Dziennik Gazeta Prawana logo

Pracodawca odpowiedzialny za wypadek przy pracy może spłacać kredyt poszkodowanego pracownika

21 czerwca 2012

Sąd Najwyższy o skutkach uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia

Jeżeli niepełnosprawność powstała na skutek okoliczności, za które ponosi odpowiedzialność pracodawca, powoduje konieczność zmiany mieszkania, szkodą (kosztem) w rozumieniu art. 444 par. 1 k.c. są raty kredytu zaciągniętego na zakup nowego mieszkania.

Górnik (urodzony w 1946 r.) był zatrudniony w kopalni od 1974 r. 8 czerwca 1976 r. uległ wypadkowi przy pracy. Doznał porażenia spastycznego kończyn dolnych. Z tego tytułu jest całkowicie niezdolny do pracy i otrzymuje rentę wypadkową z ZUS.

W chwili wypadku mieszkał z rodziną w trzypokojowym mieszkaniu (o powierzchni 55 mkw.) w Żorach, na trzecim piętrze. Miał do niego wraz z żoną spółdzielcze własnościowe prawo.

Sąd rejonowy wyrokiem z 24 sierpnia 2000 r. stwierdził, że pracodawca jest odpowiedzialny za skutki wypadku. Zasądził na rzecz poszkodowanego rentę wyrównawczą. W toku tego postępowania ustalono wysokość potencjalnej emerytury górnika przy założeniu, że pracowałby w pozwanej kopalni do ukończenia 50. roku życia i uzyskałby uprawnienia emerytalne 1 stycznia 1998 r. Świadczenie to obliczono, uwzględniając maksymalny wskaźnik wysokości podstawy wymiaru - 250 proc., przyjmując długi okres zatrudnienia (o trzy lata dłuższy od wymaganego do uzyskania emerytury górniczej) oraz waloryzację.

4 września 2002 r. górnik kupił wraz z żoną dwupokojowe mieszkanie w Krakowie (o takiej samej powierzchni jak w Żorach), na parterze budynku wielorodzinnego, za 112 790,25 zł. Natomiast 11 września 2002 r. małżonkowie sprzedali mieszkanie w Żorach za 45 000 zł. Na poczet ceny nowego mieszkania zaciągnęli kredyt hipoteczny w kwocie 30 600 franków szwajcarskich. Spłata kredytu została rozłożona na 163 miesiące.

Przyczyną przeprowadzki powoda była konieczność zmiany mieszkania na lokal przystosowany dla potrzeb osoby niepełnosprawnej (usytuowany na niższej kondygnacji) oraz położony w Krakowie, gdzie mieszkają córka, syn, synowa i wnuki, na których pomoc powód może liczyć. W nowym lokum górnik zamieszkał z żoną, która nie pracuje od wielu lat z powodu schorzenia układu krążenia, i z pracującą córką. Porusza się po mieszkaniu na wózku inwalidzkim, cierpi na gwałtowne skoki ciśnienia, nie może długo pozostawać w pozycji siedzącej.

Od 1 lipca 2004 r. do 31 lipca 2009 r. małżonkowie spłacili część kredytu wraz z odsetkami w równowartości 37.658,39 zł. Natomiast od 1 sierpnia 2009 r. do 9 października 2009 r. byli zobowiązani do kontynuowania spłaty kredytu, którego rata wynosiła około 701,38 zł miesięcznie.

Niezależnie od renty wyrównawczej zasądzonej wyrokiem z 24 sierpnia 2000 r. górnik ponownie wystąpił do sądu, domagając się od pracodawcy następujących kwot:

w700 zł miesięcznie, poczynając od 1 maja 2004 r. na czas nieoznaczony z ustawowymi odsetkami w razie zwłoki w płatności którejkolwiek z rat,

w76 000 zł tytułem zwiększonych potrzeb związanych z koniecznością przeprowadzki do mieszkania w Krakowie przystosowanego do stopnia niepełnosprawności powoda z odsetkami od dnia wniesienia pozwu oraz

w40 000 zł tytułem zakupu samochodu przystosowanego do prowadzenia wyłącznie rękami z odsetkami od dnia wniesienia pozwu.

Pracodawca wniósł o oddalenie powództwa i podniósł zarzut przedawnienia.

Wyrokiem z października 2009 roku sąd okręgowy częściowo uwzględnił powództwo inwalidy. Roszczenie w zakresie kosztów zmiany miejsca zamieszkania (z Żor na Kraków) sąd uwzględnił tylko w wysokości 19 881,26 zł. Nowe mieszkanie zostało zakupione na kredyt, którego spłata rozłożona jest w czasie. Wchodzi ono w zakres współwłasności małżeńskiej, a wskazana przez sąd kwota stanowi przypadającą na górnika połowę rat kredytu w wysokości 39 762,53 zł, spłaconych dotychczas przez oboje małżonków.

Sąd okręgowy uznał też, że roszczenia górnika uległy częściowemu przedawnieniu. Okres przedawnienia należy odnieść jednak nie do wartości mieszkania i daty jego zakupu, lecz do poszczególnych rat kredytu wymagalnych w okresie dłuższym niż trzy lata od wniesienia pozwu. Cena mieszkania została w części pokryta kredytem hipotecznym, którego spłata została rozłożona na kilkanaście lat. Wobec tego uzasadniony jest zwrot rat kredytu w za okres nieprzedawniony - w części przypadającej na poszkodowanego.

Od tego wyroku obie strony wniosły apelacje. Sąd oddalił je w równym zakresie, w pełni akceptując rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji. Przewidziane w art. 444 par. 1 k.c. naprawienie szkody obejmuje bowiem wszelkie konieczne i celowe koszty wynikłe z uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Wydatkiem był zakup mieszkania w Krakowie. Poszkodowany wymaga bowiem całodobowej, stałej opieki, sprawowanej przez najbliższą rodzinę zamieszkującą właśnie w Krakowie, a nie wyłącznie przez żonę, która jest osobą schorowaną. Nowy lokal był przystosowany dla osoby niepełnosprawnej. W ocenie sądu apelacyjnego zobowiązany do naprawienia szkody ma pokryć wszelkie konieczne i celowe koszty, a nie koszty na minimalnym poziomie.

Słusznie przyjął sąd pierwszej instancji, że przedawnieniem mogą być objęte należności wynikające z rat kredytu bankowego zaciągniętego na zakup mieszkania w Krakowie, a nie różnica pomiędzy kosztem zakupu tego mieszkania a wartością sprzedanego w Żorach. Termin przedawnienia roszczenia nierozerwalnie związany jest z ustaleniem daty jego wymagalności (art. 120 k.c.).

Bank postawił do dyspozycji górnika środki pieniężne z tytułu udzielonego kredytu przed 4 września 2002 r., a więc przed sfinalizowaniem zakupu mieszkania w Krakowie. Jednak obowiązek spłaty kredytu w ustalonych ratach powstał w terminach późniejszych. Zatem zobowiązanie wobec banku stało się później wymagalne i od dat spłaty poszczególnych rat kredytowych należało dopiero liczyć termin przedawnienia.

W skardze kasacyjnej pracodawca zakwestionował stanowisko sądu, że roszczenie górnika nie jest przedawnione co do rat wymagalnych po 1 lipca 2004 r., że istnieje normalny związek przyczynowy pomiędzy jego wypadkiem a zakupem mieszkania w Krakowie oraz że szkodą są spłacone raty kredytu bankowego zaciągniętego na zakup tego mieszkania, a nie różnica pomiędzy kosztem jego zakupu a wartością sprzedanego w Żorach. Zdaniem pracodawcy początek biegu przedawnienia określa dzień zapłacenia ceny nowo nabytego mieszkania, czyli 4 września 2002 r., a więc roszczenie powoda uległo przedawnieniu w całości, a nie tylko w części, jak to przyjęły oba sądy.

Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną pracodawcy. Przedmiotem rozważań sądu była kwestia związku przyczynowego między nabyciem mieszkania w Krakowie a zdarzeniem powodującym szkodę (wypadkiem przy pracy) oraz przedawnienia z tym związanego roszczenia.

Sąd Najwyższy uznał, że zmiana mieszkania pozostaje w normalnym związku przyczynowym z wypadkiem przy pracy. Gdyby nie wypadek, powód mógłby mieszkać w dotychczasowym mieszkaniu z utrudnionym dostępem do windy. Nie byłby zdany na pomoc najbliższych w czynnościach codziennego życia.

Nie jest wymagane, aby zdarzenie, za które ponosi odpowiedzialność zobowiązany, było wyłączną (jedyną) przyczyną powstania szkody. Doznana przez górnika szkoda na osobie (poważne uszkodzenie ciała) sprawia, że musi on mieszkać w odpowiednich do stopnia kalectwa warunkach. Nie można uznać, że zapewnienie takich warunków nie pozostaje w normalnym związku przyczynowym z wypadkiem. Uzyskanie mieszkania na parterze, w pobliżu osób, które mogą zapewnić mu konieczną opiekę, jest normalnym następstwem zdarzenia, za które pracodawca poszkodowanego ponosi odpowiedzialność.

Sąd podkreślił, że kosztem w rozumieniu art. 444 par. 1 k.c. wynikłym z uszkodzenia ciała jest uszczerbek w majątku powoda powstały na skutek różnicy między ceną uzyskaną za dotychczasowe mieszkanie a kwotą zakupu nowego (a ściślej połowa różnicy).

W sprawie szkodą są raty kredytu zaciągniętego na zakup mieszkania. Uszczerbek w majątku powoda (różnica między tym, czym dysponowałby, gdyby nie wypadek, a tym, czym dysponuje w zakresie swoich funduszy) powstał z chwilą podjęcia kolejnych spłat. W momencie zaciągnięcia kredytu (postawienia go do dyspozycji przez bank) górnik nie doznał szkody. Przeciwnie, wówczas jego majątek się powiększył. Zaczął się zmniejszać dopiero, gdy następowały płatności rat. Jedynym momentem, jaki może być przyjęty za chwilę powstania szkody, jest ten, gdy po raz pierwszy poszkodowany został pozbawiony części swego majątku.

Dochodzone roszczenie dotyczy szkody z tytułu zwiększenia potrzeb - specjalnych potrzeb mieszkaniowych osoby niepełnosprawnej. Dlatego należy przyjąć, że roszczenie o naprawienie szkody powstaje w dacie spłaty każdej z rat kredytu. Powstanie szkody i roszczenia o jej naprawienie określa początek biegu przedawnienia.

Sąd wskazał, że początek biegu przedawnienia należy określać stosownie do dat spłaty rat kredytu. W dniu spłaty każdej z rat powstaje bowiem roszczenie o naprawienie szkody w majątku powoda. Ponieważ termin przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody związanej ze zwiększeniem potrzeb powoda, a wyrażającej się w uszczerbku majątkowym powstającym w datach spłaty rat kredytu, biegnie od dnia spłaty każdej raty, część spłaconej kwoty nie uległa przedawnieniu, jak słusznie uznał sąd apelacyjny.

z 3 sierpnia 2011 r., I PK 249/10.

KOMENTARZ EKSPERTA

@RY1@i02/2012/119/i02.2012.119.217000400.802.jpg@RY2@

Ewa Przedwojska, asystent sędziego w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego

O zakresie odpowiedzialności pracodawcy za szkodę pracownika powstałą w wyniku wypadku przy pracy decyduje związek przyczynowy między tym wypadkiem a jego skutkami. Zgodnie z art. 361 par. 1 k.c. zobowiązany do naprawienia szkody ponosi bowiem odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Chodzi tu o adekwatny związek przyczynowy, czyli o taki, który zachodzi tylko wówczas, gdy mamy do czynienia jedynie z przyczynami, które normalnie powodują określone skutki. Należy zatem ustalić, czy pomiędzy kolejnymi faktami istnieją obiektywne powiązania.

W orzecznictwie przyjmuje się, że normalny związek przyczynowy w rozumieniu art. 361 par. 1 k.c. to niekoniecznie związek bezpośredni. Między zdarzeniem a szkodą możliwy jest też związek pośredni. W omawianym wyroku Sąd Najwyższy stwierdził, że przypadku zmiany miejsca zamieszkania kryterium "normalności" zostało zachowane, mimo że w Żorach mieszkania są tańsze niż w Krakowie. Zamiany na lokal w miejscowości, gdzie mieszkają dzieci poszkodowanego górnika, nie można uznać za podyktowaną nieracjonalnymi przesłankami albo za świadczącą o wygórowanych oczekiwaniach co do standardu życia. Skoro tak, to kredyt (jego raty) zaciągnięty na podyktowaną takimi względami zmianę mieszkania stanowi koszt (szkodę) wynikły z uszkodzenia ciała w wypadku przy pracy. Szkoda to uszczerbek majątkowy powstający w chwili spłaty rat.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.