Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

SN: niech ławnicy wrócą do sądów pracy

24 sierpnia 2012

Zasady wyboru przysięgłych w sprawach pracowniczych należy zmienić

W informacji o swojej działalności w 2011 r. Sąd Najwyższy (SN) zaproponował przywrócenie zasady, że sprawy z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych rozpoznawane są przez sądy w składach ławniczych. Obecnie, zgodnie z art. 47 ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postepowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.), ławnicy uczestniczą jedynie w niektórych tego typu postepowaniach, w tym np. o ustalenie istnienia, nawiązanie lub wygaśnięcie stosunku pracy, przywrócenie do pracy czy odszkodowanie za mobbing lub dyskryminację.

- W sprawach wymagających wiedzy życiowej udział ławników jest więc obecnie zapewniony. W przypadku pozostałych postępowań, a więc dotyczących np. nadgodzin czy wynagrodzenia, wymagana jest coraz bardziej specjalistyczna wiedza, więc ich uczestnictwo nie wydaje się konieczne - mówi Rafał Krawczyk, sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu.

Podkreśla, że przywrócenie udziału ławników we wszystkich sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych mogłoby spowodować wydłużenie tego typu postępowań oraz wzrost ich kosztów. Jednocześnie SN nie proponuje tego typu zmian w przypadku spraw cywilnych czy rodzinnych, choć wydaje się, że w tego typu sprawach wiedza życiowa też odgrywa ważną rolę.

- Rozumiem intencje SN. Wielu sędziów, w tym przede wszystkim osoby młode, dla których zatrudnienie w sądzie jest pierwszą pracą, mogą mieć problem ze zrozumieniem sytuacji na rynku pracy, np. tego, jak trudno jest czasem pracownikowi bronić swoich uprawnień, a pracodawcom prowadzić działalność - mówi dr hab. Arkadiusz Sobczyk, radca prawny z Kancelarii Sobczyk i Współpracownicy.

Tłumaczy jednak, że zmiana taka będzie niezasadna, jeśli nie zmienią się zasady wyłaniania ławników. Obecnie w zdecydowanej większości są to osoby starsze, które w ten sposób chcą dorobić do emerytury lub znaleźć dodatkowe zajęcie w czasie wolnym.

- Nie chcę ich urazić, ale niestety wnoszą oni często wizję stosunku pracy, która nie ma wiele wspólnego z dzisiejszą rzeczywistością. Zmieniły się choćby zasady komunikacji - słowa, które jeszcze kilkanaście lat temu pracownik uznałby za niedopuszczalne, dla osób młodych są zwyczajne - dodaje Arkadiusz Sobczyk.

Jego zdaniem warto zastanowić się nad wprowadzeniem rozwiązania, zgodnie z którym wpływ na wybór ławników mieliby np. przedstawiciele pracodawców i związków zawodowych. Zapewniłoby to uczestnictwo w pracach sądu osób, które wiedzą, że w każdej sprawie istnieją dwie strony sporu i każda ma swój punkt widzenia. Na pewno trzeba więc zapewnić dostęp osób młodych do funkcji ławnika.

Postępowania sądowe dotyczące zatrudnienia byłyby dłuższe

Łukasz Guza

lukasz.guza@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.