100 proc. opłaty likwidacyjnej? UOKiK w końcu zareagował
Ubezpieczenia
Groźba wielomilionowych kar zawisła nad towarzystwami ubezpieczeń na życie. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) przegląda warunki umów grupowych ubezpieczeń na życie i dożycie, planów oszczędnościowych, polis inwestycyjnych z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym oferowanych przez osiem firm.
Szczególnie interesują go sposoby ustalania opłat związanych z rozwiązaniem kontraktu przed terminem. - W wielu przypadkach ubezpieczyciele przyznają sobie prawo zatrzymania całości wpłaconych przez klienta składek, jeżeli umowa zostanie rozwiązana w pierwszych latach jej obowiązywania. Opłata likwidacyjna wynosi zatem 100 lub jest bliska 100 procent kapitału - tłumaczy Agnieszka Majchrzak z biura prasowego UOKiK.
Jeśli urząd stwierdzi, że umowy zawierają klauzule godzące w klientów, może postawić firmom zarzuty i wszcząć postępowanie przeciwko nim. Może się ono zakończyć nałożeniem kar o maksymalnej wysokości 10 proc. przychodów. W przypadku towarzystw wyspecjalizowanych w oferowaniu polis inwestycyjnych mogłyby one sięgnąć 40 - 70 mln zł na każde.
Urząd nie zdradza swojego poglądu na to, w jaki sposób towarzystwa powinny ustalać opłaty likwidacyjne ani jaki powinien być ich poziom. Według naszych nieoficjalnych informacji UOKiK będzie chciał, by poziom opłat był znacząco niższy niż w tej chwili. Aby to osiągnąć, może się powołać na artykuł kodeksu cywilnego mówiący o tym, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które m.in. nakładają na konsumenta obowiązek zapłaty rażąco wygórowanej kary w razie odstąpienia od umowy.
Piotr Rosik
Małgorzata Kryszkiewicz
Elżbieta Glapiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu