Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Prekluzja wraca tylnymi drzwiami

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Sądy gospodarcze rozstrzygają już pierwsze sprawy wniesione przez przedsiębiorców po 3 maja 2012 r. Robią to na podstawie przepisów ustawy z 16 września 2011 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 233, poz. 1381).

Wprawdzie przestała już obowiązywać odrębna procedura przewidziana dla spraw gospodarczych, ale spory między przedsiębiorcami rozpoznają nadal ci sami sędziowie, co przed wejściem w życie znowelizowanych przepisów k.p.c., a sędziowie mają nawyki.

Przede wszystkim nowelizacja usunęła zasadę prekluzji dowodowej, która w praktyce prowadziła do tego, że dopuszczenie się przez stronę nawet drobnych uchybień formalnych uniemożliwiało skuteczne dochodzenie prawdy materialnej w procesie. Przedsiębiorca mógł wówczas przegrać sprawę dlatego, że nie zgłosił w pozwie lub w odpowiedzi na pozew wszystkich dowodów i dokumentów, a potem nie udało mu się przekonać sądu, iż uchybienia dopuścił się nie ze swojej winy. Sąd pomijał bowiem te spóźnione dowody i dokumenty, nawet jeśli miały istotny wpływ na merytoryczne rozstrzygnięcie sporu.

Teraz prekluzji dowodowej już nie ma, ale zastąpiły ją nowe przepisy określane przez prawników jako quasi-prekluzja. Wprawdzie obowiązują normy zezwalające stronie na zgłaszanie aż do zakończenia sprawy w pierwszej instancji wszystkich potrzebnych dowodów, dokumentów oraz na wskazywanie świadków i domaganie się przesłuchania ich. Jednak obok nich znowelizowana procedura umożliwia także sędziemu zobowiązanie stron do złożenia pism procesowych, w których przedstawią te dowody, a także zobowiązanie pozwanego do sporządzenia odpowiedzi na pozew. Obecnie sądowi wolno mu już na to wyznaczyć termin dłuższy niż dwa tygodnie, ale są też sędziowie niekorzystający z tej możliwości. Nie biorą pod uwagę, że w ten sposób doprowadzają do dużej dysproporcji między uprawnieniami obu stron w procesie. Przedsiębiorca powód na przygotowanie sprawy ma najczęściej kilkanaście miesięcy, a nawet kilka lat, a przedsiębiorca pozwany tylko kilka tygodni, a w skrajnym przypadku - dwa. Natomiast konsekwencje są takie same: pominięcie spóźnionych dowodów i wniosków.

Profesjonalni pełnomocnicy obawiają się, że sędziowie orzekający do tej pory według starych przepisów przyzwyczaili się do nich, ponieważ umożliwiały im szybsze zakończenie sprawy i uzyskanie tzw. statystycznego numerka branego pod uwagę przy obliczaniu liczby wyroków i ustalaniu wydajności konkretnych sędziów. Przypomnieli sobie nawet starą anegdotę o sędzim, który po zmianie przepisów orzekał według dotychczasowych, twierdząc, że nowa ustawa się nie przyjęła.

Sędziowie nie wykorzystują też nowej procedury pozwalającej im organizować jeszcze przed rozprawą spotkania ze stronami i ich pełnomocnikami w celu omówienia sprawy - wskazania, jakie pisma procesowe złożyć, co w nich zawrzeć, ilu świadków chcą zgłosić strony itp. Pełnomocnicy zwracają uwagę, że właśnie takie spotkania przyczyniłyby się do szybszego zakończenia sprawy, ponieważ pozwoliłyby uniknąć zgłaszania zbędnych dowodów, np. przesłuchiwania świadków, których zeznania nie wnoszą niczego istotnego do sprawy. W dodatku sędziowie przyznają im rację, ale podnoszą, że organizowanie takich spotkań przesądowych w praktyce najczęściej nie jest możliwe. Przyczyny tego stanu rzeczy są prozaiczne: braki kadrowe oraz lokalowe. W sądach nie ma pomieszczeń, gdzie takie spotkania mogłyby się odbywać.

Teraz Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego przygotowuje kolejną nowelizację procedury cywilnej. Projekt założeń do projektu ustawy został już zamieszczony w internecie i poddawany jest konsultacjom społecznym i środowiskowym. Autorzy projektu nie ustosunkowali się w nim jednak do konieczności wprowadzenia zmian w nowych rozwiązaniach zastępujących prekluzję dowodową. Postulaty w tej sprawie powinny być więc zgłoszone podczas konsultacji.

W sprawach przedsiębiorców nawyki sędziów trudno zmienić

@RY1@i02/2012/137/i02.2012.137.21500020d.802.jpg@RY2@

Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

malgorzata.piasecka@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.