Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych jest nieczytelna
Zdecydowanie tak. Ta obecna jest po interwencjach ustawodawcy i Trybunału Konstytucyjnego zupełnie nieczytelna. Wątpliwości budzi przede wszystkim kwestia przekształcenia mieszkań i prawa spółdzielni do gruntu. Artykuł 35 ustawy, dotyczący własności gruntów, zawiera sprzeczne regulacje. Druga kwestia to prawa członków spółdzielni do lokalu i problem członkostwa w spółdzielni. Doszło do takiej sytuacji, że można mieć spółdzielcze prawo do lokalu, nie będąc członkiem spółdzielni. Statut spółdzielni, w którym precyzuje się ustawowe regulacje dotyczące praw do lokalu, wiąże zaś tylko jej członków.
To cofnięcie do głębokiej komuny. Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu wprowadzono do ustawy w 1961 roku. Nie może być tak, że ktoś ponosi pełne koszty budowy lokalu, a otrzymuje jedynie namiastkę prawa. Przez lata pracowano nad wyodrębnianiem własności. Powrót do spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu to próba zawracania rzeki.
To jest sprzeczne z konstytucją. Co więcej, takie zróżnicowanie zniechęca członków spółdzielni do wyodrębniania własności lokalu.
@RY1@i02/2010/163/i02.2010.163.183.007b.001.jpg@RY2@
Fot. Marek Matusiak
Krzysztof Pietrzykowski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu