Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Rachunki powiernicze zwiększą bezpieczeństwo turystów

29 czerwca 2018

ZMIANA PRAWA - Brak pisemnej odpowiedzi biura podróży na reklamację będzie równoznaczny z uznaniem zarzutów klienta.

Pod wpływem organizatorów turystyki z nowelizacji ustawy o usługach turystycznych zniknął przepis gwarantujący, w przypadku bankructwa biura, pokrycie w pełnej wysokości kosztów powrotu klienta do kraju. Podczas prac w komisji Sejm zrezygnował z tego rozwiązania. Senat, który głosował w piątek poprawki do ustawy, również nie przywrócił sformułowania o pokryciu kosztów w pełnym wymiarze.

Z projektu usunięto też przepis gwarantujący klientowi pełny zwrot zapłaconej za imprezę kwoty, jeśli biuro upadnie przed wyjazdem turysty na wycieczkę.

Dotychczas, jeżeli suma gwarancji nie wystarczała na zwrot wszystkich wpłat wniesionych przez klientów, zwrot pieniędzy obniżano proporcjonalnie do wysokości pozostałej sumy. W końcówce prac nad nowelizacją ustawy wykreślono ten przepis, nie proponując nic w zamian.

- Niedobrze się stało, że zniknęły te przepisy. Komisja Europejska może postawić nam zarzut niewłaściwego wdrożenia unijnego rozporządzenia - mówi prof. Hanna Zawistowska z Katedry Turystyki SGH.

Innego zdania jest Polska Izba Ubezpieczeń.

- Wytyczne unijne jasno mówią o tym, że turystom powinien być zagwarantowany zwrot kosztów, w przypadku upadłości touroperatora - uważa Jan Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu PIU.

- Jeżeli w ustawie nie zaznaczono inaczej, tj. nie wpisano np. "częściowy", to oznacza, że rekompensata musi być pełna - dodaje prezes PIU.

Zmiany czekają organizatorów usług turystycznych w kraju. Przed rozpoczęciem wycieczki ich klienci będą wnosić wpłaty na rachunek powierniczy. Biuro turystyczne pobierze wynagrodzenie z takiego funduszu dopiero po prawidłowym wykonaniu umowy. Zabezpieczone zostaną prawa niezadowolonych z wyjazdu turystów.

Klienci biur podróży będą mogli składać reklamacje w ciągu 30 dni po powrocie z urlopu, niezależnie od tego, czy zgłaszali zastrzeżenia w trakcie trwania imprezy. Dotychczas prawo nie określało tego terminu.

- Przyjęło się, że klient ma 30 dni po powrocie na złożenie reklamacji - mówi Małgorzata Cieloch z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Biura bezprawnie zastrzegały umownie krótki termin, na przykład 48-godzinny. W wypadku odmowy uwzględnienia reklamacji organizator będzie obowiązany szczegółowo uzasadnić na piśmie przyczyny odmowy. Jeżeli w ciągu 30 dni nie ustosunkuje się do zarzutów niezadowolonego klienta, będzie się domniemywać, że uznał reklamację za uzasadnioną.

Według nowych przepisów przedsiębiorca będzie mógł zawiesić, na okres nie dłuższy niż dwa lata, wykonywanie działalności organizatora turystyki lub pośrednika turystycznego.

O zawieszeniu wykonywania działalności przedsiębiorca jest obowiązany zawiadomić pisemnie organ prowadzący rejestr w terminie siedmiu dni od zawieszenia. Po wejściu w życie nowelizacji ustawy o usługach turystycznych organem tym będzie marszałek województwa właściwy ze względu na siedzibę przedsiębiorcy, a w wypadku przedsiębiorcy zagranicznego, który utworzył oddział na terytorium Polski - marszałek właściwy ze względu na siedzibę oddziału.

Katarzyna Wójcik-Adamska

katarzyna.wojcik@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.