Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

W jaki sposób małżonkowie podzielą mieszkanie po rozwodzie

Ten tekst przeczytasz w 25 minut

PRAWO RODZINNE - Po rozwodzie mąż i żona dzielą mieszkanie, które stanowi ich wspólną własność. Gdy przysługuje im spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu, muszą dopełnić dodatkowych formalności w spółdzielni mieszkaniowej

Po rozwodzie małżonkowie dzielą majątek, którego wspólnie dorobili się w czasie trwania małżeństwa, gdy istniała między nimi z mocy ustawy wspólność majątkowa. Gdy w tym czasie wspólnie kupili mieszkanie albo wykupili dotychczas zajmowane od gminy, to wchodzi ono w skład majątku objętego wspólnością majątkową małżonków i podlega podziałowi razem z pozostałym majątkiem.

W czasie trwania małżeństwa małżonkowie mogą zajmować mieszkanie, które nie stanowi ich majątku wspólnego, lecz wchodzi do majątku osobistego męża lub żony. Jest to lokal, który małżonek nabył w okresie, zanim jeszcze wstąpił w związek małżeński, czyli jeszcze przed powstaniem wspólności ustawowej.

Kamienica odziedziczona po dziadkach stanowiła majątek osobisty męża, pod warunkiem że dziadkowie nie postanowili inaczej i nie zadecydowali, że wejdzie do majątku wspólnego małżonków. Skoro uzyskane ze sprzedaży pieniądze mąż przeznaczył na zakup mieszkania, to wejdzie ono do jego majątku osobistego i wówczas nie będzie dzielone po rozwodzie.

Gdy pieniądze uzyskane ze sprzedaży składników majątku osobistego nie pokryły całej ceny mieszkania i za pewną ułamkową część lokalu zapłacili oboje lub jeden z małżonków podczas trwania wspólności majątkowej, wtedy ta ułamkowa część stanowi ich majątek wspólny i podlega podziałowi po rozwodzie razem z resztą majątku wspólnego.

Do majątku osobistego małżonka należy również mieszkanie, które już w czasie trwania wspólności ustawowej otrzymał w drodze dziedziczenia, zapisu lub darowizny. Jednakże spadkobierca albo darczyńca mogą postanowić, że mieszkanie będzie stanowiło majątek wspólny małżonków.

Tylko do jednego małżonka należy mieszkanie, wówczas gdy nabył je już wprawdzie w czasie trwania małżeństwa i wspólności majątkowej, ale na zakup przeznaczył pieniądze pochodzące ze swojego majątku osobistego. Gdyby jednak pieniędzy pochodzących ze sprzedaży przedmiotów z majątku osobistego nie wystarczyło na pokrycie całej ceny mieszkania, to wówczas do majątku osobistego wejdzie tylko ułamkowa część lokalu. Natomiast pozostała część nabyta za pieniądze pochodzące z majątku wspólnego małżonków będzie objęta wspólnością majątkową i po rozwodzie razem z resztą majątku wspólnego będzie podlegała podziałowi.

Wspólnością majątkową nie jest objęte mieszkanie komunalne, które małżonkowie zajmują na podstawie przydziału kwaterunkowego lub innej decyzji administracyjnej. Nie stanowi ono ich własności, lecz należy do gminy lub Skarbu Państwa. Po rozwodzie sąd może jedynie orzec, który z małżonków w nim zostanie, a który musi je opuścić.

Do majątku wspólnego małżonków nie wchodzi mieszkanie spółdzielcze lokatorskie. Dlatego po ustaniu małżeństwa na skutek rozwodu osoby rozwiedzione w ciągu roku powinny zawiadomić spółdzielnię mieszkaniową, komu przypadło spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego. O tym, które z nich otrzyma to prawo, decyduje sąd w sprawie o podział majątku. Gdy sprawa jeszcze się nie zakończyła, to wówczas należy w spółdzielni przedstawić dowód, że postępowanie w sądzie o podział tego prawa zostało wszczęte.

Sąd może przyznać prawo do lokalu temu byłemu małżonkowi, który nie jest członkiem spółdzielni. Wtedy w ciągu trzech miesięcy od dnia, w którym przypadło mu prawo do lokalu, powinien złożyć w spółdzielni deklarację członkowską.

Jeżeli małżonkowie nie dokonają tych wymaganych czynności, to wówczas spółdzielnia wyznaczy im dodatkowy termin, nie krótszy niż sześć miesięcy. Powinna ich również uprzedzić o skutkach niezachowania tego terminu.

Po bezskutecznym upływie wskazanego dodatkowego terminu spółdzielnia może podjąć uchwałę o wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu. Wtedy z roszczeniem o przyjęcie do spółdzielni i zawarcie umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego mogą wystąpić dzieci i inne osoby bliskie rozwiedzionych małżonków lub byłych małżonków, których związek został unieważniony.

Oboje małżonkowie mają równe udziały w mająt- ku wspólnym. Sąd musi uwzględnić tę zasadę, dokonując po rozwodzie podziału ich majątku, do którego wchodzi również wspólne mieszkanie.

Jednak z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać, aby ustalenie udziałów w majątku wspólnym nastąpiło z uwzględnieniem stopnia, w którym każdy z nich przyczynił się do powstania tego majątku. Sąd, oceniając ten stopień przyczynienia się, uwzględnia nakład osobistej pracy przy wychowywaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym. O nierównym przyczynieniu się małżonków (co zresztą ma również wpływ na zakup przez nich wspólnego mieszkania) można mówić wówczas, gdy jeden w sposób rażący lub uporczywy nie przyczynił się do powstania majątku wspólnego stosownie do posiadanych sił i możliwości zarobkowych.

Ważnym powodem może być też faktyczna separacja małżonków, którą oboje zaakceptowali lub uzgodnili, kiedy w tym okresie gospodarowali oni samodzielnie.

Natomiast na wystąpienie ważnych powodów nie ma żadnego wpływu wina rozkładu pożycia małżeńskiego, którą sąd stwierdził w wyroku rozwodowym lub orzekającym separację.

Gdy sąd zdecyduje orzec o nierównych udziałach w majątku wspólnym, to oznacza, że małżonkowie nabywają nierówne udziały we wszystkich składnikach tego majątku, czyli również w mieszkaniu, które wchodzi w jego skład.

Zasada równych udziałów w majątku wspólnym obowiązuje bez względu na to, kto przyczynił się do rozwodu. Dotyczy ona również podziału mieszkania, które wchodzi w skład majątku wspólnego. W sytuacjach wyjątkowych sąd może dokonać podziału majątku na dwa nierówne udziały.

Zdaniem Sądu Najwyższego (wyrażonym w postanowieniu z 27 czerwca 2003 r., w sprawie o sygn. akt CKN 278/01, opublikowanym w OSNC 2004 r. nr 9, poz. 146) sąd może dokonać nierównego podziału tylko całego majątku wspólnego, natomiast nie może ustalić nierównych udziałów w poszczególnych składnikach tego majątku.

Na zgodny wniosek małżonków sąd w wyroku rozwodowym może orzec również o podziale wspólnego mieszkania albo o przyznaniu go jednemu z nich. Robi to wówczas, gdy drugi małżonek wyraża zgodę na opuszczenie mieszkania bez dostarczenia lokalu zamiennego lub innego pomieszczenia, a podział mieszkania lub przyznanie go jednemu jest możliwe. Już w pozwie małżonkowie mogą zamieścić odpowiednie wnioski w sprawie rozporządzenia ich majątkiem wspólnym.

Jeżeli rozwodzący się małżonkowie zajmują wspólne mieszkanie, to wówczas sąd w wyroku rozwodowym orzeka o sposobie korzystania z niego przez czas, w jakim wspólnie będą w nim mieszkali po rozwodzie, aż do chwili wyprowadzenia się przez jednego z nich. Sąd określi również, w jakim zakresie każdy z rozwiedzionych powinien ponosić wydatki na wspólnie zajmowany lokal.

Zasada odrębnego korzystania przez męża i żonę może nie dotyczyć wszystkich pomieszczeń, szczególnie kuchni, łazienki, piwnicy i strychu. Wtedy sąd w wyroku rozwodowym w sposób szczegółowy określi, które pomieszczenia przyznaje mężowi i żonie do odrębnego korzystania, a także wskaże przeznaczone do wspólnego używania.

Decyzję w tej sprawie na wniosek jednego z małżonków sąd podejmuje bez względu na to, czy mieszkanie wchodzi w skład majątku objętego wspólnością majątkową, a także niezależnie od tytułu prawnego, na którym opiera się zamieszkiwanie przez nich w tym lokalu. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w 1978 r. w wytycznych wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej w zakresie orzekania w wyroku rozwodowym o wspólnym mieszkaniu zajmowanym przez małżonków oraz o podziale majątku wspólnego.

W drodze ugody sądowej małżonkowie mogą w procesie rozwodowym rozstrzygnąć sprawę podziału majątku wspólnego obejmującego również mieszkanie oraz określić sposób korzystania z niego, podzielić je lub przyznać mężowi bądź żonie. Ugoda stanie się jednak skuteczna dopiero z chwilą uprawomocnienia się orzeczenia rozwodu i dopiero wówczas sąd może zaopatrzyć ją w klauzulę wykonalności.

Natomiast w wyjątkowych przypadkach, gdy jeden z nich swoim rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie, sąd - na żądanie drugiego małżonka - może nakazać jego eksmisję.

Orzekając o wspólnym mieszkaniu małżonków, sąd uwzględnia przede wszystkim potrzeby dzieci i małżonka, któremu powierza wykonywanie władzy rodzicielskiej.

Na wniosek jednego z małżonków sąd może również dokonać podziału majątku wspólnego i rozstrzygnąć przy tym o ich sprawach majątkowych związanych ze wspólnym mieszkaniem. Robi to jednak tylko wówczas, gdy przeprowadzenie podziału nie spowoduje nadmiernej zwłoki w postępowaniu rozwodowym.

Rozstrzygnięcia sądu ujęte w wyroku rozwodowym odnośnie do spraw majątkowych rozwodzących się małżonków stają się najwcześniej skuteczne dopiero po uprawomocnieniu się tej części orzeczenia, która dotyczy wyroku. Nie mogą uprawomocnić się ani też zostać wykonane wcześniej. W dodatku ta część wyroku rozwodowego, która dotyczy rozstrzygnięcia o wspólnym mieszkaniu stron, nie może zostać zaopatrzona w rygor natychmiastowej wykonalności.

Każdy z małżonków może się domagać rozstrzygnięcia w odrębnym procesie rozliczeń pieniężnych związanych z mieszkaniem. Sąd zasądzi wówczas spłaty od tego, który zatrzyma lokal, albo przyzna drugiemu takie składniki majątku, które zrównoważą pozbawienie go mieszkania.

Przy podziale majątku wspólnego w osobnym procesie mąż lub żona może się domagać zwrotu wydatków albo nakładów poczynionych z majątku wspólnego na mieszkanie, które stanowiło majątek osobisty drugiego małżonka.

Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

malgorzata.piasecka@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.