Dokumentem będzie płyta, a nie informacja na niej utrwalona
Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego, która przygotowuje nowelizacje dwóch kodeksów: cywilnego i postępowania cywilnego chce wprowadzić do nich definicję dokumentu. Dokument mają stanowić dwa elementy łącznie: informacja możliwa do odtworzenia oraz nośnik. Stąd propozycja zapisu, że dokumentem jest nośnik informacji umożliwiający jej odtworzenie. To dobry pomysł?
Mam wątpliwości. W piśmie do Ministerstwa Sprawiedliwości zwróciliśmy uwagę na to, czy koniecznie trzeba zamieścić w przepisach definicję dokumentu. Naszym zdaniem spowoduje to problemy z wykładnią pojęcia "dokument". Do tej pory nie było ono zdefiniowane i rozumiano je tak jak w mowie potocznej. Zdaniem komorników sformułowana w projekcie ustawy definicja nie jest zgodna z całym projektem założeń. Intencją ustawodawcy było bowiem przypisanie charakteru dokumentu informacji, o ile utrwalona zostanie w sposób umożliwiający jej odtworzenie. Tymczasem przygotowywana nowela przyznaje taki charakter nie informacji, lecz nośnikowi, na którym informacja została zapisana. Dlatego dokumentem ma być np. płyta CD, a nie informacja zapisana na takiej płycie.
Czy potrzebne jest wprowadzenie podziału na dokumenty tekstowe i inne, np. fotografie, plany i rysunki?
Komornicy uważają za nieuzasadnione wprowadzanie w kodeksie postępowania cywilnego rozróżnienia na dokumenty tekstowe, które umożliwiają identyfikację wystawców, i inne dokumenty oraz ograniczenie uregulowania tylko do tekstowych. Spowoduje to, że kodeks postępowania nie będzie regulował dokumentów nietekstowych jako dowodów w postępowaniu cywilnym.
Nasze wątpliwości budzi też nazwa: forma dokumentowa. Nowela art. 73 i następnych kodeksu cywilnego przewiduje obok formy pisemnej i szczególnej (akt notarialny, notarialnie poświadczony podpis i pismo z datą pewną) nową formę czynności, tj. dokumentową. Tymczasem dotychczasowe formy, wcześniej wymienione, również są formą dokumentu. Dlatego niezrozumiałe jest uregulowanie, zgodnie z którym dla zachowania dokumentowej formy czynności prawnej wystarczy złożenie oświadczenia woli w postaci dokumentu w taki sposób, aby można było ustalić osobę, która je złożyła. Skoro dokumentem ma być nośnik informacji umożliwiający odtworzenie informacji, to oświadczenie woli powinno być złożone w postaci tego nośnika.
Czy można się zgodzić, że wyodrębnienie w kodeksie formy elektronicznej usunie spór wokół posługiwania się tą formą przez osoby mogące czytać, lecz niemogące pisać?
Nie. W dodatku uważam, że interesom osób niepełnosprawnych nie będzie służyło rozszerzenie zakresu zastosowania przepisu art. 79 k.c. na osoby niemogące zarówno pisać, jak i czytać. Przyzwolenie osobom niemogącym czytać na składanie oświadczeń woli w formie pisemnej skutkować będzie tym, że będą mogły złożyć podpis pod tekstem oświadczenia woli, którego treści nie są w stanie zweryfikować.
@RY1@i02/2012/150/i02.2012.150.18300090b.802.jpg@RY2@
Rafał Fronczek, prezes Krajowej Rady Komorniczej
Rozmawiała Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu