Dziennik Gazeta Prawana logo

Pieniądze na modernizację do zwrotu, lecz nie w całości

7 sierpnia 2012

Sąd Apelacyjny w Warszawie o środkach pomocowych

Fakt, że agencja realizuje zadania publiczne, stojąc na straży wydawania środków budżetowych, nie wyklucza możliwości oceny jej zachowania na podstawie art. 5 kodeksu cywilnego.

Strony zawarły w maju 2005 r. umowę o dofinansowanie projektu modernizacji gospodarstwa rolnego. Pozwana - jako beneficjent - podjęła się wypełnienia zobowiązań określonych umową, m.in. do uzupełnienia wykształcenia. W przypadku niewywiązania się z któregoś z nich beneficjent zobligowany był do zwrotu pomocy. W 2006 r. pozwana poinformowała powodową agencję o zapisaniu się na kurs kwalifikacyjny, a we wrześniu 2006 r. - o uzyskaniu tytułu zawodowego rolnika. W 2009 r. została powiadomiona przez powódkę o zbliżającym się terminie złożenia dokumentów potwierdzających zdobycie wykształcenia, a w 2010 r. - o upływie powyższego terminu. Powódka zażądała kwoty 80 064 zł tytułem zwrotu udzielonej pomocy ze względu na niespełnienie wymogu dotyczącego kwalifikacji zawodowych. Sąd okręgowy zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 40 032 zł jako zastrzeżonej umową kary, zmiarkowanej do połowy wysokości. Od wyroku apelację wniosła pozwana.

Sąd apelacyjny oddalił apelację. Niewątpliwie pozwana nie wypełniła ciążącego na niej, określonego w umowie zobowiązania do uzupełnienia wykształcenia rolniczego, od czego uzależnione było skorzystanie z pomocy oferowanej w ramach środków pochodzących z funduszu strukturalnego Unii Europejskiej. Uzasadniało to żądanie zwrotu uzyskanej przez pozwaną pomocy. Wbrew stwierdzeniom sądu okręgowego konstrukcji zastosowanego w sprawie postanowienia umowy nie można zakwalifikować jako zastrzeżenia kary umownej. Karę tę należy traktować jako surogat odszkodowania za niewykonanie bądź nienależyte wykonanie zobowiązania. Zastrzeżenie jej ułatwia i upraszcza dochodzenie odszkodowania. Dlatego w sytuacji gdy niewykonanie bądź nienależyte wykonanie zobowiązania nie niesie za sobą ryzyka powstania szkody (tak jak w niniejszej sprawie), trudno uznać, aby zastrzeżenie zwrotu uiszczonego świadczenia stanowiło zastrzeżenie kary umownej - zwłaszcza że obie strony procesu zakwestionowały przyjętą przez sąd okręgowy konstrukcję. Należy przyjąć, iż w ramach swobody kontraktowej określonej w art. 3531 kodeksu cywilnego (k.c.) strony mogły przewidzieć obowiązek zwrotu udzielonej pozwanej pomocy na wypadek niewywiązania się przez nią z nałożonych zobowiązań. Jakkolwiek sąd okręgowy błędnie zakwalifikował roszczenie powódki i dokonał miarkowania kary umownej w oparciu o art. 484 par. 2 k.c., to zaskarżone rozstrzygnięcie jest słuszne ze względu na wyrażoną w art. 5 k.c. zasadę, że nie wolno czynić ze swego prawa użytku sprzecznego ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Takie działanie bądź zaniechanie uprawnionej nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Żądanie zwrotu przez agencję zwrotu całej udzielonej pozwanej pomocy (wraz z odsetkami) było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego ze względu na szczególne okoliczności sprawy. Zgodnie z poglądem judykatury, sam fakt, że agencja realizuje zadania publiczne, stojąc na straży wydawania środków budżetowych, nie stawia jej w stosunkach umownych na z góry uprzywilejowanej pozycji oraz nie wyklucza możliwości oceny jej zachowania na podstawie art. 5 k.c. Pozwana, zobowiązana do licznych wskazanych w umowie zobowiązań, spełniła wszystkie nałożone na nią wymogi oprócz uzupełnienia wykształcenia. Przede wszystkim doprowadziła gospodarstwo w ciągu 5 lat do stanu, w którym spełniać ono będzie kryteria tzw. żywotności ekonomicznej. Udzielona jej pomoc finansowa wykorzystana została w całości zgodnie z założeniami programu operacyjnego. Ze strony powódki zaś wystąpił brak współdziałania, o jakim mowa w art. 354 par. 1 k.c. Jakkolwiek nie sposób wyegzekwować obowiązku współdziałania z dłużnikiem, to rażący brak współdziałania może, w ocenie sądu apelacyjnego, uzasadniać zarzut nadużycia prawa, o jakim mowa w art. 5 k.c., gdy wierzyciel występuje z żądaniem spełnienia świadczenia. Pozwana w piśmie z 2006 r. poinformowała powódkę o sposobie wywiązania się z obowiązku uzupełnienia wykształcenia rolniczego, wskazując, iż zapisała się na rolniczy kurs kwalifikacyjny w zespole szkół rolniczych. Powódka, wiedząc, iż podjęta przez pozwaną inicjatywa będzie niewystarczająca do uzyskania niezbędnego wykształcenia, nie wyprowadziła pozwanej z błędu w tym zakresie. Biorąc pod uwagę, iż strony umową zobowiązały się pisemnie porozumiewać we wszystkich sprawach dotyczących objętej nią pomocy, należało przyjąć, że skuteczne pouczenie pozwanej o sposobie uzupełnienia koniecznego wykształcenia nastąpiło dopiero w 2009 r. Wówczas było już za późno na zdobycie przez pozwaną koniecznego wykształcenia. Trzeba zauważyć, iż w 2004 r., kiedy pozwana składała wniosek o udzielenie jej dofinansowania na rozwój gospodarstwa rolnego, wiedza dotycząca korzystania z funduszy Unii Europejskiej nie była dostępna powszechnie. Łącząca strony umowa nie precyzowała, jakie wykształcenie zdobyć, a tylko odsyłała do różnych aktów prawnych, co dla osoby nieposiadającej wykształcenia prawniczego stanowiło utrudnienie. Orzeczenie zwrotu świadczenia dwukrotnie przekraczającego wysokość uzyskanej pomocy stanowiłoby dla pozwanej szczególnie dotkliwą sankcję, która wywołałaby zaburzenie płynności finansowej jej gospodarstwa. Powódka zaś nie poniosła żadnej szkody na skutek niewywiązania się przez pozwaną z jednego zobowiązania. Wszystkie wymienione względy przemawiają za odmową udzielenia powódce w części ochrony jej prawa podmiotowego.

z 8 marca 2012 r., sygn. akt I ACa 996/11.

KOMENTARZ EKSPERTA

sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie

Przepis art. 5 k.c., zawierający klauzule generalne: społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa i zasad współżycia społecznego, powinien być stosowany wyjątkowo, co do zasady bowiem prawa podmiotowe podlegają ochronie i to stanowi o istocie prawa cywilnego. Zachodzi domniemanie, iż korzystający z prawa podmiotowego postępuje zgodnie z przeznaczeniem tego prawa i z zasadami współżycia społecznego. Wynika z tego, że ciężar dowodu istnienia okoliczności faktycznych uzasadniający zarzut oparty na art. 5 k.c. spoczywa na tym, kto ten zarzut podnosi. Przepis ten może stanowić środek obrony przed nadużyciem prawa (a więc może uzasadniać oddalenie powództwa), ale też samodzielną podstawę uwzględnienia powództwa.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.