Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzeba wreszcie znowelizować system opłat prawno - autorskich

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Usankcjonowany prawem obowiązek wnoszenia opłaty reprograficznej, a jeszcze bardziej praktyka wypełniania tego obowiązku i sposób przekazywania gromadzonych funduszy właścicielom praw autorskich budzą kontrowersje. Obligatoryjne opłaty za nabycie czystych płyt, nagrywarek, kserokopiarek i innych urządzeń niektórzy nazywają "podatkiem od piractwa"

Na mocy art. 201 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2006 r., nr 90, poz. 631 z późn. zm.), na posiadaczach urządzeń reprograficznych, którzy prowadzą działalność gospodarczą w zakresie zwielokrotniania utworów dla własnego użytku osobistego osób trzecich, ciąży obowiązek wnoszenia opłat reprograficznych. Za urządzenia reprograficzne uznaje się sprzęt umożliwiający zwielokrotnianie danych, np. kopiarki analogowe i cyfrowe, skanery, urządzenia wielofunkcyjne posiadające przynajmniej funkcję skanowania lub kopiowania, a także telefaksy posiadające funkcję kopiowania. Jednak podobny obowiązek przepisy nakładają też na importerów urządzeń reprograficznych, a ponadto magnetofonów, magnetowidów, skanerów, a nawet papieru kserograficznego. Kto sprowadza takie urządzenia, powinien płacić. Płaci też ten, kto posługuje się takimi urządzeniami. Obowiązek wynika z ustawy Prawo autorskie, a podstawą jest posługiwanie się urządzeniem w celu zwielokrotniania utworów podlegających ochronie prawnej. Opłaty mają wysokość od 1 do 3 proc. wpływów i są uiszczane z myślą o przekazaniu ich w równych częściach twórcom utworów i wydawcom.

Zbieranie i rozdzielanie

W celu uporządkowania systemu zarządzania opłatami minister kultury i ochrony dziedzictwa narodowego wydał 27 czerwca 2003 r. rozporządzenie w sprawie opłat uiszczanych przez posiadaczy urządzeń reprograficznych (Dz.U. nr 132, poz. 1232). Określając w nim wysokość opłaty reprograficznej, uwzględnił proporcje utworów zwielokrotnianych dla własnego użytku osobistego osób trzecich. Ustalił też sposób pobierania opłaty i jej podział. Ponadto wskazał organizacje, które są uprawnione do pobierania opłaty. Zgodnie ze wspomnianym rozporządzeniem organizacjami uprawnionymi do pobierania opłaty reprograficznej są: 1) Stowarzyszenie Zbiorowego Zarządzania Prawami Autorskimi Twórców Dzieł Naukowych i Technicznych "Kopipol", które ma obowiązek przekazywania opłaty twórcom, 2) Stowarzyszenie Autorów i Wydawców "Polska Książka", które zostało zobowiązane przekazywać środki wydawcom.

Wspomniane stowarzyszenia są obarczone wieloma obowiązkami związanymi z faktem przyjmowania opłat reprograficznych. Wraz z opłatą powinny gromadzić informacje o podstawach określenia wysokości opłaty w przypadku każdego z płatników. Następnie, w terminie 60 dni po upływie kwartału oba stowarzyszenia przekazują zebrane opłaty kilkunastu organizacjom zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi, które reprezentują twórców i wydawców, np. Stowarzyszeniu Autorów ZAiKS, Związkowi Artystów Scen Polskich (ZASP) itd. Twórcy są ostatni w łańcuszku beneficjentów opłat, ale - jak przyznał pełnomocnik Polskiej Książki w 2009 r. podczas procesu sądowego wytoczonego przez to stowarzyszenie Euroimpeksowi, dystrybutorowi urządzeń reprograficznych - nie ma systemu odprowadzania opłat do indywidualnych twórców. Opłaty trafiają więc jedynie do reprezentujących ich organizacji zbiorowych, które dzięki temu organizują, np. wystawy czy stypendia itp. Indywidualni twórcy nigdy ich nie otrzymują.

Do przekazywanych przez Kopipol i Polską Książkę środków dołączają one rozliczenie pobranych opłat reprograficznych. Przy tym mają prawo zatrzymać sobie do 30 proc. zebranych pieniędzy w celu rozwijania statutowej działalności nastawionej m.in. na pobieranie opłat i dalsze ich przekazywanie organizacjom reprezentującym twórców i wydawców, np. na analizy wyspecjalizowanych ośrodków badawczych mające ustalić, w jakim procencie naruszane są prawa poszczególnych kategorii twórców, muzyków, pisarzy, naukowców itd., również na wizytacje punktów kserograficznych czy opłacenie procesów przeciw importerom urządzeń reprograficznych, udział w postępowaniach karnych przeciwko piratom itp.

W obronie praw

Dla zapewnienia ochrony praw autorskich twórcom m.in. utworów naukowych Stowarzyszenie Kopipol podejmuje działania wymierzone w podmioty parające się procederem piractwa reprograficznego. Organizacja, na podstawie obowiązujących przepisów ustawy Prawo autorskie, przez piractwo reprograficzne rozumie dokonywanie bez uprawnienia utrwalenia lub zwielokrotnienia utworu słownego za pomocą urządzeń reprograficznych w celu jego rozpowszechnienia. Z doświadczenia Kopipolu wynika, że tego rodzaju procederem z reguły parają się posiadacze urządzeń reprograficznych, którzy świadczą usługi w zakresie zwielokrotniania utworów na zlecenie osób trzecich (punkty kserograficzne). Do złamania przepisów dochodzi w momencie sprzedaży gotowych, w całości skopiowanych i oprawionych (zbindowanych) egzemplarzy utworów słownych. Bez znaczenia jest w tym kontekście okoliczność, że parający się tym procederem wniósł opłatę reprograficzną. Wnoszenie tej opłaty nie wyłącza bowiem - uważa Kopipol - przestępczego charakteru działań składających się na proceder kopiowania utworów.

Również Stowarzyszenie Polska Książka nie ogranicza się do pobierania i przekazywania opłaty reprograficznej. Przecież jednym z jego głównych celów statutowych jest ochranianie majątkowych interesów autorów i wydawców utworów. Staje więc razem z wydawcami w jednym froncie przeciw praktyce nielegalnego kopiowania książek. Kopiowanie podręczników to ponad 50 proc. wszystkich kserowanych w Polsce materiałów. Straty z masowego kserowania książek, które jest popularną praktyką zwłaszcza na uczelniach, coraz bardziej bolą autorów i wydawców. Wydawcy przyjmują za kpinę tłumaczenia, że książki są za drogie dla studentów i dlatego ci ratują się tańszym kopiowaniem. Uczelnie z kolei bronią się, że nie mają wpływu na tę praktykę, bo zarówno właściciele punktów ksero, jak i ich klienci to osoby dorosłe, które ponoszą odpowiedzialność prawną za swoje postępowanie. Autorom i wydawcom wspieranym przez stowarzyszenia, m.in. przez Stowarzyszenie Polska Książka, nie pozostaje nic innego jak tropienie piratów reprograficznych, wszczynanie postępowań wymierzonych w uprawiany przez nich proceder i występowanie z pozwami.

Nowe rozporządzenie

W 2008 r. zainicjowano działania zmierzające do zmiany rozporządzenia ministra kultury z 2003 r., gdyż w dobie szybkiego rozwoju technologii poprzedni akt prawny coraz mniej przystawał do realiów rynkowych. W tym okresie pojawiło się wiele nowych urządzeń i nośników, których rozporządzenie w dotychczasowym brzmieniu nie obejmowało, np. płyty DVD, urządzenia systemów High Definition, urządzenia przenośne z pamięcią wykorzystujące możliwości komunikacji przez port USB itd. Zmiana miała przede wszystkim polegać na wydłużeniu listy urządzeń i nośników objętych opłatami reprograficznymi. Przewidywano za to, że stawki opłat zmaleją, np. planowano, że stawka od odtwarzacza płyt CD z funkcją nagrywania ma spaść z 3 do 0,94 proc. Obniżki miały objąć większość urządzeń i nośników dotychczas obłożonych opłatami. Najwyższe, trzyprocentowe, stawki zamierzano utrzymać m.in. dla MP3 Single Function, płyt MiniDisc czy płyt DVD RAM. Prace nad nowym rozporządzeniem trwały aż 3 lata, co świadczy o tym, że nowy akt prawny dotyczył drażliwej materii i każdy niemal nowy przepis był wielokrotnie dyskutowany. Niemniej ostateczna wersja wciąż nie zadowala wszystkich.

Nowe rozporządzenie ministra kultury i dziedzictwa narodowego zmieniające rozporządzenie z 2 czerwca 2003 r. w sprawie określenia kategorii urządzeń i nośników służących do utrwalania utworów oraz opłat od tych urządzeń i nośników z tytułu ich sprzedaży przez producentów i importerów z 12 maja 2011 r. weszło w życie 1 lipca 2011 r. (Dz.U. nr 105, poz. 616). Zmianie uległ załącznik nr 3, czyli "Wykaz kserokopiarek, skanerów i innych podobnych urządzeń reprograficznych oraz związanych z nimi czystych nośników i wysokość pobieranych od nich opłat". Od 1 lipca 2011 r. opłata naliczana jest od 11 rodzajów urządzeń (kopiarki, skanery, faksy, urządzenia wielofunkcyjne, drukarki) oraz od papieru formatu A3 i A4. Ułatwieniem dla zobowiązanych jest przypisanie każdemu typowi urządzenia jednej stawki określonej jako procent ceny sprzedaży - bez konieczności uwzględniania także wydajności urządzenia do kopiowania. Pozostałe regulacje zawarte w znowelizowanym rozporządzeniu z 2003 r., w tym podmioty inkasujące (Kopipol, Polska Książka) nie uległy zmianie. Pierwszą płatność na nowych zasadach należało wnieść już za trzeci kwartał 2011 r. wraz z pisemną informacją o podstawie określenia wysokości opłaty.

@RY1@i02/2012/058/i02.2012.058.21400010a.802.jpg@RY2@

Wysokość obowiązkowych opłat reprograficznych

Kopiowanie utworów zobowiązuje do opłaty reprograficznej

Zgodnie z art. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych utworem jest każdy przejaw działalności twórczej człowieka o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Z tak szeroko określonego zakresu przedmiotowego pojęcia utworu wyłączone zostały na mocy art. 4 tej ustawy: 1) akty normatywne lub ich urzędowe projekty, 2) urzędowe dokumenty, materiały, znaki i symbole, 3) opublikowane opisy patentowe lub ochronne 4) proste informacje prasowe.

Maciej Dłużewski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.