwzględnić roszczenie o odszkodowanie, zamiast zgłoszonego przez pracownika roszczenia o uznanie wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony, za bezskuteczne lub o przywróceniu do pracy, jeżeli uwzględnienie ich (w ocenie sądu) jest niemożliwe lub niecelowe.

Sąd jest związany granicami żądania nie tylko co do pretensji głównej, ale także co do żądań ubocznych - takich jak odsetki, nadania rygoru natychmiastowej wykonalności (z wyłączeniem tej części, w której sąd nadaje go z urzędu do wysokości jednomiesięcznego wynagrodzenia pracownika). Sąd nie ma ponadto uprawnienia do zabezpieczenia powództwa bez wniosku powoda bądź zastosowania innego sposobu zabezpieczenia, niż chciał tego powód. O kosztach procesu sąd orzeka z urzędu tylko wtedy, gdy należne są stronie występującej w sprawie bez adwokata lub radcy prawnego. Strona reprezentowana przez takiego pełnomocnika musi natomiast zgłosić żądanie ich zasądzenia.

Sądu nie wiąże natomiast podstawa prawna powództwa wskazana przez powoda.

Pracownik domagał się zapłaty zaległego wynagrodzenia. Z dowodów przeprowadzonych przed sądem wynikało, iż pracodawca nie wypłacił pracownikowi nie tylko wynagrodzenia w kwocie 12 tys. zł, ale i należnych mu ekwiwalentów za odzież roboczą i środki czystości. Aby sąd mógł zasądzić również zaległe ekwiwalenty, pracownik musi przed zamknięciem rozprawy rozszerzyć powództwo w tym zakresie.

Podstawa prawa

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.