Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Wynagrodzenie faktoranta musi być wyodrębnione

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Orzeczenie

Jeżeli zobowiązany z umowy faktoringu twierdzi, że należności uregulował, a faktor zaprzecza, to powinien wskazać, jakie to należności i za co.

W 2003 r. Janusz U. zawarł ze spółką P. umowę faktoringu krajowego z regresem. Faktoring to rodzaj pośrednictwa handlowego, w którym instytucja finansowa (z reguły spółka z udziałem banku) nabywa w drodze cesji od przedsiębiorców roszczenie o zapłatę należnych im kwot z różnych źródeł. Janusz U. (faktorant) był dostawcą towarów. Scedował na spółkę (faktora) wszystkie zobowiązania, które mu przysługiwały od odbiorców. Miał wystawiać faktury VAT i przedstawiać je faktorowi do wykupu. W marcu 2006 r. strony zawarły dodatkową umowę na świadczenie usług w systemie elektronicznym, gdzie miały się znajdować informacje na temat faktur, dat itp. Gdy faktor stwierdził, że kontrahent zalega z płatnościami na ok. 80 tys. zł, wystąpił o nakaz zapłaty, na dowód przedstawiając wyciąg z kont i wydruk z systemu komputerowego. Nakaz otrzymał, ale Janusz U. wniósł od niego sprzeciw, twierdząc, że wszystko uregulował. Sąd I instancji uwzględnił powództwo, uznając, że jest to faktoring niepełny, przy którym ryzyko zapłaty obciąża faktoranta Janusza U. Faktorant finansował na raty - najpierw płacił zaliczkę, a resztę, gdy odbiorca zapłacił. Sąd uznał za wystarczające przedstawione wcześniej dokumenty, cały czas kwestionowane przez pozwanego.

Janusz U. odwołał się, a sąd II instancji zmienił wyrok i powództwo oddalił. Stwierdził, że wyciągi z ksiąg nie obrazują, co jest zaliczką, a co wynagrodzeniem. Ponieważ jest to sprawa gospodarcza, w ciągu dwóch tygodni od sprzeciwu spółka powinna była to wyjaśnić. A jeśli sama nie mogła tego zrobić, powinna była zgłosić wniosek o dowód z biegłego. Od tego wyroku faktor wniósł skargę kasacyjną, ale Sąd Najwyższy ją oddalił.

W ustnych motywach wskazał, że jeśli pozwany w sprzeciwie twierdził, iż wszystkie zobowiązania uregulował, obowiązkiem powoda było wykazanie, że tak nie było. Sąd Najwyższy uznał także, że wynagrodzenie za świadczone usługi musi być wyodrębnione, bo to nie jest należność za dostawę.

Marta Pionkowska

gp@infor.pl

Orzeczenie Sądu Najwyższego, sygn. akt II CSK 70/11

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.