Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Czeski utwór chroniony w Polsce

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

NOWE PRAWO - Prawa własności intelektualnej mają charakter terytorialny, czyli ich powstanie, treść i ustanie podlegają prawu państwa, w którym są wykorzystywane.

Przepisy dotyczące praw własności intelektualnej to nowość w polskim prawie prywatnym międzynarodowym. Do 16 maja 2011 r., kiedy weszła w życie nowa ustawa, miały zastosowanie w drodze analogii (nie odpowiednio) przepisy dotyczące praw rzeczowych, takich jak np. własność. Teraz obowiązuje już wyraźnie wyartykułowana zasada mówiąca, że do ochrony praw własności intelektualnej stosuje się prawo miejsca ochrony, czyli państwa udzielającego ochrony danemu dobru. Zasada terytorialności (która bierze początek z konwencji berneńskiej z 1886 r., a w Polsce zawsze obowiązywała chociażby dlatego, że jej słuszność nie budziła wątpliwości ani teoretyków prawa, ani organów orzekających) polega więc na tym, że utwór, obywatela i czeskiego, i amerykańskiego jest u nas chroniony prawem polskim.

Nowa ustawa nie rozwiązuje jednak problemów związanych z internetem, czyli ochroną i naruszaniem praw własności intelektualnej w sieci.

- Również w skali globalnej nie wypracowano jeszcze niebudzącego wątpliwości stanowiska w tej sprawie - przypomina prof. Aurelia Nowicka z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Zobowiązania wynikające z naruszania praw własności intelektualnej w internecie na gruncie prawa europejskiego mogłoby czy powinno regulować rozporządzenie nazywane w skrócie Rzymem II. Ale i w nim nie mamy regulacji specyficznej dotyczącej sieci.

- Nie znam też żadnej ustawy krajowej z kręgu prawa europejskiego, która odrębnie regulowałaby naruszenia praw własności intelektualnej w internecie. Tym samym postanowienie polskiej ustawy, zgodnie z którym do ochrony praw własności intelektualnej stosuje się prawo państwa, na podstawie którego można dochodzić ochrony, na razie musi wystarczyć. A jest to wolne tłumaczenie przepisu pochodzącego z rozporządzenia Rzym II. Lukę dotyczącą internetu będzie musiało wypełnić orzecznictwo sadów. I to ono w dalszej kolejności będzie wskazówką dla wszystkich stosujących prawo międzynarodowe. Jest to podobna sytuacja do tej, jaka występuje w wypadku naruszenia w internecie dóbr osobistych - uważa profesor Nowicka.

Dlatego sądy, orzekając w sprawach o naruszenie praw własności intelektualnej w sieci, będą za każdym razem musiały ocenić, prawo jakiego państwa jest owym koniecznym do zastosowania systemem miejsca ochrony.

Nowa ustawa normuje też właściwość prawa, którym trzeba się posługiwać, rozpatrując uprawnienia pracownika wobec pracodawcy z tytułu praw własności intelektualnej, o ile jego twórczość związana jest z działalnością wynikającą ze stosunku pracy.

Zobowiązania pozaumowne (których podstawą nie jest ani umowa o pracę, ani inny kontrakt) wynikające z naruszenia praw własności intelektualnej objęte są regulacją rozporządzenia Rzym II.

Są to prawa odnoszące się do dzieł literackich i naukowych, interpretacji artystów i wykonań, fonogramów, programów radiowych, telewizyjnych, wynalazków, odkryć, wzorów przemysłowych czy znaków towarowych.

dobromila.niedzielska@infor.pl

Ustawa z 4 lutego 2011 r. Prawo prywatne międzynarodowe (Dz.U. nr 80, poz. 432).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.