Nie można skarżyć zwrotu wniosku o zawezwanie do próby ugodowej między wierzycielami
Na zarządzenie przewodniczącego w przedmiocie zwrotu wniosku o zawezwanie do próby ugodowej nie przysługuje zażalenie - orzekł Sąd Najwyższy w uchwale z 28 kwietnia 2010 r. (III CZP 10/10)
Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego po tym, jak sąd okręgowy rozpoznając zażalenie A.R. na postanowienie sądu rejonowego w przedmiocie odrzucenia wniosku o doręczenie uzasadnienia zarządzenia o zwrocie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej, powziął wątpliwości co do prawidłowości rozstrzygnięcia sądu I instancji i skierował do SN zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia.
W zażaleniu A.R. zarzuciła sądowi I instancji naruszenie art. 394 par.1 zdanie pierwsze kodeksu postępowania cywilnego poprzez błędne zakwalifikowanie zarządzenia przewodniczącego o zwrocie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej jako orzeczenia, od którego nie przysługuje zażalenie.
W przepisie tym wymienione są wszelkie postanowienia sądu I instancji oraz zarządzenia przewodniczącego, na które przysługuje zażalenie do sądu II instancji. W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że zarządzenie przewodniczącego o zwrocie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej nie zostało wymienione przez ustawodawcę w tym artykule (mówi on natomiast - w punkcie 1) - o zarządzeniu o zwrotu pozwu).
Sprawa zatem, wydawałaby się oczywista, gdyby nie to - jak zauważył SN - że w przeszłości niektóre jego składy zastanawiały się nad tezą o możliwości zastosowania art. 394 par.kt 1 k.p.c. do zaskarżania zarządzeń o zwrocie innych pism procesowych, aniżeli tylko pozwu. W związku z tym SN dokonał analizy orzecznictwa w powyższym zakresie (m.in. rozważał argumenty z orzeczeń: uchwała SN z 5 lutego 200 roku o sygn. akt III CZP 111/03, uchwała SN z 22 stycznia 1998 roku o sygn. akt III CZP 69/97, postanowienie SN z 28 lipca 1992 o sygn. akt III CRN 67/92). Ostatecznie SN doszedł do wniosku, że nie można zaskarżyć zarządzenia o zwrocie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej.
Powyższe orzeczenie SN oznacza, że wzywający, którego wniosek o zawezwanie do próby ugodowej został zwrócony (ponieważ np. nie uzupełnił on w terminie braku formalnego wniosku), nie ma możliwości zaskarżenia wadliwego zarządzenia.
Należy jednak pamiętać, że co do zasady zarządzenie o zwrocie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej nie niesie dla wzywającego ujemnych konsekwencji prawnych. Wnioskodawca może, niemal natychmiast, złożyć kolejny wniosek o zawezwanie do próby ugodowej, dotyczący tej samej sprawy, najlepiej jednak, by uwzględniał on wszelkie braki formalne wskazane przez przewodniczącego.
Opisana powyżej uchwała nie jest jednak korzystna dla wzywających, którzy złożyli wniosek o zawezwanie do próby ugodowej w ostatnich dniach terminu przedawnienia dochodzonego przez nich roszczenia i wniosek ten został zwrócony przez przewodniczącego. Zgodnie z art. 130 par. 2 zdanie drugie k.p.c. - pismo zwrócone nie wywołuje żadnych skutków, jakie ustawa wiąże z wniesieniem pisma procesowego do sądu.
Wniosek o zawezwanie do próby ugodowej, oprócz możliwości zawarcia ugody, która w założeniu ma szybko i skutecznie zakończyć spór pomiędzy wierzycielem a dłużnikiem, ma również na celu przerwanie biegu przedawnienia roszczenia, którego dotyczy (zgodnie z art. 123 par. 1 pkt 1 kodeksu cywilnego). Jeżeli wniosek ten zostanie zwrócony przez przewodniczącego, to jak niemal powszechnie przyjmuje się w doktrynie, nie wywoła on skutku w postaci przerwy biegu przedawnienia. Dodatkowo, jeżeli wniosek ten został złożony w ostatnim dniu przedawnienia, ponowny wniosek o zawezwanie do próby ugodowej nie przerwie przedawnienia, bo ono zakończyło już swój bieg.
Powinni o tym pamiętać zwłaszcza wierzyciele, którzy nie mogą dobrowolnie uzyskać zaspokojenia swoich roszczeń, ale z pewnych względów zwlekają jeszcze z wytoczeniem powództwa przeciwko dłużnikowi. Przykład mogą stanowić wierzyciele, którzy nie będąc do końca przekonani o zasadności swojego roszczenia - zwłaszcza roszczenia o znacznej wartości - wytaczają powództwo jedynie o jego część - np. zamiast od razu o 500 tys. zł, jedynie o 10 tys. zł. Nawet, jeżeli nie wygrają sporu w pierwszej instancji, zawsze mają możliwość złożenia apelacji od niekorzystnego wyroku, by przekonać sąd do swoich racji. Gdy postępowanie trwa na tyle długo, że zachodzi obawa, że roszczenie o zapłatę pozostałej kwoty (490 tys. zł) ulegnie przedawnieniu, kierują do sądu wniosek o zawezwanie do próby ugodowej dotyczący ww. kwoty. Za 40 zł opłaty sądowej (tyle, bowiem zgodnie z ustawą o kosztach sądowych w sprawach cywilnych wynosi opłata od ww. wniosku, niezależnie od wartości roszczenia) uzyskują kolejny okres, podczas którego mogą przekonać sąd, że dane roszczenie im przysługuje. W takich jednak przypadkach wierzyciele ci powinni, mając na uwadze powyższą uchwałę SN, zadbać o to, by ww. wniosek został prawidłowo sporządzony (tj. nie był obarczony brakami formalnymi, by dochodzone roszczenie zostało dokładnie określone), a także by nie składać ww. wniosku pod sam koniec terminu przedawnienia roszczenia.
@RY1@i02/2010/252/i02.2010.252.210.003b.001.jpg@RY2@
Anna Zawadzka, radca prawny, associate KPMG D. Dobkowski Sp.k.
Anna Zawadzka
radca prawny, associate KPMG D. Dobkowski Sp.k.
Ustawa z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).
Ustawa z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. 2010, Nr 90, poz. 594- t.j.).
Ustawa z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu