Terminu przedawnienia nie liczy się od dnia odbioru robót
Termin (początek biegu przedawnienia) należało liczyć zgodnie z ustanowioną przez strony w umowie chwilą wymagalności roszczenia, a więc - wobec nieokreślenia terminu płatności kar - od każdego kolejnego dnia będącego dniem zwłoki w oddaniu przedmiotu umowy.
Strony zawarły umowę na wykonanie robót budowlanych polegających na modernizacji zbiorników paliwa. Termin zakończenia prac ustalono na 25 grudnia 2005 r., ale prace odebrano częściowo dopiero 24 lutego 2006 r. Powódka wniosła o zasądzenie od pozwanej kwoty 101 975 zł z tytułu kar umownych za nieterminowe wykonanie umowy. Sąd okręgowy oddalił powództwo, uwzględniając podniesiony przez pozwaną zarzut przedawnienia roszczenia. Od wyroku apelację wniosła powódka.
Sąd apelacyjny oddalił apelację. Wskazał, że różnica w stanowiskach stron sprowadzała się do oceny zdarzeń i określenia początku biegu terminu przedawnienia. Sąd okręgowy słusznie przyjął, że strony zawarły umowę o roboty budowlane.
Zasadniczym kryterium rozróżnienia umowy o roboty budowlane i umowy o dzieło jest ocena realizowanego zamierzenia stosownie do wymagań prawa budowlanego.
Według sądu apelacyjnego przedmiotem umowy była przebudowa istniejącego obiektu budowlanego w rozumieniu art. 3 ust. 7a ustawy - Prawo budowlane. Wykonawca zobowiązał się bowiem do wykonania modernizacji zbiorników paliwa tak, by odpowiadały one wymaganiom technicznym wynikającym z rozporządzenia ministra gospodarki w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać bazy i stacje paliw płynnych, rurociągi przesyłowe dalekosiężne służące do transportu ropy naftowej i produktów naftowych i ich usytuowanie. Czynności wykonawcy wykraczały poza zakres pojęcia remontu. Umowa dotyczyła przedsięwzięcia większych rozmiarów, a przy tym występował zinstytucjonalizowany nadzór nad sposobem wykonywania prac przez pozwaną spółkę. Kierownik budowy protokolarnie przejął od inwestora teren budowy oraz prowadził dokumentację budowy. Chybiony był więc argument pozwanej, że realizacja umowy odbyła się bez projektu technicznego, a z tego wywodziła ona, że strony łączy umowa o dzieło. Powyższe kwestie nie miały jednak kluczowego znaczenia dla rozstrzygnięcia, gdyż niezależnie od przyjęcia, czy strony łączyła umowa o roboty budowlane, czy umowa o dzieło, roszczenie powódki uległo przedawnieniu. Zgodnie z dyspozycją art. 120 k.c. bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Jak się zaznacza w orzecznictwie, przez wymagalność należy rozumieć stan, w którym wierzyciel ma prawną możliwość żądania zaspokojenia przysługującej mu wierzytelności. Jest to stan potencjalny, o charakterze obiektywnym, którego początek następuje od chwili, w której wierzytelność zostaje uaktywniona. Idąc za tym poglądem, sąd apelacyjny ustalił, że początkiem biegu terminu przedawnienia w analizowanej sprawie jest dzień, kiedy inwestor mógł obiektywnie przedstawić swoje roszczenie z tytułu zwłoki wykonawcy, nie zaś dzień, kiedy dokonał on stosownych wyliczeń, na podstawie posiadanej wcześniej dokumentacji. Liczy się bowiem obiektywna możliwość zgłoszenia roszczenia, nie zaś sposób zachowania się wierzyciela.
Zgodnie z poglądem prezentowanym w doktrynie, a podzielanym przez sąd apelacyjny, początek biegu terminu przedawnienia nie jest uzależniony od istnienia po stronie uprawnionej lub zobowiązanej określonego stanu świadomości lub wiedzy co do tego, że bieg terminu przedawnienia się rozpoczął lub że termin ten już upłynął. Kara umowna za zwłokę w oddaniu obiektu budowlanego jest zobowiązaniem dłużnika do zapłaty wierzycielowi kwoty umownie określonej w razie niewykonania bądź nienależytego wykonania zobowiązania. Jest ona zatem wymagalna od pierwszego dnia popadnięcia dłużnika w zwłokę (tj. opóźnienia w oddaniu obiektu), a mianowicie od pierwszego dnia po upływie uzgodnionego w umowie terminu odbioru obiektu. Dniem początkowym biegu terminu przedawnienia roszczenia z tytułu kary umownej nie był dzień odbioru robót - jak to określił sąd okręgowy. Roszczenia z umowy o roboty budowlane ulegają przedawnieniu według reguł ogólnych.
Sąd apelacyjny doszedł do przekonania, że art. 646 k.c., statuujący dzień oddania dzieła jako początek biegu przedawnienia, nie miał zastosowania do żądania wypłaty kar umownych z umowy o roboty budowlane. Termin ten należało liczyć zgodnie z ustanowioną przez strony w umowie chwilą wymagalności roszczenia, a więc - wobec nieokreślenia terminu płatności kar - od każdego kolejnego dnia będącego dniem zwłoki w oddaniu przedmiotu umowy. Strony określiły termin zakończenia robót na 25 grudnia 2005 r. Faktyczny odbiór robót nastąpił 23 lutego 2006 r. Strona powodowa uznała, że 35 z 60 dni opóźnienia nie miało charakteru zwłoki. Uwzględniając ten okres uzgodnionego wydłużenia robót, stwierdzić należało, że dochodziła ona kar umownych za okres począwszy od 30 stycznia 2006 r. do 23 lutego 2006 r. Roszczenie to więc uległo przedawnieniu 24 lutego 2009 r. Pozew został złożony 4 listopada 2009 r., a więc po upływie terminu przedawnienia.
sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie
Zgodnie z art. 118 k.c., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. W przypadku umowy o roboty budowlane termin ten wynosi trzy lata, zaś w odniesieniu do umowy o dzieło - dwa lata (art. 646 k.c.). W orzecznictwie wskazuje się, że roszczenie o zapłatę kary umownej za zwłokę w terminowym usunięciu wady przedmiotu umowy o roboty budowlane staje się wymagalne w pierwszym dniu po upływie terminu do usunięcia wady, a termin przedawnienia roszczenia wykonawcy o zapłatę wynagrodzenia nie rozpoczyna biegu od dnia odbioru obiektu budowlanego, lecz od dnia, w którym stosownie do zapisów umowy łączącej strony umowy roszczenie stało się wymagalne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu