Dziennik Gazeta Prawana logo

Upadłość niedostępna dla zwykłego konsumenta

27 czerwca 2018

Miała być ratunkiem dla tych, których przygniotła pętla długów. Jednak rok po wejściu w życie ustawy o upadłości konsumenckiej jest pewne, że okazała się niewypałem. Choć wnioski o upadłość zgłosiło ponad tysiąc osób, z ustawy skorzystało tylko 14.

Wystarczyło 80 tys. zł długu po zmarłej matce, który niespłacany urósł do ponad stu tysięcy, by młoda kobieta z Krakowa została jednym z pierwszych dłużników, który dostał prawo ogłoszenia upadłości. - Była w niezawinionej przez siebie sytuacji, do tego samotnie wychowuje dziecko - opowiada sędzia z sądu rejonowego Kraków Śródmieście Janusz Płoch. Kobieta wniosek o upadłość złożyła do sądu, gdy zorientowała się, że z 2,5 tys. pensji nie jest w stanie spłacać rat kredytów.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.