Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Formuła programu musi wykazywać cechy oryginalności

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Wykazanie przysługiwania autorskich praw majątkowych, stosownie do określonej w art. 6 kodeksu cywilnego zasady rozkładu ciężaru dowodu, należało do powódki występującej z roszczeniem opartym na art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Z inicjatywy powódki powstał w 2005 r. program, do którego pierwszych czterech odcinków napisała scenariusz oraz eksplikację projektu programu. W umowach z pozwaną o realizację kolejnych odcinków powódka wskazywana była jako autor i wydawca programu. Wyprodukowała 150 odcinków, za każdy otrzymała honorarium autorskie 1100 zł. Po zakończeniu współpracy stron pozwana wyemitowała program publicystyczny o podobnym tytule, odbierany przez osoby trzecie jako program powódki. Wniosła ona o zasądzenie od pozwanej kwoty 53 890 zł z tytułu naruszenia praw autorskich do przedmiotowego programu. Sąd okręgowy zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 41 661 zł i oddalił powództwo w pozostałym zakresie. Od wyroku w części zasądzającej należność apelację wniosła pozwana.

Sąd apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że powództwo oddalił. Istota sporu sprowadza się do tego, czy programowi można przypisać przymiot utworu w rozumieniu art. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i czy powódka jest jego autorem. Sąd okręgowy pozytywnie odpowiedział na tak postawione pytanie, udzielając powódce ochrony prawnej. Sąd apelacyjny natomiast stoi na stanowisku, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy nie jest wystarczający do przypisania powódce autorstwa przedmiotowego programu. Wykazanie powyższych istotnych dla rozstrzygnięcia, a spornych między stronami okoliczności, stosownie do określonej w art. 6 k.c. zasady rozkładu ciężaru dowodu, należało do powódki występującej z roszczeniem opartym na art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. W niezmiernie lakonicznym uzasadnieniu pozwu powódka wskazała jedynie, że jest autorem programu publicystycznego o oznaczonym tytule oraz że do lipca 2007 r. otrzymywała honorarium autorskie za każdy odcinek programu. Twierdziła, iż wyemitowana przez pozwaną audycja stanowi plagiat audycji jej autorstwa. Pozwana, nie negując twórczego udziału powódki przy realizacji poszczególnych odcinków audycji, konsekwentnie zaprzeczała, aby audycja ta była audycją autorską powódki, podnosząc, że formuła programu nie wykazuje cechy oryginalności, koniecznej do uzyskania statusu utworu w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Taka formuła audycji magazynowej jest powielana przez innych nadawców w produkowanych przez nich programach interwencyjnych. Pozwana twierdziła, iż realizując audycję nie dopuściła się naruszenia praw autorskich powódki, bowiem nie wykorzystała żadnego stworzonego przez nią utworu. W oparciu o przedłożoną umowę o dzieło na wykonanie czołówki, belki, plansz oraz muzyki do cyklu programów pozwana wykazała, iż we własnym zakresie nabyła prawa autorskie do poszczególnych elementów audycji. Wykorzystywanie ich przez pozwaną w audycji nie może być uznane za naruszenie praw autorskich powódki.

Powódka w toku procesu przed sądem okręgowym wywodziła, że audycja realizowana przez pozwaną stanowi plagiat audycji jej autorstwa. Dopiero na ostatniej rozprawie podniosła, że rości sobie prawa do formatu tytułowej audycji, co nie było przedmiotem postępowania i nie podlegało dowodzeniu. Trafnie pozwana zarzuca, iż Sąd okręgowy dowolnie uznał powódkę za twórcę formatu audycji emitowanej przez pozwaną oraz dowolnie przyjął, że stworzony przez nią format rozumiany jako pomysł na seryjną audycję jest utworem w rozumieniu prawa autorskiego. Zaoferowane przez stronę dowody nie pozwalają na poczynienie w stanowczy sposób takich konstatacji. Zasadna jest krytyka uzasadnienia zaskarżonego wyroku w odniesieniu do przedmiotu ochrony prawnoautorskiej, bowiem z motywów przedstawionych przez Sąd I instancji trudno jednoznacznie wywieść, jaki utwór, podlegający ochronie, stworzyła powódka. Z jednej bowiem strony sąd I instancji wskazał, że powódka jest autorką programu telewizyjnego, czyli specyficznego, zindywidualizowanego układu elementów takich jak scenografia, muzyka, oświetlenie, treść komentarzy, tytuł, sposób montażu, charakter przedstawionych materiałów, które łącznie składają się na całość programu. Z drugiej zaś strony uznał audycję za utwór audiowizualny z gatunku programu interwencyjnego, określając go mianem formatu, czyli specyficznego, zindywidualizowanego, wzajemnego układu elementów, który to format, a nie gatunek, stanowi przedmiot ochrony.

Odwołując się do art. 70 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych słusznie argumentuje pozwana, iż uznając audycję za utwór audiowizualny, sąd okręgowy nie mógł bez naruszenia tegoż przepisu przyjąć, że powódka jest jedynie autorką tej audycji, z pominięciem wkładów innych osób oraz praw producenta audycji. Stwierdzenie, iż powódka jest autorką utworu audiowizualnego nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym. Sąd okręgowy nie wyjaśnił, co rozumie pod pojęciem formatu i jakiego rodzaju format stworzyła powódka, choć użyte w uzasadnieniu sformułowania zdają się wskazywać, że chodzi o format telewizyjny jako ogólny pomysł, idea, generalna koncepcja serii programów telewizyjnych, serialu, cyklu audycji. Przy takim rozumieniu pojęcia formatu, wobec stanowiska prezentowanego przez pozwaną, zgodnie z którym powódka jest jedynie autorką pomysłu na seryjną audycję, zabrakło rozważań na gruncie art. 1 ust. 21 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, pozwalających uznać powódkę za autorkę formatu, który spełniałby przesłanki utworu w rozumieniu art. 1 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy. Zdaniem sądu apelacyjnego rozstrzygnięcie, z uwagi na charakter spornych kwestii, wymagało zasięgnięcia wiadomości specjalnych. Opinia powołanego przez sąd I instancji biegłego medioznawcy, ze względu na jej niedostatki, nie mogła stanowić podstawy rozstrzygnięcia i udzielenia powódce żądanej ochrony prawnej.

sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie

Do naruszenia autorskich praw majątkowych w rozumieniu art. 79 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych dochodzi wówczas, gdy utwór jest wykorzystywany bez zgody osoby uprawnionej. W związku z naruszeniem praw autorskich uprawnionemu przysługuje roszczenie m.in. naprawienia wyrządzonej szkody poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione - trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne z tytułu udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu. Wysokość tak określonego odszkodowania zależy więc od tego czy naruszenie było zawinione czy też niezawinione, W katalogu żądań uprawnionego mieści się również żądanie zaniechania naruszenia, usunięcie skutków naruszenia czy wydanie uzyskanych korzyści, nadto żądanie ogłoszenia oświadczenia odpowiedniej treści czy zapłaty odpowiedniej sumy na rzecz Funduszu Promocji Twórczości.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.