By ustalić, czy kara jest rażąco wygórowana, należy ocenić konkretny stan faktyczny
Gdy sąd rozważa zastosowanie miarkowania kary umownej, musi to odnieść do konkretnego stanu faktycznego, a nie bliżej nieokreślonej praktyki gospodarczej.
Gmina P. zawarła ze spółką M. umowę o roboty budowlane - budowę stadionu. Roboty miały się zacząć 9 września 2005 r., a zakończyć 31 października 2006 r. Ustalono wynagrodzenie ryczałtowe na 3,2 mln zł, wykonawca miał wystawiać faktury częściowe, płatne przez zamawiającego w ciągu 60 dni, określono także kary umowne za zwłokę. Wynosiły 0,2 proc. wynagrodzenia brutto za każdy dzień zwłoki, a zamawiający mógł je sobie potrącić z wynagrodzenia. W kwietniu 2006 r. strony zawarły jeszcze umowę o roboty dodatkowe, ale termin końcowy pozostał bez zmiany. Spółka wystawiła m.in. trzy faktury, a gmina złożyła wtedy oświadczenie, że potrąca sobie z nich należne kary, ponad 700 tys. zł. Spółka dalej domagała się zapłaty, a gdy nie otrzymała pieniędzy, złożyła oświadczenie, że odstępuje od umowy. W kwietniu strony dokonały inwentaryzacji stanu robót i zamawiający przejął budowę nieukończoną w 20 proc. Natomiast spółka wystąpiła do sądu o zapłatę należności z trzech faktur.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.