Po co przedsiębiorcy sąd polubowny
Arbitraż ma zarówno wielu entuzjastów, jak i spore grono osób patrzących nań z pobłażliwym uśmieszkiem. Czym jest i czy może się przydać w działalności gospodarczej? Moim zdaniem może i powinien - choć z góry przyznaję się, że piszę z pozycji entuzjasty, a nie sceptyka. A zatem: cóż to takiego ten arbitraż? Najkrócej mówiąc, sądownictwo arbitrażowe (zwane też często polubownym) to sposób rozstrzygania sporów prawnych. Czasem mówi się też o nim "sądownictwo prywatne" i chyba coś w tym jest. Chodzi o to, że strony same wybierają sobie tych, którzy im spór rozstrzygną (czyli arbitrów). Przedsiębiorców nikt do arbitrażu nie zmusza, ale jeśli już arbitrzy sprawę rozstrzygną, to orzeczenie ich ma skutki właściwie takie same jak wyrok sądu państwowego. A arbitrem może być osoba zupełnie z sądownictwem nie związana, ale za to prawa albo będąca fachowcem w sprawie, o którą toczy się spór. Fakt, ma to wszystko swoje wady, ale generalnie idea jest piękna i godna uwagi. Nie tylko w wielkich sprawach o milionowe inwestycje, ale także w tych mniejszych. Oczywiście diabeł tkwi w szczegółach. Skok w postępowanie arbitrażowe bez znającego się na tym prawnika może się skończyć impasem, o przegraniu sprawy nie wspominając.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.