Klauzula wykonalności po nowemu: powrót do przeszłości
Czy wierzycielowi będzie łatwiej? Jak się wydaje, na to bynajmniej nie retoryczne pytanie odpowiedzieć można również negatywnie. Nowelizacją kodeksu postępowania cywilnego z 16 września 2011 r. (Dz.U. nr 233, poz. 1381) zmieniono bowiem art. 782 k.p.c. Z par. 2 tego przepisu wynika obecnie, że nakazowi zapłaty wydanemu w elektronicznym postępowaniu upominawczym nadaje się klauzulę wykonalności z urzędu niezwłocznie po jego uprawomocnieniu się. Niezmieniony został natomiast par. 1 art. 782, w myśl którego klauzulę wykonalności nadaje sąd jednoosobowo na wniosek wierzyciela. Natomiast tytuł wydany w postępowaniu, które zostało lub mogło być wszczęte z urzędu, sąd opatruje klauzulą wykonalności z urzędu.
W odniesieniu do postępowań wszczętych po 3 maja 2012 r. (data wejścia nowelizacji w życie), w świetle intertemporalnego art. 9 ust. 1 nowelizacji, zmiany oznaczają poniekąd "powrót do przeszłości" (a dokładniej: do stanu prawnego sprzed 22 lutego 2005 r.). Wcześniej art. 782 stanowił bowiem, że klauzulę wykonalności sąd nadaje jednoosobowo na wniosek wierzyciela, że tytułowi wydanemu w postępowaniu, które zostało lub mogło być wszczęte z urzędu, czyni to z urzędu (par. 1) i że nakaz zapłaty sąd opatruje klauzulą wykonalności z urzędu niezwłocznie po jego uprawomocnieniu się (par. 2).
Przed nowelizacją pojawiały się wątpliwości co do obowiązku uiszczenia opłaty kancelaryjnej za klauzulę wykonalności. To m.in. ich usunięciu służyć miały wprowadzone dopiero co zmiany. Co ciekawe, kwestie te rozstrzygnął Sąd Najwyższy, chociażby w postanowieniu z 7 grudnia 2005 r. (sygn. I CA 1/05). Powiedziano tam, iż w razie nadania nakazowi zapłaty klauzuli wykonalności z urzędu na podstawie art. 782 par. 2 k.p.c. nie pobiera się opłaty kancelaryjnej za klauzulę wykonalności, jak i za odpis nakazu zapłaty. SN potwierdził też, że art. 782 par. 2 k.p.c. nakłada na sąd obowiązek nadania nakazowi zapłaty klauzuli wykonalności z urzędu oraz doręczenia - także z urzędu - tytułu wykonawczego wierzycielowi.
Pośród zasadniczych argumentów za ostatnimi zmianami w art. 782 k.p.c. wymieniano uniknięcie "masowości" nadawania klauzul wykonalności z urzędu. Chodzi zwłaszcza o sytuacje, gdy z różnych przyczyn (zapłata długu, brak woli wierzyciela itp.) nie będzie wszczynane postępowanie egzekucyjne. Podważa się w ten sposób samą istotę potrzeby nadawania klauzuli wykonalności z urzędu nakazom zapłaty. Wyjątkiem są te wydawane w elektronicznym postępowaniu upominawczym. W ich przypadku powołano się na to, że w systemie teleinformatycznym dodanie klauzuli nie jest pracochłonne i nie wpłynie ujemnie na sprawność postępowania.
Jak wskazano w uzasadnieniu projektu nowelizacji, nadawanie nakazowi zapłaty klauzuli wykonalności z urzędu nie znajduje żadnego uzasadnienia aksjologicznego. Dlaczego by jednak nie postulować "przywileju" zaopatrzenia w klauzulę wykonalności z urzędu również wyroków? Czy może wystarcza tu brak - co do zasady - obowiązku sporządzenia uzasadnienia wniosku o nadanie klauzuli wykonalności. Czy też sprzeciwiać się będą temu względy budżetowe, a może chodzi o "nadopiekuńczość" ustawodawcy? Pytania te stanowić mogą przyczynek do dalszej dyskusji na temat klauzul wykonalności.
@RY1@i02/2012/171/i02.2012.171.21500020b.802.jpg@RY2@
dr Piotr Sokal radca prawny
dr Piotr Sokal
radca prawny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu