Stowarzyszenie nie mogło występować w imieniu poszkodowanej
Sąd Apelacyjny w Warszawie o konsekwencjach wypadku komunikacyjnego
Stowarzyszenie nie miało legitymacji czynnej do wystąpienia z powództwem na rzecz poszkodowanej w wypadku, ponieważ brak było podstaw do zakwalifikowania zdarzenia stanowiącego źródło szkody jako czynu niedozwolonego stanowiącego przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego. Tylko taka kwalifikacja - jak wynika z art. 61 par. 5 kodeksu postępowania cywilnego (Dz.U. z 1964 r. nr 43, poz. 296 z późn. zm.) - uprawniałaby organizację społeczną do wytaczania powództw na rzecz obywateli.
Powodowe stowarzyszenie z powołaniem się na zgodę wyrażoną przez kuratora, ustanowionego dla poszkodowanej, wniosło o zasądzenie od pozwanego ubezpieczyciela odszkodowania, zadośćuczynienia i renty na rzecz poszkodowanej, która odniosła obrażenia w wypadku komunikacyjnym. Sąd okręgowy powództwo oddalił. Od wyroku apelację wniósł powód.
Sąd apelacyjny oddalił apelację. Podzielił stanowisko sądu okręgowego co do braku legitymacji czynnej powodowego stowarzyszenia, skutkującego koniecznością oddalenia powództwa. Podstawę do działania skarżącego w niniejszej sprawie stanowił bowiem art. 61 par. 5 k.p.c., zgodnie z którym organizacje społeczne, do których zadań statutowych należy pomoc ofiarom przestępstw, mogą w sprawach o roszczenia z tytułu odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym (który stanowi przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego w postępowaniu karnym), wytaczać powództwo za zgodą obywateli i na ich rzecz oraz za zgodą powoda wstępować do postępowania w każdym jego stadium.
Zdaniem sądu bezsporne jest, że powodowe stowarzyszenie jest organizacją społeczną w rozumieniu powołanego wyżej przepisu. Z dołączonego do akt statutu wynika bowiem, że do celów statutowych należą: doradztwo i pomoc prawna oraz ekonomiczna poszkodowanym w wypadkach i kolizjach drogowych, reprezentacja osób poszkodowanych w sprawach dotyczących wypadków i kolizji drogowych, pomoc społeczna, organizacja opieki medycznej i rehabilitacji poszkodowanym czy poszukiwanie osób i instytucji mogących udzielić pomocy finansowej poszkodowanym w wypadkach znajdującym się w szczególnie trudnej sytuacji materialnej. Zarazem jednak, w ocenie sądu apelacyjnego, należało przyjąć, że powodowe stowarzyszenie nie posiadało legitymacji czynnej do wystąpienia z powództwem na rzecz poszkodowanej w wypadku. Z informacji zawartych w aktach sprawy wynikało bowiem, że brak podstaw do zakwalifikowania zdarzenia stanowiącego źródło szkody jako czyn niedozwolony stanowiący przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego.
Prawomocnym postanowieniem śledztwo w sprawie przeciwko kierowcy podejrzanemu o to, że w marcu 2009 r. potrącił poszkodowaną, w wyniku czego doznała ona obrażeń ciała realnie zagrażających życiu, które doprowadziły w marcu 2010 r. do zgonu, o przestępstwo z art. 177 par. 2 kodeksu karnego, zostało bowiem umorzone w oparciu o art. 17 par. 1 pkt 2 k.p.c., wobec braku ustawowych znamion czynu niedozwolonego. W odróżnieniu od prawomocnego wyroku skazującego postanowienie o umorzeniu postępowania karnego nie jest dla sądu cywilnego wiążące (art. 11 k.p.c.). Przyjmuje się, że w tej sytuacji, w której w postępowaniu karnym nie stwierdzono popełnienia przestępstwa, sąd cywilny jest uprawniony do dokonania własnej oceny, czy popełnione zostało przestępstwo.
Mimo braku formalnego związania postanowieniem sąd apelacyjny podzielił jednak ustalenia i wywód prawny, które legły u podstaw umorzenia postępowania karnego. Żadna ze stron niniejszego procesu nie zakwestionowała bowiem ustaleń poczynionych w toku postępowania karnego (postępowania przygotowawczego) co do okoliczności wypadku, w szczególności że przyczyną wypadku było nieostrożne zachowanie samej pokrzywdzonej, która wtargnęła na jezdnię tuż przed jadącym pojazdem. Kierowca i tak nie miałby możliwości uniknięcia potrącenia pieszej. Tymczasem zgodnie z art. 1 par. 3 k.k. nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu przypisać winy w czasie czynu. Skoro zatem bezsporne jest, że przyczyną wypadku było zachowanie pieszej, a nie kierowcy, to tym samym nie było podstaw do przypisania mu odpowiedzialności za czyn z art. 177 par. 2 k.k. wobec braku znamion przestępstwa.
Zdaniem sądu wobec powyższego należało uznać, że powodowe stowarzyszenie nie wykazało, aby podstawą żądań pozwu w tej sprawie był czyn niedozwolony, stanowiący przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego w postępowaniu karnym. Tym samym nie wykazało, aby zgodnie z powołanym wyżej art. 61 par. 5 k.p.c. przysługiwała mu legitymacja czynna w niniejszej sprawie. Jej brak po stronie powodowej skutkował koniecznością oddalenia powództwa, bez potrzeby prowadzenia postępowania dowodowego na okoliczność zaistnienia szkody i jej wysokości.
Dodać też trzeba, że skutecznie została udzielona powodowemu stowarzyszeniu zgoda na wytoczenie powództwa na rzecz poszkodowanej. Wbrew stanowisku sądu okręgowego ustanowiony dla poszkodowanej w oparciu o postanowienie sądu rejonowego kurator został upoważniony do prowadzenia jej wszelkich spraw - w tym reprezentowania jej w sprawie prowadzonej przez prokuraturę w związku z wypadkiem komunikacyjnym. Powyższe znajduje potwierdzenie również w dołączonym do akt sprawy zaświadczeniu o zakresie umocowania kuratora. Kurator upoważniony został do prowadzenia wszelkich spraw poszkodowanej, a konkretne czynności zostały wymienione jedynie przykładowo; sprawa cywilna o odszkodowanie, zadośćuczynienie i rentę niewątpliwie mieści się w pojęciu wszelkich spraw poszkodowanej.
w Warszawie z 3 listopada 2011 r., sygn. akt VI ACa 1249/11.
KOMENTARZ EKSPERTA
sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie
Na rynku usług prawniczych działają liczne podmioty świadczące usługi w postępowaniach przeciwko sprawcom wypadków i ubezpieczycielom. Nie są to jednak organizacje społeczne typu non profit. Takie też mogą funkcjonować i o nich mowa w art. 61 par. 5 k.p.c. Istotne jest, że nie mogą one samodzielnie wytaczać powództw na czyjąś rzecz, a tylko za zgodą osoby, na rzecz której działają. Zgoda musi dotyczyć konkretnego powództwa kierowanego do sądu, a więc treść pozwu musi być znana w chwili wyrażania zgody przez daną osobę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu