Za bójkę w autobusie zapłaci przewoźnik
Gdy kierowca nie zareaguje na bójkę w autobusie, poszkodowany w jej wyniku podróżny może się domagać od przewoźnika odszkodowania.
Sąd Okręgowy w Lublinie orzekł, że przewoźnik odpowiada za bezpieczeństwo podróżnych. Nakazał wypłacić 20 tys. zł odszkodowania studentowi poszkodowanemu w bójce, do jakiej doszło na trasie lokalnej linii komunikacyjnej. To precedensowe orzeczenie. Wynika z niego, że przewoźnicy muszą nie tylko gwarantować sprawne technicznie autobusy, ale też odpowiedni poziom bezpieczeństwa w czasie jazdy.
- Kierowca musi zareagować, jeśli ktoś zagraża bezpieczeństwu pasażerów, albo zmienić trasę przejazdu i skierować autobus do najbliższej jednostki policji - tłumaczy Mikołaj Ostrowski, adwokat z Kancelarii Michałowski, Stefański sp.k. w Warszawie.
Odpowiedzialność przewoźnika dotyczy jedynie podróżnych z ważnym biletem. Za osoby jeżdżące na gapę firma nie odpowiada.
Łukasz Sobiech
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu