Rzecznik pyta ministra sprawiedliwości o egzekucję
Procedury
W postępowaniach egzekucyjnych może dochodzić do naruszania konstytucyjnie zagwarantowanych praw do sądu, ochrony praw majątkowych, a nawet ludzkiej godności - alarmuje prof. Irena Lipowicz i pyta Ministerstwo Sprawiedliwości, dlaczego do tej pory nie wprowadziło zmian.
Do biura rzecznika napływają np. skargi na brak możliwości zwolnienia strony od obowiązku ponoszenia kosztów postępowania egzekucyjnego. Już w 2006 r. resort obiecywał wprowadzenie przepisów wyraźnie i wprost umożliwiających zwolnienie strony z kosztów.
Zdaniem RPO również prawa osób trzecich nie są dostatecznie chronione. Gdy te chcą złożyć skargę na czynność komornika, która narusza ich prawa, nie są w stanie spełnić wymogów formalnych pisma procesowego. Wszystko przez to, że informacje niezbędne do prawidłowego sporządzenia skargi na czynność komornika pozostają niedostępne dla osób niebędących stroną postępowania egzekucyjnego.
"Tak skonstruowane przepisy powodują, iż skarga na czynności komornika, niezawierająca niezbędnych danych, będzie podlegała odrzuceniu w trybie art. 7673 kodeksu postępowania cywilnego. Brak stosownych gwarancji proceduralnych uniemożliwia więc osobom trzecim podjęcie skutecznej obrony przed działaniem komornika" - pisze Irena Lipowicz.
W 2008 r. ministerstwo przyznało, że przepisy w tym względzie trzeba zmienić. W tym samym czasie RPO zwracał się do resortu z propozycją wprowadzenia regulacji premiującej dłużnika, który dobrowolnie spłaca należność, poprzez proporcjonalne zmniejszenie opłaty egzekucyjnej. Zdaniem rzecznika, w przypadku dobrowolnej spłaty zadłużenia bezpośrednio po wszczęciu egzekucji lub w dalszym jej toku, wysokość opłaty egzekucyjnej jest dziś nieproporcjonalna do nakładu pracy komornika i stopnia jego zaangażowania. "Taki stan rzeczy w żaden sposób nie zachęca dłużnika do dobrowolnego spełnienia świadczenia, bowiem nie istnieje żadna różnica pomiędzy kosztami ponoszonymi przy przymusowej i dobrowolnej spłacie" - zauważa RPO.
Ciągle nierozwiązana jest też kwestia ochrony dłużników, którzy osiągają dochód z tytułu umowy o dzieło lub umowy-zlecenia. "Takie wynagrodzenie dłużnika nie jest w żadnym stopniu chronione przed egzekucją; zajęcie wierzytelności należnej dłużnikowi jest w tym przypadku zupełne, a żadne z obowiązujących przepisów nie zapewniają dłużnikowi nawet minimum egzystencji. Ochrona, jaką daje art. 829 pkt 5 in fine k.p.c., jest w istocie iluzoryczna" - alarmuje RPO.
Piotr Szymaniak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu