Chory nie zakwestionuje zbyt niskiej rekompensaty za błąd lekarza
Ochrona zdrowia
Szpital, który wypłaca odszkodowanie pacjentowi z własnych środków, ustali je na tych samych zasadach, co towarzystwo ubezpieczeniowe.
Od 2012 r. ubezpieczeni mają możliwość dochodzenia roszczeń od szpitali za niewłaściwe leczenie przed specjalnymi komisjami powołanymi przez wojewodów. Odszkodowania i zadośćuczynienia placówki medyczne powinny wypłacać ze specjalnej polisy od zdarzeń medycznych. Tak się jednak nie dzieje. Większość szpitali nie wykupiła bowiem dodatkowego ubezpieczenia, bo je na to nie stać.
Do końca 2013 r. nie jest ono dla nich obowiązkowe. Od stycznia przyszłego roku każda taka placówka będzie jednak musiała posiadać polisę na wypadek roszczeń pacjentów. Jednym z możliwych wariantów jest zawarcie umowy ubezpieczenia od zdarzeń medycznych z udziałem własnym szpitala. Może on wynieść nawet połowę sumy ubezpieczenia. Dyrekcja placówki, która zdecyduje się na takie rozwiązanie, będzie musiała stosować maksymalne stawki rekompensat dla pacjentów ustalone przez ministra zdrowia.
Te same obowiązywały dotychczas ubezpieczycieli. Tak przewiduje projekt rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu oraz warunków ustalania wysokości świadczenia w przypadku zdarzenia medycznego, przekazany do konsultacji społecznych.
Przepisy zastąpią dotychczasowe rozporządzenie w tej sprawie, które wygasa z końcem czerwca. Wysokość rekompensaty, którą otrzyma pacjent, będzie zależała od wielu czynników. Procentowo wpłyną na nią m.in. długość leczenia, uciążliwość zabiegu czy liczba znieczuleń.
Jednak jak wskazuje Jolanta Budzowska, adwokat z kancelarii Budzowska, Fiutowski i Partnerzy, głównym mankamentem tych przepisów jest to, że w przypadku niektórych wskaźników są podane widełki, które pozwalają na dowolność w ustalaniu kwoty odszkodowania. W efekcie ubezpieczyciele proponują pacjentom kwoty rekompensat rażąco zaniżone. Na przykład komisja wojewódzka ds. orzekania o zdarzeniach medycznych w Kielcach uznała roszczenia pacjentki z kończyną amputowaną wskutek zaniedbania szpitala. Zamiast 30 tys. zł, których domagała się poszkodowana, szpital zaoferował tylko 5 tys. zł. Kobieta propozycję odrzuciła i sprawa znajdzie finał w sądzie. W takiej sytuacji placówkom medycznym nie grożą żadne sankcje za ustalenie kwoty świadczenia niezgodnie z rozporządzeniem.
Zdaniem Jolanty Budzowskiej przepisy trzeba więc zmienić tak, aby pacjent mógł zakwestionować sposób wyliczenia odszkodowania przez szpital lub ubezpieczyciela, a komisja miała prawo do korekty kwoty.
100 tys. zł odszkodowania maksymalnie może wywalczyć pacjent przed komisją wojewódzką
Beata Lisowska
Projekt rozporządzenia trafił do konsultacji społecznych
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu