Nie zawsze uzasadniona jest publikacja oświadczenia w prasie
Nie może być wątpliwości co do tego, że naganna wypowiedź padła jednokrotnie. Zatem nie ma powodów, aby oświadczenie pozwanej brzmiało w sposób uogólniony - co jest odpowiednie w przypadku wielokrotnych naruszeń.
Zakład projektowania - spółka jawna (powódka) wniosła o nakazanie spółce (pozwanej), by opublikowała na swój koszt w dodatku gazety ogólnopolskiej poniższe stwierdzenie: 1) nieprawdą jest, że powódka korzysta z dokumentacji i opracowań pozwanej, 2) dokumentacja do budowy gazociągu stanowi autorskie opracowanie powódki. Powódka wniosła ponadto o nakazanie pozwanej, by wpłaciła na konta trzech lokalnych urzędów miasta i gminy po 25 tys. na cele społeczne. Sąd okręgowy uwzględnił powództwo w całości. Od wyroku apelację wniosła pozwana.
Sąd apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że nakazał pozwanej, aby skierowała do czterech oznaczonych adresatów pisma z października 2002 r. oświadczenie poświadczające, iż nieprawdziwe jest zawarte w tym piśmie stwierdzenie, że powódka korzysta z dokumentacji i opracowań pozwanej, a w dalszej części powództwo oddalił. Działaniami pozwanej naruszone zostało dobre imię powódki (art. 23 w zw. z art. 331 par. 1 i 43 k.c.). Należy je rozumieć jako markę czy ugruntowaną pozycję na określonym rynku, na którym również są obecne podmioty, takie jak autorka pisma czy jego wszyscy adresaci. Wywodząc w pozwie, że pozwana wyrażonym stwierdzeniem pomówiła powódkę o takie postępowanie lub właściwości powódki, które mogą ją poniżyć w oczach opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego do prowadzenia działalności gospodarczej oraz utratę kontrahentów, powódka wskazała na kategorię jej naruszonego dobra osobistego. Zdaniem sądu w procesie o ochronę dóbr osobistych powódka powinna udowodnić wyłącznie to, że jej dobra osobiste zostały naruszone przez pozwaną, natomiast to na pozwanej spoczywa ciężar dowodu okoliczności, iż naruszenie nie było bezprawne. Działaniami, wyłączającymi bezprawność, mogą być zachowania polegające na podawaniu informacji prawdziwych. Zarzut posługiwania się przez powódkę dokumentacją budowy gazociągu nie zawiera konkretyzacji, o jaką dokumentację chodzi.
Powyższe dokumenty, co wyjaśnia powódka, a czego pozwana nie kwestionuje, powódka uzyskała dopiero w późniejszym czasie i nie mogła nimi zadysponować na datę sporządzania przedmiotowego pisma. Nie można przyjąć, aby pozwana posługiwała się skrótem myślowym czy określeniem potocznym. Dokumentacja budowy to nie materiały graficzne, takie jak mapy dołączone do koncepcji programowo-przestrzennej. Jeśli więc o to chodziło, to takie określenie powinno zostać zawarte w zarzucie. Inaczej pozwana naraziła się co najmniej na nieścisłość z konsekwencją podania nieprawdy.
W okolicznościach niniejszej sprawy stwierdzić należy, iż obie strony mogły w spornym okresie równolegle podejmować działania na rzecz poprowadzenia gazociągu na tym samym terenie. Pozwana nie miała wyłączności na budowę gazociągu na terenie oznaczonych gmin. W tych też warunkach obie strony realizowały swe gospodarcze interesy, jednak aby w sposób niedopuszczalny powódka wkroczyła w sferę interesów pozwanej - tego ta druga strona nie zdołała wykazać. Zachowanie pozwanej było zawinione. Strona ta działała ze świadomością czynienia poważnego zarzutu, tym samym kreując złą, niepożądaną przez stronę przeciwną opinię o niej samej. Pozwana nie wykazała prawdziwości swych twierdzeń co do określonych faktów, zatem odpowiada za podanie informacji nieprawdziwej - na zasadzie art. 24 par. 1 k.c.
Sąd II instancji uznał za konieczną modyfikację oświadczenia, postępując zgodnie ze stanowiskiem judykatury, stwierdzającym, iż nie jest wyłączona możliwość ingerencji sądu w żądaną przez powódkę treść oświadczenia, polegająca na ograniczeniu jego zakresu, wyeliminowaniu konkretnych sformułowań albo ich uściśleniu. Ocenie sądu pozostawia art. 24 par. 1 k.c. kwestię, czy postulowana przez powódkę treść i forma oświadczenia są odpowiednie i celowe oraz proporcjonalne w odniesieniu do naruszenia jako zmierzające do usunięcia skutków pokrzywdzenia.
Zredagowanie oświadczenia przewidzianego w art. 24 par. 1 k.c. w sposób ogólny uzasadnione jest tylko wówczas, gdy do naruszenia dóbr osobistych dochodzi wielokrotnymi wypowiedziami. Nie może być wątpliwości co do tego, iż naganna wypowiedź padła jednokrotnie, zatem nie ma powodów, aby stosowne oświadczenie pozwanej brzmiało w sposób uogólniony - jak chce tego powódka. Poza tym pismo zostało wystosowane wyłącznie do czterech podmiotów, a nie do nieokreślonej rzeszy odbiorców, zatem wyłącznie w stosunku do tych najwyżej czterech podmiotów powinno zostać objęte ponowną wypowiedzią. Ogłoszenie w prasie nie powinno być stosowane, gdy zajście, w toku którego doszło do naruszenia dobra osobistego, jest znane tylko wąskiemu gronu osób.
Nie ma podstaw do uwzględnienia roszczenia majątkowego, jako że urząd gminy nie ma zdolności sądowej, a jest tylko jednostką organizacyjną gminy, pełniącą rolę aparatu pomocniczego służącego do wykonywania kompetencji i zadań organów gminy (nie może więc występować w sprawie jako bezpośredni beneficjent zasądzanych sum pieniężnych), nadto cel społeczny nie został wskazany - czego wymaga art. 24 par. 1 k.c.
sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie
Jak wskazuje się w judykaturze, w wypadku naruszenia dobrego imienia daną pisemną wypowiedzią dla ustalenia zakresu ochrony doniosłe są modalne cechy zachowania się sprawcy naruszenia. Ocena bezprawności naruszenia dobra osobistego jest uzasadniona wtedy, gdy sprawca działał w sposób zawiniony, tj. bądź wiedział, że podnoszony zarzut jest nieprawdziwy, bądź też mógł - przy dołożeniu należytej staranności - dowiedzieć się o nieprawdziwości tego zarzutu. Z art. 24 par. 1 k.c. wynikają dwa istotne warunki: po pierwsze - cel społeczny musi zostać wskazany, po drugie - bezpośredni beneficjent tych środków także musi zostać wskazany, a skoro tak - to musi to być podmiot posiadający zdolność sądową, osobie takiej bowiem przysługuje nie tylko uprawnienie, ale i obowiązek odebrania świadczenia. Z chwilą uprawomocnienia się orzeczenia dana instytucja staje się wierzycielem przyznanej kwoty, a w ewentualnym przyszłym postępowaniu klauzulowym i egzekucyjnym przysługiwać jej będzie przymiot wierzyciela z wynikającymi stąd prawami i obowiązkami (będzie obciążona poleceniem).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu