Świadczenie musi być spełnione bez podstawy prawnej
Powodowie wykazali, że świadczenia na rzecz pozwanej regulowali bez podstawy prawnej, że nastąpiło wzbogacenie jednego podmiotu, zubożenie drugiego podmiotu, oraz wykazali związek przyczynowy pomiędzy zubożeniem a wzbogaceniem. Wobec tego ich roszczenie co do zasady uznać należy za słuszne.
Powodowie wnieśli o zasądzenie od pozwanej spółki kwoty 121 124 zł z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Sąd okręgowy oddalił powództwo, wskazując, że powodowie nie powinni byli od chwili zawiadomienia ich przez pozwaną o zbyciu wierzytelności wpłacać rat na jej rzecz. Powinni to czynić na rzecz banku, ewentualnie złożyć przedmiot świadczenia do depozytu sądowego. Od wyroku apelację wnieśli powodowie.
Sąd apelacyjny uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał sądowi okręgowemu do ponownego rozpoznania. W niniejszej sprawie bezspornym między stronami jest, że w innej sprawie sąd okręgowy wydał nakaz zapłaty nakazujący powodom z tej sprawy zapłacić solidarnie na rzecz banku kwotę 121 124 zł tytułem wymagalnych rat leasingowych wynikających z umowy leasingu oraz odsetek za opóźnienie z tego tytułu - do których prawo bank uzyskał na podstawie umowy przelewu wierzytelności zawartej z pozwaną w tej sprawie spółką. Niekwestionowany przez pozwaną jest również fakt, że wskazany nakaz zapłaty uprawomocnił się i na jego podstawie bank wszczął postępowanie egzekucyjne przeciwko powodom.
Orzeczenia sądowe w judykaturze uznane zostały za dokumenty w rozumieniu art. 244 k.p.c. Są to szczególne dokumenty urzędowe, ponieważ zostaje w nich wyrażone i utrwalone rozstrzygnięcie sądu, które jest ściśle związane z dokumentem w tym znaczeniu, że poza nim nie istnieje. Wyrok zasądzający określoną kwotę pieniężną od strony pozwanej na rzecz strony powodowej jest nie tylko dowodem tego, że sąd podjął tej treści rozstrzygnięcie, lecz także dowodem istnienia zobowiązania po stronie pozwanej. Orzeczenia sądów cywilnych mogą być przy tym podważane wyłącznie za pomocą środków zaskarżenia przewidzianych w postępowaniu cywilnym.
Wobec powyższego zdaniem sądu apelacyjnego uzasadnionym jest twierdzenie, że powodowie wykazali, że świadczone przez nich na rzecz pozwanej raty regulowali bez podstawy prawnej. Przedstawiając prawomocne orzeczenie sądowe, jakim jest nakaz zapłaty, dowiedli, że swoje zobowiązanie wynikające z przedmiotowej umowy leasingu winni regulować względem banku, nie zaś pozwanej, która dokonała cesji wierzytelności wynikającej w tej umowy leasingu.
Nie można podzielić stanowiska pozwanej spółki, że wobec braku merytorycznego rozpoznania sporu i uprawomocnienia się nakazu zapłaty powodowie nie wykazali, że spełnione świadczenie było nienależne pozwanej. Prawomocny nakaz zapłaty stanowi merytoryczne rozstrzygnięcie zapadające w procesie (art. 3531 par. 1 k.p.c.), do którego w zakresie przesłanek rozstrzygania sprawy, i prawomocności tego orzeczenia trzeba przyjąć te same założenia, które przyjmowane są w wyrokach (art. 3532 par. 1 k.p.c.). Nakaz zapłaty, przeciwko któremu nie wniesiono skutecznie zarzutów, ma bowiem skutki prawomocnego wyroku (art. 494 par. 2 k.p.c.). Dlatego też niezasadne jest dokonywanie przez pozwaną rozróżnienia w zakresie mocy prawnej orzeczeń - pomiędzy prawomocnymi wyrokami a nakazami zapłaty, które uprawomocniły się w wyniku niewniesienia przeciwko nim zarzutów.
Powyższe stanowisko o wykazaniu przez apelujących istnienia podstawy prawnej ich świadczenia względem banku potwierdza się również w tezie, zgodnie z którą gdy świadczenie zostaje spełnione w wykonaniu orzeczenia sądu, owe orzeczenie stanowi podstawę prawną świadczenia, a ten, kto je spełnił, nie może skutecznie twierdzić, że nie był do świadczenia zobowiązany, że zobowiązanie w chwili świadczenia nie istniało. Dodać należy, że pozwana w żaden sposób nie udowodniła, że należności, których zwrotu dochodzą powodowie, świadczone były w wykonaniu ciążącego na nich zobowiązania względem pozwanej z tytułu umowy leasingu, a zatem że świadczenie to miało podstawę prawną w chwili realizowania przez powodów spornych rat. Nie sposób bowiem przyjąć, że przez załączenie do akt sprawy kopii oświadczenia o odstąpieniu od umów przewłaszczenia wierzytelności na rzecz banku pozwana wykazała, że skutecznie odstąpiła od przedmiotowej umowy i nadał pozostawała uprawniona do pobierania od powodów rat leasingowych. Tym bardziej że pozwana, co sama przyznaje, pozostaje w sporze z bankiem co do skuteczności owego odstąpienia. Powodowie wykazali, że świadczenia na rzecz pozwanej regulowali bez podstawy prawnej, że nastąpiło wzbogacenie jednego podmiotu, zubożenia drugiego podmiotu, oraz wykazali związek przyczynowy pomiędzy zubożeniem a wzbogaceniem (art. 405 k.c.). Wobec tego roszczenie powodów co do zasady uznać należy za słuszne. Zdaniem sądu apelacyjnego nie zasługuje na podzielenie argumentacja pozwanej, oparta na art. 411 pkt 1 k.c., który stanowi, że nie można żądać zwrotu nienależnego świadczenia, jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie jest do niego zobowiązany. Nie jest możliwe do przyjęcia, że powodowie w momencie świadczenia wiedzieli, że nie są do tego zobowiązani. Przedmiotowych świadczeń dokonywali oni od 2001 r. do 2003 r., nakaz zapłaty wydany zaś został dopiero w lutym 2005 r. Nadto podnieść należy, że kwestia przysługujących uprawnień z tytułu umowy leasingu jest do dnia dzisiejszego sporna pomiędzy pozwaną a bankiem. Wątpliwości co do obowiązku spełnienia świadczenia nie mogą być utożsamiane z wymaganą przez art. 411 pkt 1 k.c. pozytywną wiedzą dłużnika o braku powinności spełnienia świadczenia. Do rozstrzygnięcia w sprawie pozostaje kwestia zakresu bezpodstawnego wzbogacenia. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy sąd I instancji poczyni należyte ustalenia w zakresie zubożenia majątku powodów oraz wzbogacenia majątku pozwanej i wyciągnie z tego odpowiedni wnioski.
sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie
Postacią bezpodstawnego wzbogacenia jest nienależne świadczenie. Zachodzi ono m.in., jeżeli ten, kto je spełnił, nie był do tego w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył (art. 410 par. 2 k.c.). W takiej sytuacji spełnienie świadczenia nie znajduje usprawiedliwienia w przepisie ustawy, ważnej czynności prawnej, prawomocnym orzeczeniu sądu lub akcie administracyjnym. W warunkach spełnienia takiego świadczenia spełniający je działa w mylnym przekonaniu, że spełnia on swój dług względem biorcy, podczas gdy w istocie nie był on i nie jest stroną zobowiązania albo przestał nią być, zanim spełnił świadczenie, lub jest zobowiązany w mniejszym zakresie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu