Dziennik Gazeta Prawana logo

Dostałeś pocztą przesyłkę, której nie zamawiałeś? Nie płać za nią

1 lipca 2018

W skrzynce pocztowej znajdujemy czasopismo lub książkę zaadresowane na nasze nazwisko. I zaczynają się kłopoty.

W przesyłce zwykle jest list z informacją, że brak reakcji z naszej strony spowoduje zawarcie umowy z nadawcą, a co za tym idzie - obowiązek zapłaty za przesłany produkt. Dokument ten często sugeruje wręcz, że umowa została zawarta już przez samo odebranie paczki. Nadawca informuje nas też, że jedyną możliwością zwolnienia się z obowiązku zapłaty jest odesłanie towaru na własny koszt.

W takiej sytuacji u wielu odbiorców, szczególnie u osób starszych, rodzi się obawa, że jeśli nie zapłacą należności za niechciany prezent, będą mieć problemy. Niesłusznie.

- Należy z całą mocą podkreślić, że jakiekolwiek żądania nadawcy dołączone do niechcianej przesyłki nie mają umocowania w prawie - uspokaja Marcin Ropiak, adwokat w kancelarii Mamiński & Wspólnicy.

Ekspert wyjaśnia, że na niechcianą przesyłkę odbiorca nie musi w żaden sposób reagować. Nie ma obowiązku odesłania produktu ani tym bardziej dokonywania za niego zapłaty. Z otrzymanym prezentem może postąpić według swego uznania - może korzystać z niego, jeśli okaże się użyteczny, lub po prostu go wyrzucić.

ewelina.stepien@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.