Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Istotny jest zamiar stron umowy w chwili jej zawarcia

28 czerwca 2011
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Stwierdzenie, że wypowiedzenie umowy jest nieważne, ale nadal ona obowiązuje, możliwe jest w drodze powództwa o ustalenie. Zależy to jednak każdorazowo od zbadania okoliczności sprawy. Dlatego istotne jest zinterpretowanie przez sąd umowy, a przede wszystkim zgodnego zamiaru stron w momencie jej zawierania.

Zespół Elektrowni Pątnów zawarł z Kopalnią Węgla Brunatnego Konin w grudniu 2006 roku umowę, na mocy której kopalnia zobowiązała się do sprzedaży i dostarczania elektrowni węgla brunatnego w okresie od stycznia 2007 r. do końca 2027 r. W jednym z punktów zapisano, że w razie braku możliwości jej realizacji każda ze stron w określonym w niej terminie będzie mogła wezwać do renegocjacji. Wezwanie powinno mieć formę pisemną pod rygorem nieważności i zawierać uzasadnienie. Jeżeli w trakcie rozmów w dobrej wierze strony nie dojdą do porozumienia, strona, która wezwała do renegocjacji może umowę wypowiedzieć z zachowaniem 3-miesięcznego terminu wypowiedzenia.

10 kwietnia 2008 r. kopalnia wezwała elektrownię do renegocjacji. Stwierdziła bowiem, że ceny węgla drastycznie wzrosły, więc po dotychczasowych cenach jego sprzedaż nie jest możliwa. Elektrownia odpowiedziała, że takiego pisma nie może traktować jako wezwania do renegocjacji, gdyż nie zawiera ono uzasadnienia, na co strony się umawiały. Gdy upłynął termin wypowiedzenia, elektrownia wniosła do sądu sprawę o ustalenie, że jest ono bezskuteczne. Podstawą powództwa był art. 189 kodeksu postępowania cywilnego, który mówi, że powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny.

Sąd I instancji oddalił powództwo. Stwierdził, że kwestionowanie czynności prawnej, jaką jest wypowiedzenie, jest w istocie ustaleniem faktu prawotwórczego, a to jest niemożliwe na gruncie art. 189 kodeksu postępowania cywilnego. Dlatego powód nie ma interesu prawnego w wytoczeniu takiego powództwa. Elektrownia odwołała się, a sąd II instancji uznał, że nie ma podstaw do stwierdzenia nieważności wypowiedzenia. Są natomiast podstawy do stwierdzenia jego bezskuteczności. Kopalnia, wzywając do renegocjacji, nie spełniła warunków określonych umową, tj. nie uzasadniła dostatecznie okoliczności, które spowodowały wypowiedzenie.

Od tego wyroku kopalnia wniosła skargę kasacyjną. Podnosiła w niej przede wszystkim to, że sąd dokonał nieprawidłowej wykładni umowy. To, co zrobił sąd, jej zdaniem jest groźne dla obrotu prawnego, bo nie przesądził on, czy umowa dalej wiąże strony.

Sąd Najwyższy oddalił skargę. W ustnym uzasadnieniu stwierdził, że w drodze powództwa z art. 189 k.p.c. można ustalać prawo i stosunki prawne. Przesłanką merytoryczną tego przepisu jest istnienie interesu prawnego, tj. potrzeba ochrony prawnej interesu powoda. Przepis ten nie ma charakteru prewencyjnego. Nie można więc stawiać tezy, że z powództwem takim można wystąpić wtedy, gdy zagrożona jest sfera prawna, bo można też wystąpić i wtedy, gdy prawo zostało już naruszone. Interesu prawnego nie ma wtedy, gdy można żądać zasądzenia, a nie ustalenia. A ustalenia można żądać wtedy, gdy wywoła to jakieś skutki. Ocena istnienia interesu prawnego nie może być dokonywana schematycznie. Musi uwzględniać okoliczności konkretnej sprawy. Ustalenie, że wypowiedzenie jest nieważne, jest ustaleniem stosunku prawnego. Dlatego umowa jest wiążąca. Sąd apelacyjny nie kierował się zresztą dosłownym brzmieniem umowy, ale dokonał jej wykładni i zinterpretował zgodny zamiar stron w chwili jej zawierania. Ocenił więc cel umowy, w dodatku zawartej na tak długi okres.

Kolumnę Opracowała Marta Pionkowska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.