Uzupełniająca opinia biegłego nie ma wartości dowodowej
Prawidłowo ustalona podstawa faktyczna rozstrzygnięcia jest niezbędną przesłanką dokonania oceny prawnej stanu sprawy.
Powód zawarł w styczniu 2002 r. umowę sprzedaży elementów konstrukcji domu drewnianego, a w kwietniu 2002 r. umowę na montaż tego domu. Elementy domu zostały dostarczone i złożone. W toku wykonywania umowy powód zgłaszał zarzuty m.in. nieszczelności między belkami, także po zakończeniu montażu zgłaszał zastrzeżenia do jakości wykonawstwa. W pozwie powód zażądał kwoty 152 960 zł w związku ze stwierdzeniem wad budynku. Sąd okręgowy uznał powództwo za bezzasadne i oddalił żądanie wobec pozwanej spółki oraz osoby fizycznej, biorącej udział w realizacji budynku (osoba ta została dopozwana). Od wyroku apelację wniósł powód.
Sąd apelacyjny uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania sądowi okręgowemu. Sąd okręgowy rozpoznający niniejszą sprawę zakwalifikował roszczenia powoda jako roszczenia odszkodowawcze z art. 471 k.c., a rozważając jego przesłanki, skoncentrował się na stwierdzeniu niewykazania przez powoda jednej z nich, a mianowicie faktu poniesienia szkody. Jednocześnie wyraźnie uchylił się od ustalenia stosunku prawnego łączącego powoda z pozwanymi stwierdzając, iż nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy ustalenie, czy "była odrębna umowa o dostarczenie elementów i odrębna umowa o montaż i wykonawstwo czy też była to umowa o roboty budowlane". Powyższe podejście trudno zaakceptować, bez wątpienia bowiem prawidłowo ustalona podstawa faktyczna rozstrzygnięcia jest niezbędną przesłanką dokonania jego oceny prawnej. Sąd orzekający stosuje właściwy przepis prawa materialnego i wynikające z jego zastosowania konsekwencje - po dokonaniu niezbędnych ustaleń faktycznych, zatem rozważa możliwą do zastosowania podstawę prawną orzeczenia, nie odrywając się od oferowanych w sprawie istotnych okoliczności. W ocenie sądu apelacyjnego niezbędne jest ustalenie stosunku prawnego (stosunków prawnych) łączących powoda zarówno z pozwaną spółką, jak i z pozwanym. Wskazywane w pozwie okoliczności świadczą o zawarciu przez powoda umowy sprzedaży domu drewnianego i umowy o jego montaż. O ile nie budzi wątpliwości to, że umowa sprzedaży ze stycznia 2002 r. zawarta została ze spółką, o tyle już sporne stało się to, czy umowa o montaż domu z kwietnia 2002 r. zawarta została przez powoda z pozwaną czy z pozwanym czy z obojgiem pozwanych. Ta ostatnia kwestia, podniesiona w istocie przez spółkę, nie została przez sąd okręgowy rozstrzygnięta. Stwierdzenie, iż "strony ukształtowały treść umowy zgodnie ze swoją wolą" niczego nie wyjaśnia, zwłaszcza, że podawane okoliczności faktyczne i dowody świadczą o zawieraniu konkretnych, nazwanych umów, a właśnie kwestia ich realizacji (zakres i prawidłowość) wywołała spór sądowy.
Powód w pozwie wskazywał jako pozwaną wyłącznie spółkę i od niej domagał się zapłaty kwoty 152 960 zł. W toku postępowania sąd okręgowy na skutek inicjatywy pozwanej spółki wezwał do udziału w sprawie osobę fizyczną, a sprawa została poprowadzona z udziałem obojga po stronie pozwanej. Sąd ten, poza tym, że nie określił charakteru umów łączących strony, nie ustalił, o jakiej wartości w stosunku do tej osoby może być czy jest kierowane żądanie powoda. Sąd okręgowy nie przyjmuje odpowiedzialności solidarnej obu pozwanych, trudno zatem uznać, że chodziło o tę samą kwotę 152 960 zł w odniesieniu do każdego z podmiotów występujących po stronie pozwanej. Z wartością żądania należy powiązać jego charakter. Zdaniem sądu okręgowego jest to żądanie odszkodowawcze. Przyjęcie jednak w sposób ogólny, bez doprecyzowania, czy jest to żądanie wyrównania szkody z tytułu niewykonania bądź nienależytego umowy sprzedaży czy żądanie wyrównania szkody z tytułu niewykonania bądź nienależytego wykonania umowy o montaż, nie jest wystarczające dla należytego rozstrzygnięcia o przedmiocie sporu. Powód trafnie zarzuca naruszenie art. 233 k.p.c. w kontekście ustaleń i rozważań sądu okręgowego na podstawie wyjaśnień biegłego, złożonych na rozprawie przeprowadzonej przez sąd okręgowy w styczniu 2008 r. Co do tego etapu postępowania zaznaczyć należy, iż został on zniesiony wyrokiem sądu apelacyjnego, rozpoznającego sprawę po raz pierwszy na skutek poprzedniej apelacji powoda. Zniesienie postępowania cywilnego oznacza uznanie tego postępowania za niebyłe; poprzez zniesienie postępowania ulegają uznaniu za niebyłe czynności procesowe obu stron, jak i sądu. Tym samym upadają wszelkie procesowe i materialnoprawne przesłanki tych czynności. W przypadku postępowania dowodowego powinno ono zostać powtórzone, bowiem to dotychczas przeprowadzone (w zakresie, co do którego orzeczono zniesienie) nie ma racji bytu i nie stanowi źródła materiału podlegającego rozważaniom. Zatem żadną miarą ustna uzupełniająca opinia biegłego nie powinna być uwzględniana jako materiał dowodowy w tej sprawie, opinia ta bowiem pozbawiona jest wartości dowodowej. W pozwie powód wnosił o odszkodowanie, ale też wskazywał na art. 637 par. 2 w zw. z art. 656 par. 1 k.c. (kwestia obniżenia wynagrodzenia z umowy o dzieło/roboty budowlane). Powód wskazywał, że jego żądanie obejmuje szkody już wyrządzone, dalej jako podstawę roszczenia podawał art. 474 k.c. i art. 471 k.c. Tezy dowodowe zgłaszane przez powoda, jak i okoliczności, na jakie miałyby być odebrane zeznania od świadka, korespondują z treścią zgłaszanych żądań.
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 29 kwietnia 2011 r., sygn. akt VI ACa 595/10
sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie
Art. 233 par. 1 k.p.c. dotyczy bezpośrednio oceny dowodów i w konsekwencji ustaleń stanu faktycznego, prawidłowo natomiast ustalona podstawa faktyczna rozstrzygnięcia jest niezbędną przesłanką dokonania jego oceny prawnej. Zawiera ona nakaz - niedoznający wyjątku, aby wyrażona ocena w aspekcie wiarygodności dokonana była na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału w sprawie oraz uwzględnienia wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu. Podstawą ustaleń faktycznych mogą być tylko dowody prawidłowo przeprowadzone, zaś przyznanie przez sąd mocy dowodom przeprowadzonym bez zachowania reguł postępowania dowodowego narusza zasadę swobodnej oceny dowodów. Uczynienie ich punktem odniesienia dla oceny innych dowodów dyskwalifikuje dokonane w jej wyniku ustalenia faktyczne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu