Sędziom nie podoba się ustawa o przemocy
W sądach brakuje pracowników, by w ekspresowym tempie rozstrzygać w sprawach odbierania dzieci rodzicom. Dlatego sędziowie krytykują nową ustawę o przeciwdziałaniu przemocy.
- To kolejny przykład, gdzie wprowadza się tryb 24-godzinny, nie przejmując się tym, czy sądy mają wystarczającą kadrę, by spełniać taki wymóg - irytuje się rzecznik prasowy Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia Bartłomiej Przymusiński. Ustawowe 24 godziny na rozpatrywanie spraw o odbieranie dzieci nazywa "pustym przepisem" i już teraz przestrzega, że w wielu sądach nie będzie szans na wypełnienie tego zobowiązania. Wszystko dlatego że - jak przekonuje - w wielu sądach są wakaty. W identycznym tonie wypowiada się Wojciech Małek, rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie. - Na papierze wszystko pięknie wygląda, ale czy ktoś w związku z tym przewidział dodatkowe pieniądze na etaty dla sędziów czy uznaje się, że powinniśmy pracować non stop bez odpoczynku? - komentuje z przekąsem.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.