Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzeba udowodnić, że zaistniał wypadek i powstała szkoda

2 listopada 2010

Doręczenia ogólnych warunków ubezpieczenia (OWU) nie może zastąpić umieszczenie w treści umowy odwołania do tych OWU przez przytoczenie ich tytułu.

Powódka wniosła o zasądzenie od pozwanego kwoty 882 447 zł tytułem odszkodowania za szkodę powstała na skutek kradzieży z włamaniem do pieca, z którego zabrano kilka kilogramów stopu metalu. Sąd okręgowy oddalił powództwo wobec niewykazania przez powódkę, że wystąpił wypadek przewidziany umową ubezpieczenia. Od wyroku apelację wniosła powódka.

Sąd apelacyjny oddalił apelację. Podzielił jednak zarzut błędnego ustalenia, że strony wiąże umowa ubezpieczenia, której elementem są OWU ze stycznia 2004 r. Przepis art. 812 par. 1 k.c. w brzmieniu obowiązującym w dniu zawarcia przedmiotowej umowy ubezpieczenia wymagał doręczenia ubezpieczonemu tekstu OWU przed zawarciem umowy ubezpieczenia. Spełnienie powyższego wymogu zapewnia realną możliwość zapoznania się z postanowieniami, które mogą wiązać w przyszłości.

Doręczenia OWU nie może zastąpić umieszczenie w treści umowy odwołania do tychże OWU przez przytoczenie ich tytułu. Należy bowiem odróżnić dopuszczony w redakcji umowy zabieg dotyczący formy (kształtu) aktu od faktu decydującego o zgodzie stron na związanie określonymi postanowieniami umownymi. Stwierdzenie przez powódkę niespełnienia przez pozwaną ciążącego na niej w myśl ustawy obowiązku doręczenia powódce OWU przed zawarciem umowy powoduje przeniesienie na pozwaną ciężaru wykazania faktu dostarczenia OWU w stosownym czasie, tym bardziej że strona ta (pozwana) powołuje się na wynikające z odpowiednich OWU przesłanki zwolnienia jej od odpowiedzialności.

W rozpatrywanej sprawie pozwana takiego dowodu nie przedstawiła. Brak było podstaw do ustalenia faktu doręczenia powódce OWU ze stycznia 2004 r. przed zawarciem w lutym 2004 r. umowy ubezpieczenia. Zachowanie pozwanej stanowiło naruszenie art. 812 par. 1 k.c. w brzmieniu obowiązującym w omawianym czasie i skutkowało niezwiązaniem stron OWU ze stycznia 2004 r. Także mocy wiążącej strony nie miały OWU ze stycznia 2001 r., którymi dysponowała powódka, bowiem strony nie wyraziły zgodnej woli, aby te warunki wiązały. Strony nie podpisały się pod oświadczeniem, z którego by wynikało, że OWU ze stycznia 2001 r. (które zostały niewątpliwie przekazane powódce przed sporną umową generalną) stanowią załącznik do umowy z lutego 2004 r. W tych okolicznościach strony wiązały wyłącznie postanowienia zawarte w treści umowy generalnej ubezpieczenia; na podstawie tych właśnie postanowień należy stwierdzić, że ubezpieczeniu podlegały środki obrotowe, i że mienie ubezpieczone było od wszelkich ryzyk, w tym od kradzieży z włamaniem.

Z art. 805 par. 1 k.c. wynika obowiązek zakładu ubezpieczeń zapłaty ubezpieczającemu odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku, ale jego aktualizacja następuje dopiero wówczas, gdy ubezpieczający się udowodni, że zaistniał wypadek przewidziany umową ubezpieczenia, powstała szkoda w wykazywanej przez niego wysokości oraz zaistniał związek pomiędzy tymi zdarzeniami. Powódka zatem miała obowiązek wykazać, że zaistniała kradzież z włamaniem, to bowiem zdarzenie konsekwentnie, jako okoliczność faktyczną w tej sprawie, zgłaszała. Sąd okręgowy niewadliwie przyjął, że nie można mówić o kradzieży z włamaniem (na zaistnienie takiego tylko ryzyka powoływała się powódka), zatem nieudowodnienie tego faktu musi skutkować uznaniem braku obowiązku po stronie pozwanej zapłaty powódce odszkodowania. Kradzież z włamaniem nie może być definiowana w tej sprawie za pomocą pojęć użytych w ogólnych warunkach ubezpieczenia, bowiem nie stanowiły one integralnej części umowy i nie wiązały stron. Zatem ich postanowienia nie mogą być pomocne w nadawaniu znaczenia istotnym w sprawie zdarzeniom. Przy stwierdzeniu, że sama umowa nie definiowała kradzieży z włamaniem uznać należy, że określenia tego rodzaju zdarzenia należałoby poszukiwać na gruncie prawa karnego, które posługuje się przedmiotowym pojęciem (art. 279 par. 1 i 2 k.k.). Kradzież z włamaniem stanowi czyn, którego znamieniem kwalifikującym jest sposób działania sprawcy usuwającego przeszkodę materialną służącą zabezpieczeniu rzeczy. Powódka słusznie zauważa, że występujące w praktyce sposoby dokonania włamania to tradycyjne działania sprawców skierowane bezpośrednio na pokonanie przeszkód zabezpieczających pomieszczenie, w którym znajdują się rzeczy będące przedmiotem kradzieży - zamki, zasuwy, kłódki, kraty itp. zabezpieczające drzwi lub okna. Przedmiotem działań sprawcy może być element konstrukcyjny budynku, a także znajdujące się wewnątrz pomieszczenie lub schowek, np. sejf czy zamknięta na klucz szuflada. Piec z drzwiami zamykanymi na kłódkę oraz plombowaniem mógł być celem czy też obiektem włamania.

Zdaniem sądu II instancji, podzielającego w tym zakresie ocenę sądu I instancji, powódka stosownego dowodu dokonania włamania nie zgłosiła. Wbrew zarzutom apelacji zeznania świadków nie wskazują jednoznacznie na pokonanie (usunięcie) przez sprawcę zaboru stopu platyny zabezpieczeń elektronicznych i fizycznych. Tak więc niewykazanie zgłaszanego przez powódkę zdarzenia (zaistnienia wypadku ubezpieczeniowego przewidzianego w umowie) wyklucza odpowiedzialność pozwanej z umowy ubezpieczenia łączącej strony.

sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie

Zgodnie z art. 821 k.c. ubezpieczenie majątkowe mogło dotyczyć mienia albo odpowiedzialności cywilnej. Po zmianie powyższej unormowania od dnia 10 października 2007 r. przedmiotem ubezpieczenia majątkowego może być każdy interes majątkowy, który nie jest sprzeczny z prawem i daje się ocenić w pieniądzu. O ile poprzednia regulacja stanowiła wyraz tzw. teorii majątku (zakładającej, że ubezpieczenie może chronić tylko obiektywnie istniejące twory przyrody), o tyle aktualna regulacja nawiązuje do tzw. teorii interesu ubezpieczeniowego (zakładającej, że ubezpieczenie chroni stosunek wartości łączący dane dobro z konkretną osobą). Interes ubezpieczeniowy ma też więc określoną wartość. W nowym stanie prawnym dostrzec należy poszerzenie przedmiotu ubezpieczenia majątkowego, bowiem dopuszcza się ubezpieczenie elementów nieposiadających formy materialnej.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.