Wyższe odszkodowania? Kiedyś
Procesy z krzywdą ludzką w tle wymagają od sędziów czegoś więcej niż zastosowania właściwego paragrafu. Bez odnowy w sądach i systemu do obsługi wyższych odszkodowań nie ma mowy o sprawiedliwości
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się w ubiegłym miesiącu proces o wypłatę odszkodowania, zadośćuczynienia i renty dla Christiny Hedlund, która w 2010 r. przyjechała z rodzinnej Szwecji do Pomorskiego Centrum Traumatologii, by poddać się operacji plastycznej powiększenia piersi przed planowanym ślubem. Po tym zabiegu zapadła w śpiączkę, a obecnie jest w stanie wegetatywnym. "Mama" - to jedno z nielicznych słów, które jest w stanie wypowiedzieć. Rodzina młodej Szwedki żąda od szpitala 6 mln zł. Jeśli sąd przyzna taką sumę, będzie to najwyższe zasądzone w Polsce odszkodowanie od szpitala. Prawnicy dostrzegają, że kwoty odszkodowań są coraz wyższe, choć jeszcze nie ma powodów do odpalania fajerwerków. Sądy zbyt kurczowo trzymają się bowiem bezpiecznego podejścia: sprawdzimy, ile poprzednio w podobnych sprawach dali i damy mniej więcej tyle samo. A takie same mogą być dwie monety pięciozłotowe, ale nie dwie krzywdy ludzkie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.