Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Zabezpieczenie przed odstąpieniem od umowy

6 stycznia 2009
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W ramach zasady swobody umów dopuszczalne jest zastrzeżenie kary umownej na wypadek odstąpienia od umowy. Ma to na celu zabezpieczenie interesów strony przed nieuzasadnionym odstąpieniem.

Monika T. wraz z kilkoma osobami zawarła 1 lutego 2006 r. umowę z PKO Inwestycje spółką z o.o., dotyczącą przygotowania projektu (wraz z dokumentacją i kosztorysem) modernizacji oddziałów PKO. W umowie zastrzeżono kary umowne obejmujące obie strony w wysokości 10 proc. wynagrodzenia. Jeśli przyczyny leżą po stronie zamawiającego, karę płaci on, jeśli po stronie projektantów - oni. Zapisano w niej także, że gdyby zamawiający odstąpił od umowy do 31 marca 2006 r., to nie płaci kary. PKO sporządziło 1 marca pismo w sprawie odstąpienia od umowy, ale projektanci otrzymali je 4 kwietnia. Wobec tego zażądali zapłacenia kary, ponieważ przyczyna odstąpienia nie leżała po ich stronie. Zamawiający kary nie chciał zapłacić, powołując się na art. 644 kodeksu cywilnego. Mówi on, że dopóki dzieło nie zostało ukończone, zamawiający może w każdej chwili od umowy odstąpić, płacąc umówione wynagrodzenie. Ponieważ inwestycja była podzielona na etapy, za pierwszy etap, który był wykonany i zinwentaryzowany, zapłacił. W tej sytuacji projektanci wystąpili do sądu z żądaniem zapłaty kary umownej.

Sąd I instancji uwzględnił powództwo, a sąd II instancji oddalił apelację pozwanego. Oba sądy stwierdziły, że zgodnie z art. 483 k.c. w umowie można zastrzec, iż naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy, czyli kary umownej. Wypowiedzenia umowy jest świadczeniem niepieniężnym, dlatego zastosowanie ma ten przepis, a nie art. 644 k.c.

Od wyroku sądu apelacyjnego pozwany wniósł skargę kasacyjną. Twierdził, że paragraf umowy dotyczący kary umownej jest nieważny, ponieważ nałożył ją na stronę zobowiązaną do świadczenia pieniężnego, bo zamawiający zobowiązany był do wypłaty wynagrodzenia. Sąd błędnie potraktował karę jako rodzaj odszkodowania i zastosował art. 483 k.c. Tymczasem zastosowanie powinien mieć art. 644 k.c. Pozwany zapłacił wynagrodzenia za wykonane prace, więc dlaczego ma płacić karę i od jakiej wartości ją liczyć? Powodowie w odpowiedzi stwierdzili, że domagają się kary z części ustalonego wynagrodzenia, którego nie otrzymali z powodu odstąpienia od umowy. Nie domagają się jej dlatego, że nie otrzymali wynagrodzenia, ale dlatego, że pozwany bezzasadnie odstąpił od umowy. A to jest świadczenie niepieniężne.

Sąd Najwyższy oddalił skargę. W ustnym uzasadnieniu wyroku przypomniał, że art. 483 k.c. jest przepisem bezwzględnie obowiązującym. Praktyka gospodarcza dopuszcza zawieranie w umowach klauzul, jako zabezpieczenie przed odstąpieniem od umowy. W wyroku z 20 października (IV CSK 178/06), dotyczącym prawie takiego samego stanu faktycznego, SN stwierdził, że zastrzeżenie kary umownej ma zabezpieczyć interesy strony przeciwnej przed odstąpieniem od umowy zobowiązanego do zapłaty. W ramach zaś art. 3531 k.c., który dotyczy swobody zawierania umów, dopuszczalne jest zastrzeżenie kary umownej na wypadek odstąpienia.

Zastrzeżenie kary umownej nastąpiło na wypadek zdarzenia kształtującego, a to ewidentnie jest świadczenie niepieniężne. Przy czym świadczenie niepieniężne może mieć charakter majątkowy, np. zawarcie umowy przyrzeczonej, lub niemajątkowy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.