Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Pełnomocnictwa ustanowione na podstawie stałych zleceń utrudniają pracę sądów

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

W wielu przypadkach sędziom niezwykle trudno zbadać jest, czy w danej sytuacji stosunek stałego zlecenia istnieje, czy też mają oni do czynienia z obejściem przepisów o pełnomocnictwie. Istnieją bowiem wątpliwości, czy na etapie przedstawiania takiej umowy przez pełnomocnika, jako podstawy umocowania, powinni oni przeprowadzać postępowanie dowodowe, np. przesłuchać stronę na okoliczność, kiedy podpisano umowę, i czy stały stosunek zlecenia jest faktycznie wykonywany. Wówczas mogliby stwierdzić, czy umowa została spisana na potrzeby jednego procesu, czy też rzeczywiście jest to stały stosunek zlecenia. Niestety, jest to utrudnione, gdy strony nie ma na rozprawie.

Umowa podpisana jest przez stronę i na ogół sformułowana bez zarzutu. Zapisane są w niej czynności powtarzalne, stałe, czasem szczegółowo wymienione i opisane. Dlatego często trudno taką umowę zakwestionować nawet przy świadomości, że może być to obejście prawa. A konstrukcja przepisu niestety możliwość obchodzenia prawa daje. Prawo powinno eliminować tego typu pola do nadużyć.

Strona ryzykuje tym, że ustanawiając pełnomocnika, który nie zawsze jest odpowiednio przygotowany merytorycznie, nie będzie miała dobrej i profesjonalnej obsługi. Niestety, wiele osób podejmuje to ryzyko ze względu na niskie koszty reprezentacji. Konsekwencje tego mogą być poważne, zwłaszcza gdy doradca nie jest ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej.

@RY1@i02/2010/145/i02.2010.145.183.007b.001.jpg@RY2@

Fot. Wojciech Górski

Waldemar Żurek

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.